Wpisz i kliknij enter

Moon Bros. – These Stars

Do katalogu teksańskiej oficyny Western Vinyl trafił Moon Bros.

Amerykański artysta Matt Schneider (aka Moon Bros.) znany jest nie od dzisiaj z tworzenia eksperymentalnego folku, post-rocka i muzyki improwizowanej. Przez jego artystyczne życie przewinęło się mnóstwo różnych zespołów. Latem 1998 roku, zaraz po ukończeniu liceum, Schneider udał się w kilkutygodniową podróży do Nashville, ale rozczarowany klimatem tego miejsca, szybko przeniósł się do znanej chicagowskiej dzielnicy Wicker Park (bardzo ważne miejsce dla tamtejszej kultury hipsterów). Tam też powołał do życia grupę The Exciting Trio. Muzycy inspirowali się tokijską formacją Toe. Co ciekawe, Japończycy zagrają 15 sierpnia w Gdańsku. W 2004 roku ukazał się jedyny album The Exciting Trio – „In Chicago There Is Willy”. W tamtym okresie Schneider współpracował także z członkami Tortoise, a mianowicie z Jeffem Parkerem i Dougem McCombsem.

Schneider pod szyldem Moon Bros. nagrywa dopiero od kilku lat. Najprawdopodobniej trzy pierwsze płyty uległy totalnemu uszkodzeniu i nie da się ich w żaden sposób odzyskać. Ponoć istniały jedynie w formie CD-R’ów, które leżały sobie na dnie skrzynki z narzędziami, a ta nieopatrznie zatonęła w odmętach jakiejś rzeki. Całe szczęście, że zachowały się dwa kolejne albumy: „Dance Hall Sound” (2013) i „Frijolillo” (2014).

Najnowszy longplay „These Stars” powstał przy udziale znakomitych muzyków takich jak perkusista Dan Bitney (Tortoise), basista Matt Lux (Iron & Wine) i gitarzysta grający na pedal steel Sam Wagster (Cairo Gang). Schneider (wokal, gitara, harmonijka, dzwonki) przede wszystkim wyróżnia się interesującą barwą głosu, jak i niebywałym talentem do pisania z pozoru łatwych i melodyjnych piosenek. Artysta nieustannie eksperymentuje z techniką strojenia swojej gitary akustycznej, dzięki czemu jego utwory zachowują świeżość. Doskonale to słychać w „El Conejo” oraz westernowych i pięknych balladach „These Stars” czy „Pitch, mogącymi się kojarzyć z dokonaniami Robbie’ego Basho, Billa Callahana, Phosphorescent i Steve’a Gunna. Choć jak dla mnie całościowo album „These Stars” wygrywa z tegorocznym krążkiem Gunna – „Eyes on the Lines”.

Takich lirycznych ballad jest więcej u Schneidera, choćby te z lekką nutą mariachi „Oh so cold” i „Corrido” (jakbym słyszał męski odpowiednik Josephine Foster). W „Wool Blankets” przypomnieli mi się Neil Young i Bob Dylan za sprawą partii harmonijki ustnej, na której gra wyśmienicie Schneider. Ten numer mógłby pochodzić z najlepszego okresu twórczości Dylana (lata 60. i początek 70.). Obecnie maestro Dylan nagrywa koszmarne rzeczy, pt. „Fallen Angels”. Spokojnie, kompozycja „AC/DC” nie ma nic wspólnego – poza tytułem – z australijską grupą. To raczej melancholijny utwór z rozmarzonymi dźwiękami pedal steel i harmonijki bliższymi poczynaniom Iron & Wine.

Mam nadzieję, że to dopiero początek współpracy Moon Bros.a i Western Vinyl. Bo znakomitej muzyce potrzebne jest porządne wsparcie ze strony wydawcy. A w tym przypadku można powiedzieć, że trafił swój na swego.

08.07.2016 | Western Vinyl            

 

Strona Facebook Moon Bros. »
Profil na BandCamp »
Strona Western Vinyl »
Profil na Facebooku »







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy