Chouk Bwa & The Ångströmers – Vodou Alé
Łukasz Komła:

Voodoo z przyszłości.

Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.



OZmotic – Liquid Times

Tym razem oprócz Fennesza duet OZmotic zaprosił do współpracy Franka Bretschneidera i Senkinga.    

Minął niecały rok od wydania poprzedniego krążka, pt. „AirEffect” (nasza recenzja), na którym Stanislao Lesnoj i SMZ (aka OZmotic) wraz z Christianem Fenneszem przygotowali materiał będący pod wpływem krótkometrażowego filmu „La Jetée” (1962) nakręconego przez francuskiego reżysera Chrisa Markera. Duet współpracował również z Murcofem przy projekcie „U235”.

Teraz dostajemy porcję świeżych nagrań OZmotic, jakie znalazły się na albumie „Liquid Times”. Tegoroczny longplay prezentuje się zdecydowanie lepiej niż „AirEffect”. Poszerzyła się paleta wykorzystanych stylistyk, więc mamy IDM, ambient oraz elementy muzyki techno, noise-drone, field recordingu i glitch. Pamiętam, że na „AirEffect” przeszkadzało mi zestawienie anemicznych partii saksofonu i elektroniki, która dodatkowo wypływała spod palców Fennesza.

Na „Liquid Times” artyści poruszają problemy społeczne, tym samym nawiązując do globalizacji i sformułowania „płynnej rzeczywistości” ukutego przez Zygmunta Baumana, a także do pojęcia „Diaspora” w kontekście religii, języka, kultur, grup etnicznych czy architektury. Odnośnie tego drugiego zagadnienia, twórcy zastanawiają się nad problemem granic.

W dwóch znakomitych kompozycjach („Remembrance” i „Diaspora”) pojawił się ze swoją gitarą Fennesz. W tytułowym nagraniu „Liquid Times” transowa elektronika podbita synkopowaną rytmiką w stylu Tarwater wiedzie nas w równie ciekawe rejony, gdzie brzmienie saksofonu sopranowego dobrze łączy się z dźwiękową magmą („Techne”, „Rhyzome”). Kroczące syntezatory w „Sliced Reality” niespiesznie brodzą pośród gąszczu w postaci techno. Po czym ambientowo-sonorystyczno-noise’owo-glitchowa otchłań wciąga nas w głąb tego cyfrowego świata („Above the Clouds”). Album zamykają dwa bardzo dobre remiksy w wykonaniu Franka Bretschneidera (jeden z założycieli Raster-Noton) i Senkinga (Jens Massel).

Jeśli przyjmiemy, że „Liquid Times” jest soundtrackiem do społecznych zawirowań i nieporozumień, jakie towarzyszą nam na każdym kroku, to nasza rzeczywistość jawi się w mało optymistycznych barwach. Z kolei sama muzyka ucieszy niejednego miłośnika porządnie zrobionej eksperymentalnej elektroniki.

marzec 2016 | Folk Wisdom / SObject

 

Strona OZmotic »Profil na Facebooku »Strona Folk Wisdom »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.