Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?

Floating Spectrum – A Point Between
Jarek Szczęsny:

Cyfrowy pomnik przyrody.

Bleu Roi – Dark/Light
Łukasz Komła:

Wiosną ubiegłego roku wsłuchiwaliśmy się w singiel szwajcarskiego projektu Bleu Roi, a przed kilkoma dniami ukazała się ich nowa EP-ka „Dark/Light”, którą przybliżamy i jednocześnie o niej rozmawiamy z Jennifer Jans.

Traversable Wormhole – Regions Of Time
Paweł Gzyl:

Adam X wraca do projektu sprzed dekady.

Sudan Archives – Athena
Jarek Szczęsny:

Do diabła z dobrymi radami.

Planetary Assault Systems – Plantae
Paweł Gzyl:

W stronę psychodelii.

Sleep D – Rebel Force
Paweł Gzyl:

Muzyczny zapach minionego lata.

Levitation Orchestra – Inexpressible Infinity
Jarek Szczęsny:

Podpalacze wzniecają eutymię.

Innercity Ensemble – IV
Jarek Szczęsny:

Luz i bogactwo.

Grischa Lichtenberger – RE:PHGRP
Paweł Gzyl:

Free jazz w „rasterowej” wersji.

Jónsi & Alex Somers – Lost and Found
Jarek Szczęsny:

Dla przyjemnego słuchania.

Conforce – Dawn Chorus
Paweł Gzyl:

Mistrzowski popis holenderskiego producenta.

Tunes Of Negation – Reach The Endless Sea
Jarek Szczęsny:

Problem leży gdzie indziej.

BNNT is Jacek Sienkiewicz – Multiversion #5
Jarek Szczęsny:

Część piąta – finał.



Linus + Økland/Van Heertum – Felt Like Old Folk

Belgijski duet nie pozwolił słuchaczom zbyt długo czekać na swój kolejny album.

Muzykę projektu Linus poznałem w 2015 roku. Przedsięwzięcie tworzą: Ruben Machtelinckx (banjo, gitara elektryczna, gitara akustyczna barytonowa) i Thomas Jillings (saksofon tenorowy, klarnet altowy). Artyści zawsze zapraszają do współpracy też innych muzyków, na ubiegłorocznym krążku „Linus + Skarbø/Leroux” (recenzja) pojawili się: perkusista Øyvinda Skarbø i gitarzysta Frederic Leroux. Tym razem członkom Linusa towarzyszą dwaj równie znakomici instrumentaliści: Niels Van Heertum (euphonium – instrument dęty, skrzydłówka) i Nils Økland (hardanger fiddle – tradycyjny instrument norweski, najbardziej przypomina skrzypce, z tym że hardanger fiddle może posiadać nawet osiem lub dziewięć strun).

„Felt Like Old Folk” to trzecia płyta Linusa. Na początku dodam, że materiał została wydany na winylu oraz CD w pięknej wersji dostępnej w kilku wariantach – na stronie Bandcamp wytwórni można podpatrzeć. Oczywiście i tym razem pomysłodawcą całości jest Ruben Machtelinckx. Na „Felt Like Old Folk” jeszcze bardziej niż przedtem muzycy oddali się improwizowanym formom, choć ich podejście do improwizacji odbiega od klasycznego wybuchu energii, jazgotu i nawarstwiających się solówek. Oni wolą dialogować w sposób stonowany, melancholijny czy wręcz kontemplacyjny. Z ogromną starannością muzycy budują napięcie i dodają kolejne barwy, a co istotne, robią to na luzie, bez pośpiechu i bez konkretnej strategii, ale zachowując spójność. Niekiedy poszczególne fragmenty mogą kojarzyć się nawet z muzyką filmową, choćby pierwsze kilka minut z kompozycji „A”. Jednak moim faworytem jest utwór „Felt”, w którym artyści szkicują hipnotyzujący, subtelny, intymny oraz mroczny akustyczny pejzaż.

Ci muzycy w swoich improwizacjach zadbali o element ciszy, co nie jest aż tak częstym zjawiskiem, jeśli biorąc pod uwagę wszędobylski noise. Linus + Økland/Van Heertum niczym impresjoniści skupili swoją całą uwagę na zarejestrowaniu ulotnych momentów, które czasami mogłyby trwać w nieskończoność.

23.01.2016 | Smeraldina-Rima

 

Strona Smeraldina-Rima »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.