SCSI-9 – Squares & Circles
Paweł Gzyl:

Pierwszy nowy album projektu od siedmiu lat.

Sarathy Korwar – More Arriving
Jarek Szczęsny:

Muzyka migracji.

Sandro Perri – Soft Landing
Jarek Szczęsny:

Chłód melodii.

Rhys Fulber – Ostalgia
Paweł Gzyl:

„I’m living in the 80s”

IRAH – Diamond Grid
Przemysław Solski:

Siatka utkana z ciekawości.

Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…



DJ Surgeles – Wubbo Ockels EP

W tej epce jest tyle paliwa, że za cel śmiało można obrać Alpha Centauri.

Kole Leijen po raz drugi zasila szeregi tłoczni Nasty Temper oraz kreśli trasę swojej technicznej odysei. Dzisiaj premiera cyfrowej wersji produkcji a już 16. maja będziemy mogli cieszyć tym zacnym nagraniem na niezastąpionym wosku. Dzieje się tutaj naprawdę dobrze, więc od razu przejdę do opisu zaistniałej tu historii.

„Wubbo Ockles” rozpoczyna miękko wybijana stopa z delikatnym przesterem w swym końcowym zakresie. Na pierwszy plan wyraźnie wychodzą liczne zakłócenia oraz pogłosy diod kontrolnych i urządzeń pomiarowych. Gęsto cięte hi-haty inwokują nadejście pulsującego basu, brzęczących łańcuchów oraz szarpanej stali. Jestem na pokładzie uszkodzonej stacji kosmicznej – pierwszej założonej przez Ziemian w gwiazdozbiorze Centaura. Ledwo działająca radiowa aparatura nadała sygnał o zbliżającej się ekspedycji ratunkowej.

W „The Force Of Human Kind” przenosimy się na pokład tejże misji i jesteśmy świadkami zachodzących tam wydarzeń. Przeciągnięty dźwięk dzwonu o bardzo niskiej częstotliwości niesiony jest na zdecydowanej stopie przy akompaniamencie tribalowych laserów. Spiętrzone uderzenia perkusyjnych talerzy przywołują brzmienie podobne do narastających chórów przemieszanych z przepuszczonym przez filtry syntezaotrem. Po chwili słychać podniesienie słuchawki oraz głos operatora na pokładzie zbliżającego się do mnie promu kosmicznego. Na horyzoncie pojawiło się…Coś.

„Done By The Forces Of Nature” wita nas z poddaną maksymalnej gradacji stopą oraz obrazem nadchodzącego deszczu meteorytów. W tym utworze utrzymano tribalowe efekty a nad tym wszystkim utkano acidową dekorację. Pędząc naprzeciw fali kosmicznych obiektów, trzyosobowa załoga znalazła się w śmiertelnym zagrożeniu Po włączeniu autopilota, kokpit zanurzył się w ferii świateł i podźwiękach dochodzących z kontrolek wskazujących stan paliwa oraz cennego tlenu.

Remiks „Wubbo Ockels” w wykonaniu Tadeo wrzucono na podkręcono funkową linię basową, a całość poddano działaniu zimnego wichru uniwersum. Statek zadokował do uszkodzonej stacji badawczej a po otwarciu wielkich śluz ujrzałem jego wnętrze. Ostrożnie wszedłem na pokład aby przywitać się z ekipą, która przybyła mi na ratunek. Ciągle włączony autopilot żonglował diodami i wskaźnikami promu, lecz był to koncert programu komputerowego w pustym, stalowym kolosie…

Nasty Temper Records (NTR011) | 25.04.2016

http://facebook.com/Nasty-Temper-Records-151596508272386

https://pro.beatport.com/label/nasty-temper-records/23815

http://www.residentadvisor.net/record-label.aspx?id=6971

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.