Fumiya Tanaka – Right Moment
Paweł Gzyl:

Spójna całość zbudowana z kontrastowych elementów.

Król – Nieumiarkowania
Jarek Szczęsny:

Nie chce nam mówić niczego wprost.

Burial – Tunes 2011-2019
Jarek Szczęsny:

Brama do innej rzeczywistości.

Zaumne – Contact
Jarek Szczęsny:

Niezwykła bliskość.

Various Artists – Consortium Vol. 1
Paweł Gzyl:

Z Albanii do Detroit.

ARRM – II
Jarek Szczęsny:

Dzieło spokoju.

Floating Points – Crush
Jarek Szczęsny:

Stare w służbie nowoczesności.

Stefan Goldmann – Veiki
Paweł Gzyl:

Najbardziej taneczny materiał niemieckiego producenta.

True – Made Of Glass
Łukasz Komła:

Pod rękę ze smutkiem i tańczmy!

Akwizgram – Nü romantik
Jarek Szczęsny:

Próg do przeskoczenia jest niewielki.

Claro Intelecto – In Vitro – Volume 1 & 2
Paweł Gzyl:

Piękna, ale niemodna muzyka.

Paweł Doskocz / Vasco Trilla – Hajstra
Jarek Szczęsny:

Nieprawidłowości w działaniu zmysłów.

Stenny – Upsurge
Paweł Gzyl:

Połamane rytmy zanurzone w ambiencie.

Justyna Steczkowska – Maria Magdalena. All Is One
Przemysław Solski:

Wędrówka duszy.



OZmotic – Liquid Times

Tym razem oprócz Fennesza duet OZmotic zaprosił do współpracy Franka Bretschneidera i Senkinga.    

Minął niecały rok od wydania poprzedniego krążka, pt. „AirEffect” (nasza recenzja), na którym Stanislao Lesnoj i SMZ (aka OZmotic) wraz z Christianem Fenneszem przygotowali materiał będący pod wpływem krótkometrażowego filmu „La Jetée” (1962) nakręconego przez francuskiego reżysera Chrisa Markera. Duet współpracował również z Murcofem przy projekcie „U235”.

Teraz dostajemy porcję świeżych nagrań OZmotic, jakie znalazły się na albumie „Liquid Times”. Tegoroczny longplay prezentuje się zdecydowanie lepiej niż „AirEffect”. Poszerzyła się paleta wykorzystanych stylistyk, więc mamy IDM, ambient oraz elementy muzyki techno, noise-drone, field recordingu i glitch. Pamiętam, że na „AirEffect” przeszkadzało mi zestawienie anemicznych partii saksofonu i elektroniki, która dodatkowo wypływała spod palców Fennesza.

Na „Liquid Times” artyści poruszają problemy społeczne, tym samym nawiązując do globalizacji i sformułowania „płynnej rzeczywistości” ukutego przez Zygmunta Baumana, a także do pojęcia „Diaspora” w kontekście religii, języka, kultur, grup etnicznych czy architektury. Odnośnie tego drugiego zagadnienia, twórcy zastanawiają się nad problemem granic.

W dwóch znakomitych kompozycjach („Remembrance” i „Diaspora”) pojawił się ze swoją gitarą Fennesz. W tytułowym nagraniu „Liquid Times” transowa elektronika podbita synkopowaną rytmiką w stylu Tarwater wiedzie nas w równie ciekawe rejony, gdzie brzmienie saksofonu sopranowego dobrze łączy się z dźwiękową magmą („Techne”, „Rhyzome”). Kroczące syntezatory w „Sliced Reality” niespiesznie brodzą pośród gąszczu w postaci techno. Po czym ambientowo-sonorystyczno-noise’owo-glitchowa otchłań wciąga nas w głąb tego cyfrowego świata („Above the Clouds”). Album zamykają dwa bardzo dobre remiksy w wykonaniu Franka Bretschneidera (jeden z założycieli Raster-Noton) i Senkinga (Jens Massel).

Jeśli przyjmiemy, że „Liquid Times” jest soundtrackiem do społecznych zawirowań i nieporozumień, jakie towarzyszą nam na każdym kroku, to nasza rzeczywistość jawi się w mało optymistycznych barwach. Z kolei sama muzyka ucieszy niejednego miłośnika porządnie zrobionej eksperymentalnej elektroniki.

marzec 2016 | Folk Wisdom / SObject

 

Strona OZmotic »Profil na Facebooku »Strona Folk Wisdom »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.