Stenny – Upsurge
Paweł Gzyl:

Połamane rytmy zanurzone w ambiencie.

Justyna Steczkowska – Maria Magdalena. All Is One
Przemysław Solski:

Wędrówka duszy.

Function – Existenz
Paweł Gzyl:

Opus magnum Dave’a Sumnera.

Bella Boo – Once Upon a Passion
Jarek Szczęsny:

Z półprzymkniętymi oczami.

Shed – Oderbruch
Paweł Gzyl:

Szperając w zbiorowej pamięci.

KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.



Xenia Rubinos – Black Terry Cat

Zapraszam Cię do mego świata, czyli autorska wizja piosenki z Brooklynu.

Xenia Rubinos w 2014 roku totalnie zachwyciła swoim koncertem w ramach katowickiego OFF-a, na którym zaprezentowała głównie repertuar z debiutanckiego albumu „Magic Trix”, wydanego rok wcześniej. Teraz obywatelka Nowego Jorku powraca z długogrającym następcą, rozwijając formułę eklektycznego autorskiego grania. Szkielet formalny pozostał tak samo minimalistyczny, gdyż poza rewelacyjnym wokalem Rubinos posługuje się przede wszystkim brzmieniami klawiszowymi, a towarzyszy jej surowo brzmiący perkusista Marco Buccelli.

Podobnie jak na debiucie duet zasysa elementy z różnych gatunków łącząc hip-hop, soul, funk z energią punka, drum’n’bassu czy latynoskimi wpływami. Większe zmiany zaszły w warstwie tekstowej ponieważ absolwentka prestiżowej Berklee College of Music w swej liryce mocniej zaangażowała się socjopolitycznie (jeden z jej numerów zasilił nawet antytrumpowski felieton demokratów). Zwraca uwagę (choć najczęściej nie wprost) na nierówności społeczne („Mexican Chef”), dyskryminację rasową („See Them”), zapatrzenie w siebie i kult idealnej cielesności („I Won’t Say”) czy bezkarność władzy („Black Stars” było inspirowane głośnym zabójstwem Michaela Browna w Ferguson).


Xenia Rubinos – „Don’t Wanna Be”

Multiinstrumentalistka o portorykańsko-kubańskich korzeniach uwielbia bawić się rytmem, wokalem i samplingiem, dlatego w 14 numerach można napotkać na sporo zaskakujących rozwiązań dotyczących tych elementów. To wszystko składa się na niepodrabialny styl Xenii Rubinos, za którego kwintesencję może uchodzić „See Them”. Numer w metrum 7/4 składa się z zabawkowych brzmień, które po 1,5 minuty wyhamowują oryginalnym bridge’em zbudowanym na zapętlonych, gimnastycznie formułowanych wokalach symulujących wyliczankę, która z czasem skręca w psychodeliczną, wielościeżkową karuzelę.

W twórczości Amerykanki nie brakuje obok dobrego tekstu i formy rzeczy dla piosenki najistotniejszej, czyli dobrej melodii i tutaj również Rubinos nie zawodzi. Pomimo niekiedy bardziej eksperymentalnego charakteru poszczególnych numerów całość ma pogodny i przystępny charakter, a co za tym idzie potencjał dobrego popowego materiału. W „Don’t Wanna Be”, „Lonely Lover” czy „Laugh Clown” ponad wszystko uwidacznia się to, co najważniejsze w twórczości piosenkarki z Connecticut, czyli po prostu jej piękny soulujący głos – powinno to lecieć w każdym radiu!


Xenia Rubinos – „Lonely Lover”

Słuchając „Black Terry Cat” nasuwają się różne muzyczne skojarzenia, np. z Little Dragon, Björk, Spin Doctors, Missy Elliot, Billie Holiday, Shellac, Ursulą Rucker, Chaką Khan, Esperanzą Spalding, M.I.A., Busta Rhymesem, a sama okładka z „Illmatic” Nasa. Te wszystkie wpływy są wspaniale przefiltrowywane przez energetyczną osobowość Xenii Rubinos, która w tak powtarzalnym świecie współczesnej muzyki, a zawężając nawet piosenki, stworzyła świeżą i oryginalną nową jakość, która dodatkowo nie przynudza.

PS. Xenia Rubinos wzięła niedawno udział w realizacji tribute coveru dla Prince’a.

03.06.2016| Jaba Jaba Music LLC (BMI)

www.xeniarubinos.com
www.facebook.com/xeniarubinos

www.facebook.com/antirecords/
www.antirecords.bandcamp.com/album/black-terry-cat

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.