Chouk Bwa & The Ångströmers – Vodou Alé
Łukasz Komła:

Voodoo z przyszłości.

Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.



Linus + Økland/Van Heertum – Felt Like Old Folk

Belgijski duet nie pozwolił słuchaczom zbyt długo czekać na swój kolejny album.

Muzykę projektu Linus poznałem w 2015 roku. Przedsięwzięcie tworzą: Ruben Machtelinckx (banjo, gitara elektryczna, gitara akustyczna barytonowa) i Thomas Jillings (saksofon tenorowy, klarnet altowy). Artyści zawsze zapraszają do współpracy też innych muzyków, na ubiegłorocznym krążku „Linus + Skarbø/Leroux” (recenzja) pojawili się: perkusista Øyvinda Skarbø i gitarzysta Frederic Leroux. Tym razem członkom Linusa towarzyszą dwaj równie znakomici instrumentaliści: Niels Van Heertum (euphonium – instrument dęty, skrzydłówka) i Nils Økland (hardanger fiddle – tradycyjny instrument norweski, najbardziej przypomina skrzypce, z tym że hardanger fiddle może posiadać nawet osiem lub dziewięć strun).

„Felt Like Old Folk” to trzecia płyta Linusa. Na początku dodam, że materiał została wydany na winylu oraz CD w pięknej wersji dostępnej w kilku wariantach – na stronie Bandcamp wytwórni można podpatrzeć. Oczywiście i tym razem pomysłodawcą całości jest Ruben Machtelinckx. Na „Felt Like Old Folk” jeszcze bardziej niż przedtem muzycy oddali się improwizowanym formom, choć ich podejście do improwizacji odbiega od klasycznego wybuchu energii, jazgotu i nawarstwiających się solówek. Oni wolą dialogować w sposób stonowany, melancholijny czy wręcz kontemplacyjny. Z ogromną starannością muzycy budują napięcie i dodają kolejne barwy, a co istotne, robią to na luzie, bez pośpiechu i bez konkretnej strategii, ale zachowując spójność. Niekiedy poszczególne fragmenty mogą kojarzyć się nawet z muzyką filmową, choćby pierwsze kilka minut z kompozycji „A”. Jednak moim faworytem jest utwór „Felt”, w którym artyści szkicują hipnotyzujący, subtelny, intymny oraz mroczny akustyczny pejzaż.

Ci muzycy w swoich improwizacjach zadbali o element ciszy, co nie jest aż tak częstym zjawiskiem, jeśli biorąc pod uwagę wszędobylski noise. Linus + Økland/Van Heertum niczym impresjoniści skupili swoją całą uwagę na zarejestrowaniu ulotnych momentów, które czasami mogłyby trwać w nieskończoność.

23.01.2016 | Smeraldina-Rima

 

Strona Smeraldina-Rima »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.