Robin Saville – Build A Diorama
Paweł Gzyl:

Na powitanie wiosny.

Ku_tzu – Architekci wspomnień
Jarek Szczęsny:

Miejsce, w którym wszystko słychać.

NOON – Nobody, Nothing, Nowhere
Bartek Woynicz:

„Above me, below, me all around me”

Desire Marea – Desire
Jarek Szczęsny:

To nie pierwszy taki przypadek.

His Master’s Voice – Log: Canis Majoris
Paweł Gzyl:

Podróż w stronę Syriusza.

Cel (Felix Kubin & Hubert Zemler) – Cel
Jarek Szczęsny:

Radosne odbicie.

Fabrizio Rat – Shades Of Blue
Paweł Gzyl:

Modularna polifonia.

Long Arm – Silent Opera
Jarek Szczęsny:

Trip-hop nigdzie nie odszedł.

Jeff Parker & The New Breed – Suite For Max Brown
Łukasz Komła:

Projekcja magicznych obrazów.

Various Artists – Air Texture Vol. VII
Paweł Gzyl:

Rrose i Silent Servant serwują ambient? Niemożliwe!

Siavash Amini & Saåad – All Lanes Of Lilac Evening
Jarek Szczęsny:

Bez szwów.

Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.



Facticiti – Infrastructure New York Compilation

Nie ma Sandwell District? Ale jest Infrastructure New York!

Działalność założonej pod koniec lat 90. w Nowym Jorku przez Davida Sumnera znanego pod pseudonimem Function wytwórni Infrastructure przez długi czas miała efemeryczny charakter. Być może spowodowane było to faktem, że większość materiału, jaki realizował jej twórca, ukazywała się przez długi czas nakładem londyńskiego Sandwell District. Dopiero kiedy słynny kolektyw poszedł w rozsypkę, amerykański producent reaktywował dwa lata temu swoją dawną tłocznię.

W tym czasie opublikowała ona całkiem sporo dobrej muzyki. To właśnie w jej katalogu pojawiła się znakomita płyta tajemniczego polskiego producenta ukrywającego się pod szyldem Post Scriptum. Sumner wydał też interesującą z historycznego punktu widzenia kompilację wczesnych nagrań połowy legendarnego duetu Altern8 – Marka Archera – firmowaną pseudonimem Trackman. A teraz dostajemy najszerzej zakrojone wydawnictwo Infrastructure New York – flagową kompilację zatytułowaną „Facticiti”.

Zestaw otwiera „Dislocation Is Only The Beginning” – eksperymentalna kompozycja Campbella Irvine’a, w której rozedrgane klawisze napotykają kruchy rytm wywiedziony z electro. Eteryczny nastrój podtrzymuje Vatican Shadow, serwując przypominający dokonania Boards Of Canada utwór „Swords Over Paradise”. Swoją powszechnie znaną miłość do współczesnej minimal music objawia w nagraniu „Cephalon” Rrose – koncentrując się na wibrującym pasażu cyfrowych werbli przeszytych strumieniem żrącego szumu.

„Polyacid Blue” tria Cassegrain & Tin Man rozpoczyna segment z mocnym techno. Kwaśnie dźwięki Rolanda TB-303 wykorzystane przez włosko-amerykański team rozbrzmiewają również w „Acidalii” Inlanda – tym razem jednak wpisane w horrorową elektronikę. „ISDAT” i „Dobelief” to dwa nagrania Post Scriptum – objawiające maestrię polskiego artysty w tworzeniu minimalowych killerów. W podobnym stylu utrzymane jest „Passage Through Darkness” – hipnotyczne nagranie brytyjskiego weterana tego typu grania – Steve’a Bicknella. Cleric i Blue Hour w „Concrete” i „Averting” stawiają natomiast na przestrzenne brzmienia, idealnie pasujące do galopującej rytmiki.

Function znany jest z tworzenia niezwykle klimatycznej muzyki. Nie inaczej wypada jego „Low Lights & Trick Mirrors”, zestawiając IDM-ową elektronikę z detroitowymi bitami, niczym klasyki brytyjskiego techno z początku lat 90. Chmurne brzmienia świdrującego arpeggio stanowią z kolei o mocy nastrojowego „Kassibera” w wykonaniu Efdemina. Cassegrain & Tin Man powracają z „Open Sea” – zwracając się tym razem w stronę mięsistego dub-techno. Stylowy IDM o epickim rozmachu dochodzi natomiast w pełni do głosu w „Colwyn Bay” duetu Function & Inland. Całość wieńczy preparowany noise – czyli „End/Optimism” Silent Servanta.

„Facticiti” to prawie półtorej godziny wspaniałej muzyki. Dave’owi Sumnerowi udało się zaprosić do współpracy największe talenty ze współczesnej sceny techno. Większość z nich zaserwowała klubowe killery o szlachetnym brzmieniu, ale nie zabrakło też w zestawie bardziej eksperymentalnej muzyki, bliskiej ambientowi czy IDM. Efekt jest znakomity – bo każdy utwór jest dowodem na unikalny talent swego twórcy. Mając taką drużynę amerykański producent może być pewny, że Infrastructure NY będzie niebawem jedną najlepszych wytwórni specjalizujących się w nieoczywistej elektronice.

Infrastrucure NY 2016

www.facebook.com/infrastructureny

www.soundcloud.com/infrastructure-new-york

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.