Wpisz i kliknij enter

Kangding Ray – Cory Arcane

Nawet wytwórnia Raster Noton uległa fascynacji nowoczesnym techno.

Kiedy francuski producent David Lettelier zadebiutował w połowie minionej dekady pod szyldem Kangding Ray, od razu wiadomo było, że pojawił się jeden z ciekawszych twórców abstrakcyjnej elektroniki na ówczesnej scenie. Wychowany na muzyce Nine Inch Nails, przyswoiwszy sobie koncepcje elektroakustycznej awangardy, stworzył własną wersję glitchowej abstrakcji, idealnie wpasowując się w estetykę słynnej wytwórni Raster Noton.

Po wydaniu debiutanckiego album „Stabil” w 2006 roku, muzyka Kanding Raya zaczęła powoli ewoluować, przybierając coraz to inne formy na każdym z wydanych do tej pory czterech albumów. Asymilując wpływy zarówno IDM-u, jak i electro, na ostatnich wydawnictwach zbliżyła się do nowoczesnego techno. Nie bez znaczenia było tu nawiązanie współpracy przez francuskiego producenta z wytwórnią Stroboscopic Artefacts, która otworzyła mu oczy na nową wizję tego gatunku.

I rzeczywiście – już rozpoczynający piąty album w dyskografii Kangding Raya utwór „Acto” uderza mocnym rytmem electro, na który nakładają się kolejne fale przestrzennych syntezatorów. „Dark Barker” dudni mechanicznymi bitami, zamieniając się wraz z metalicznymi efektami i acidowymi loopami w efektowną wariację na temat dubstepu. Podobnie dzieje się w „Brume”, gdzie zwaliste breaki wnoszą chmurne klawisze o industrialnym tonie.

Mocne techno o regularnym rytmie eksploduje wraz z „These Are My Rivers” – a futurystyczny klimat nagrania tworzy wypełniająca ją IDM-owa elektronika. Bardziej zwarte bity stanowią podstawę „Safran”, kompozycji wprowadzającej do zestawu nieco cieplej brzmiące akordy ejtisowych klawiszy. Najwyraźniejszym echem współpracy Letteliera ze Stroboscopic Artefacts jest tu „Burning Bridges” – zwaliste techno osadzone na plemiennych bębnach.

Bardziej rwaną wersją tej kompozycji okazuje się być „Bleu Oscillant” – ponieważ tym razem metaliczne syntezatory i chmurne basy podbija połamany bit o dubstepowym rodowodzie. W „When We Were Queens” rozbrzmiewa znów techno – ale tym razem zredukowane do sprężystego rytmu i epickich klawiszy. Album puentuje jedna z lepszych kompozycji z zestawu – niesiona chóralnymi śpiewami i eterycznymi syntezatorami „On Sleepless Road” o majestatycznym tonie.

Oczywiście tak jak w przypadku poprzednich albumów, również „Cory Arcane” towarzyszy szerszy koncept wprowadzony przez towarzyszący muzyce esej, w którym futurystyczna wizja świata żyjącego w informacyjnym chaosie spełnia się już tu i teraz, kusząc zmysłową transgresją i przerażając chłodną obojętnością. Idealnie pasuje to do nowej wersji muzyki Kangding Raya, świadomie wyprowadzonej przez artystę z awangardowego getta w kierunku klubowej ekstatyczności. To krok we właściwą stronę – nie sądzicie?

Raster Noton 2015

www.raster-noton.net

www.facebook.com/rasternoton

www.kangdingray.com

www.facebook.com/kangding.ray.official







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy