Wpisz i kliknij enter

Halfway Festival 2016

Znamy już cały line-up 5. edycji białostockiego Halfway Festivalu. Będziemy mieć też dla was wejściówki!

Pod koniec czerwca znów Amfiteatr przy Operze i Filharmonii Podlaskiej – Europejskim Centrum Sztuki w Białymstoku ożyje dzięki rockowo-folkowej i songwriterskiej muzyce z różnych stron świata.

Powoli tradycją staje się uczestnictwo wystaw w trakcie trwania imprezy. W tym roku organizatorzy w ramach Halfway Festival. Nordic przygotowali: Ishavsbarn/Dzieci zimnego morza – wystawę zdjęć Birgera Amundsena i Hen – wystawę zdjęć Ilony Wiśniewskiej. Tutaj znajdziecie więcej informacji na ten temat.

Pozwolę sobie przypomnieć ideę festiwalu, którą organizatorzy konsekwentnie wcielają w życie:

Prezentujemy artystów ważnych, odważnych, ciekawych, choć niekoniecznie najbardziej w Polsce medialnych. Nikogo nie wyróżniamy. Headlinerami są wszyscy, którzy do Białegostoku przyjadą i zagrają, headlinerem jest dla nas także publiczność. Halfway Festival to impreza podczas której nikt nie powinien się spieszyć. Nikogo nie przeganiamy ze sceny, nie wyciągamy wtyczek ze wzmacniaczy i bardzo liczymy na bisy…

Tegoroczna odsłona Halfway Festival odbędzie się w dniach 24-26 czerwca w Amfiteatrze OiFP.

Strona festiwalu: www.halfwayfestival.com

Strona Facebook: www.pl-pl.facebook.com/halfwayfestival

 

Poniżej linki do naszych relacji z poprzednich edycji:

Songwriting Op!era Festival 2012

Op!era Folk Festival 2012

Halfway Festival 2013

Halfway Festival 2014

Halfway Festival 2015

 

BILETY:

Karnety są w sprzedaży od 18 marca:

– Bloom Passes – do wyczerpania puli: 150zł/130zł, druga pula – do 30 kwietnia lub wyczerpania: 160zł/140zł

– Od 1 maja do 24 czerwca: 190zł/170zł

 

Bilety na pojedyncze dni są w sprzedaży od 1 kwietnia:

– Pierwsza pula do 30 kwietnia lub wyczerpania (sprzedaż na poszczególne dni 24-25-26 czerwca):

24.06 – 70zł

25.06 – 90zł

26.06 – 110zł

Druga pula od 1 maja do 26 czerwca:

24.06 – 80zł

25.06 – 100zł

26.06 – 120zł

Karnety/bilety można zakpić na stronie serwisu Bilety24.pl

Bądźcie czujni, bo niedługo będziemy mieli do rozlosowania jeden karnet i bilety na poszczególne dni festiwalu.

 

Line-up:

 

24 czerwca (piątek):     

21.15 – Byen (PL)

22.15 – Ilya (GB)

23.50 – Destroyer (CA)

 

25 czerwca (sobota):

17.00 – Coldair (PL)

18.10 – Odd Hugo (EE)

19.30 – Eivør (FO)

21.00 – Acollective (IL)

22.45 – Ane Brun (NO)

 

26 czerwca (niedziela):

7.00 – Intelligency (BY)

18.15 – Giant Sand (USA)

19.45 – Mammút (IS)

21.15 – Julia Marcell (PL)

23.00 – Wilco (USA)

 

W tym roku wystąpią:

Wilco1

Wilco (USA)

Wilco to bez wątpienia jeden z najważniejszych i najciekawszych amerykańskich zespołów. Uznawana za dumę Chicago grupa, zrodziła się z miłości Jeffa Tweedy’ego do amerykańskiego alt-country i bluesa. Jednak Tweedy nigdy nie był zapatrzony w muzyczną przeszłość, a z Wilco nie stał w miejscu. Przez dwie dekady na scenie zespół Tweedy’ego rozwijał się i ewoluował, umiejętnie łącząc eksperymentalny rock, pop, folk, americanę. Przełomem w karierze Wilco była płyta „Yankee Hotel Foxtrot” z 2002 roku, która okazała się artystycznym i komercyjnym sukcesem. Krytycy nazywali ją „Kid A” americany, byli też pod wrażeniem profetycznych odniesień do zamachów na world Trade Center (album został nagrany przed 11 września). Dwa lata później zespół zdobył dwie nagrody Grammy za „A Ghost Is Born” (2004) w tym dla najlepszego albumu alternatywnego. Najnowszy, dziewiąty album Wilco wydaje się ciekawym eksperymentem marketingowym. Zatytułowany jest tak jak najbardziej oczekiwany film 2015 roku – „Star Wars”, a na okładce miał uroczego kociaka. – Obraz z tym kotem wisi w kuchni loftu, gdzie pracujemy z Wilco. Patrzyłem na niego codziennie i stwierdziłem, że świetnie nadaje się na okładkę. Tytuł „Star Wars” umieszczony w kontekście tego obrazu wydał mi się pięknym zgrzytem. Album nie ma nic wspólnego z „Gwiezdnymi Wojnami” – mówił Tweedy w wywiadzie dla „The Rolling Stone”. Ten sam magazyn uznał Wilco za jeden z najlepszych zespołów koncertowych świata. Zespół odwiedzi Polskę po raz pierwszy!

GIANT_SAND

Giant Sand (USA)

Do Giant Sand Howe’ego Gelba dobrze pasuje określenie legenda nisza. Choć ogromne zasługi Giant Sand dla amerykańskiego roots rocka i americany są niepodważalne, to zespół pochodzącego z Tucson w Arizonie singer-songwritera nigdy nie wypłynał na szerokie wody mainstreamu. Przez 30 lat intensywnej działalności Gelb nagrał szereg płyt, a lista artystów, którzy go wspierali (także gościnnie) jest naprawdę imponująca – Victoria Williams, Neko Case, Juliana Hatfield, PJ Harvey, Vic Chesnutt, Steve Wynn, Vicki Peterson, Rainer Ptacek, M. Ward, Isobel Campbell. Już nie wspominając o Calexico, których Gelb jest niejako „ojcem chrzestnym”. Po trzech dekadach Howe Gelb postanowił wyhamować. Tegoroczna trasa ma być ostatnią.

Destroyer

Destroyer (Kanada)

Dan Bejar, siła sprawcza Destroyera, bywa nazywany erudytą indie rocka, klejnotem kanadyjskiej sceny muzycznej, optymistycznym cynikiem. Muzyk jest też filarem The New Pornographers – jednego z najważniejszych kanadyjskich zespołów alternatywnych. Pod szyldem Destroyer zaczął nagrywać w połowie lat 90. – początkowo solo i w domowych warunkach. Na przestrzeni 20 lat Bejar eksplorował i eksperymentował – coverował hiszpańskich pieśniarzy i nagrywał ambientowe disco. Wydał kilkadziesiąt płyt i EPek, a jednoosobowy projekt rozrastał się i dojrzewał. Jego ostatni album „Poison Season” (2015) to ponowne zanurzenie się w melancholii, którą znamy z „Kaputt” (2011) oraz piękna reinterpretacja romantycznych klasyków lat 70. Portal Pitchfork umieścił „Poison Season” w zestawieniu 50 najlepszych płyt 2015 roku.

Ane-Brun

Ane Brun (Norwegia)

Wielka dama norweskiej muzyki pierwszy raz wystąpi w Polsce właśnie w Białymstoku. Choć w naszym kraju Ane Brun nie jest jeszcze zbyt dobrze znana, to w Norwegii, skąd pochodzi, jej albumy sprzedają się w platynowych nakładach. Ta uzdolniona wokalistka i kompozytorka czaruje swoimi delikatnymi i emocjonalnymi piosenkami i olśniewa potężnym i czystym głosem. W przeszłości współpracowała m.in. z Peterem Gabrielem, nieodżałowanym norweskim zespołem Madrugada i amerykańskim kompozytorem Nico Muhly’m. Szósta płyta w jej karierze „When I’m Free” (2015) wpisuje się w estetykę eleganckiego i wyrafinowanego skandynawskiego popu.

Acollective

Acollective (Izrael)

Początki Acollective są podobne do wielu innych – grupa nastolatków, piwnica rodziców i granie muzyki dającej upust emocjom. Choć nie planowali zostać pełnoetatowymi muzykami, to grywali na ulicach rodzinnego Tel-Awiwu. Kręte ścieżki doprowadziły ich do Londynu, gdzie w 2011 powstał pierwszy album „Onwards”. W 2014 ukazała się „Pangaea”, a już rok później zagrali na kilku wielkich i mniejszych festiwalach. W tłumie wykonawców dostrzegło ich wielu dziennikarzy i fanów. Ale najlepiej wypadają w małych klubach i niewielkich przestrzeniach. Energia ich rozpiera, dlatego z radością zobaczymy ich w Amfiteatrze Opery. Pochodzą z Izraela, dotychczas nagrali dwie płyty i zanim zawojują wielkie stadiony będą jednym z headlinerów HFB 2016.

byen_floor

Byen (Polska)

Zespół Byen tworzą Mateusz Gołaszewski (gitara), Marcin Uściński (wokal), Piotr Baczewski (instrumenty klawiszowe), Karol Wysocki (perkusista) i Krzysztof Zaniewski (instrumenty klawiszowe, wokal). Ich muzyka to przestrzeń, transujące syntezatory oraz mruczące gitary, na których tle wyłania się melodyjny, męski wokal, przywodząc skojarzenia z najlepszymi czasami gitarowej muzyki alternatywnej zmiksowanej z latami 80. Byen zadebiutował EP-ką „Kino Pokój”. To fuzja dźwięków w stylu skandynawskim. Warto ją poznać.

coldair

Coldair (Polska)

Coldair to solowe wcielenie muzyka i producenta Tobiasza Bilińskiego. Coldair od samego początku konsekwentnie idzie własną drogą i realizuje swoją wizję, nie bojąc się wychodzić z twórczością poza granice kraju. Występował m. in. na Primavera Sound w Barcelonie, SXSW w Austin, POP Montreal, CMJ w Nowym Jorku, Canadian Music Week w Toronto, Culture Collide w Los Angeles, Open’erze i OFFie. Samodzielnie zrealizował kilka dużych tras po Europie oraz dwie trasy po USA, co zaowocowało współpracą z legendarną wytwórnią Sub Pop Records, z którą Biliński podpisał niedawno kontrakt na publishing i dystrybucję cyfrową nowej płyty. „The Provider” ukazał się 15 stycznia 2016 roku i natychmiast zebrał entuzjastyczne recenzje w najważniejszych mediach, m. in. na Pitchforku i Impose Magazine. Album został nagrany w Filadelfii w studiu Jeffa Zeiglera, producenta znanego ze współpracy m.in. z Kurtem Vilem czy The War On Drugs. Coldair występuje w składzie: Tobiasz Biliński (wokal, elektronika, klawisze, gitara), Jacek Prościński (perkusja, elektronika), Emil Neumann (gitara).

eivor

Eivør (Wyspy Owcze)

Eivør Pálsdóttir to pochodząca z Wysp Owczych singer-songwriterka, której muzyczne zainteresowania obejmują szereg gatunków: folk, rock, jazz, pop i muzykę klasyczną. Po studiach muzycznych w Reykjavíku podjęła współpracę z Kristianem Blakiem, guru farerskiej sceny muzycznej i została wokalistką jazzowej grupy Yggdrasil. Od 2000 roku nagrywa solowe albumy, co nie przeszkadza jej w tworzeniu muzyki z innymi artystami. Jej ostatnia anglojęzyczna płyta „Bridges” ukazała się w 2015 roku. Kiedy tak jak Eivør dorasta się w kraju, na który składa się 18 wysp, mosty nabierają wyjątkowego znaczenia. Mosty, o których śpiewa Eivør są duchowe i oznaczają połączenia między ludźmi i miejscami.

Julia_Marcell

Julia Marcell (Polska)

Julia Marcell pisze i gra muzykę zorientowaną na piosenki. Z aranżacjami opartymi na starannie dobranych, mocnych partiach bębnów i basu, pulsującej gitarze elektrycznej, pianinie i brudnej, zniekształconej efektami altówce. Muzyka Julii Marcell łączy w sobie wiele gatunków, ale nigdy nie oddala się za bardzo od idei popowej piosenki, opowieści zamkniętej w 3 minutach. Nawet, jeżeli czasem zespół lubi zatopić się w ścianie dźwięku, lub w dziesięciominutowej, rytmicznej pętli – wszystko to ma służyć piosence. Niektóre z tych piosenek bywają dość mroczne i melancholijne, niektóre wznoszą i roznoszą swoją energią, niektóre pędzą jak szalona ciężarówka na autostradzie w filmowym pościgu, a niektóre są czułe i emanują niesamowitym ciepłem. W tym roku ukazała się jej nowa płyta, pt. „Proxy”.

ILYA

Ilya (Anglia)

Jo(anna) Swan i Nick Pullin od 2002 konsekwentnie podążają swoja własną muzyczną ścieżką, którą nazwali ILYA. Na koncie mają 7 albumów, a ostatni z nich „Blind as Hope” mogli wydać dzięki crowdfundingowi i zaangażowaniu fanów. Choć komercja to ostatnie słowo, z którym można skojarzyć działalność muzyków ILYA, to ich utwory zaistniały w filmach („Soleil, Soleil” w „Mr. Brooks” reż. Bruce A. Evans) i reklamach („Belissimo” promował Revlon i Cacharel).

Intelligency

Intelligency (Białoruś)

Intelligency pochodzą z Mińska i grają deep/techno/elektronikę w formacie live, którą sami nazywają techno-blues. Ich eksperymentalnie techno-blues otworzy trzeci dzień tegorocznego Halfwaya. Dotychczas uczestniczyli w Mayday 2014 w Mińsku, zagrali podczas Mirum Music Festival i Jazz Koktebel 2015 oraz na ulicznym festiwalu „Miejsce pod słońcem” w Mińsku, ich muzyka zabrzmiała także na otwarciu Mistrzostw Europy w łyżwiarstwie szybkim na Mińsk-Arena. W Polsce zagrają po raz pierwszy. Ich debiutancki znakomicie przyjęty album DoLoven ujrzał światło dzienne zimą 2015 roku, a w lutym 2016 roku w wersji koncertowej grupa zaprezentowała nowy mini-program z utworami w języku białoruskim. Aktualnie Intelligency intensywnie koncertują, a w międzyczasie przygotowują kolejny album.

https://www.youtube.com/watch?v=ZusnesbbJRw

Mammut

Mammút (Islandia)

Mammút hałaśliwie udowadnia, że islandzka muzyka to nie tylko smętne mazgajstwo. Piątka Islandczyków raczy nas mrocznym, neurotycznym, ale diabelnie melodyjnym post-punkiem. Mammút wydał do tej pory trzy płyty, a na Islandii zrobiło się o nich naprawdę głośno. W 2014 roku otrzymali Icelandic Music Award za najlepszy album („Komdu til mín svarta systir”), najlepszą okładkę i najlepszą piosenkę. Wreszcie zwrócili też uwagę muzycznego świata. W 2015 roku ukazała się ich anglojęzyczna EP-ka „River’s End”, a zespół intensywnie koncertował, m.in. jako support Of Monsters and Men.

Odd_Hugo

Odd Hugo (Estonia)

Zespół Odd Hugo wiele razy odwiedzał Polskę. Jednak Estończycy zawsze byli tu tylko przejazdem jadąc do zachodniej Europy, gdzie sporo koncertują. Tym razem zatrzymają się w Białymstoku. Dzięki Odd Hugo Teksas nigdy nie był tak blisko estońskiego Tartu, skąd pochodzą. Ich muzyka opisywana jest jako mieszanka Andrew Birda, Jacka White’a i Beirutu.

 

 







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy