Jacaszek – Music For Film
Mateusz Piżyński:

To nie jest soundtrack, chociaż…

Sleeparchive – Trust
Paweł Gzyl:

Techno sprowadzone do loopów.

Trampique – Life Outside The Mirror
Jarek Szczęsny:

Melancholia codzienności.

Jan Wagner – Kapitel
Łukasz Komła:

Autentyczna bruzda.

Ian William Craig – Red Sun Through Smoke
Jarek Szczęsny:

Mgnienia poczucia straty.

Christian Löffler – Lys
Paweł Gzyl:

Piosenka jest dobra na wszystko?

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 2
Paweł Gzyl:

Soundtrack do współczesnego „acid westernu”.

Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.

Immortal Onion – XD [Experience Design]
Jarek Szczęsny:

Nie spodziewałem się ich tam spotkać.

Moses Sumney – græ Part 1
Jarek Szczęsny:

Przestrzeń okrojona ze skrajności.

Blind Boy De Vita – Cumpà
Łukasz Komła:

Z cienia w ogień!

Camea – Dystopian Love
Paweł Gzyl:

Futurystycznie i kobieco.



Rommek – Lost In Ether Podcast (43)

Praca tego artysty jest balsamem dla potarganej duszy współczesnego człowieka.

To fascynująca podróż po rożnorodnych estetykach i obrazach oraz próba przedstawienia muzyki jako najlepszego tła dla ludzkich działań.Mix rozpoczyna się od charakterystycznych dźwięków starego porejktora kinowego, gdzie już za chwilę na dużym ekranie zobaczymy czarno-biały film z przełomu XIX i XX wieku z uchwyceniem momentów wciąż nostalgicznej „Pięknej Epoki”. Stalowe konstrukcje, kabarety, kawiarnie, malarze, poeci, elegancko ubrani ludzie tworzą ten jedyny w swoim rodzaju mikroświat. Wszystko przyozdobiono w zjawiskowe i chmurne syntezatory rodem z dzieł Tima Heckera, co jeszcze bardziej pozwoliło na wejście w prąd tamtych dni.

Następnie dochodzi delikatne tętno o dubowej proweniencji oraz okraszone filtrami echa i delay’a pasma przestrzennych padów. W oddali słychać mruczenie olbrzymiego parowca, a zgromadzeni w cieniu markiz mieszkańcy Paryża raczą się wytrawnym winem oraz nasłuchują dźwięków z przyszłości. Reminiscencje w stronę dub techno są tutaj jak najbardziej zasadne i sprzyjające klimatowi. Rommek dodał do tej partii najlepsze akcenty inspirowane muzyką Echospace i trzeba powiedzieć, że wyszło to po prostu znakomicie.


Chwilę później wprzęgnięto do pomocy rozedrgane i niebezpiecznie brzmiące barwy noise’u oraz surowe uderzenia industrialu, aby przenieść nas w miejsca odległe od tej idylli. Z jednej strony przenikliwy mróz oraz spektakularna sceneria z niezapomnianej gry Icewind Dale, z drugiej zaś zapowiedź eksploracji kosmosu. Przesterowane dźwięki gitary mieszają się tutaj z uroczymi kompozycjami skrzypiec, zaś dochodzący gdzieś z tła kobiecy wokal przeplata się z noise’owymi wtrąceniami. To zapis wspomnień istoty wysłanej w kosmiczną podróż, na krańce naszego wszechświata.

Eskapada w jedną stronę, bez możliwości powrotu, zaś zebrane wcześniej myśli odtwarzane są teraz w ten samotnej głowie, jako próba zachowania swojej tożsamości. Wspaniały trip!

Lost In Ether | 15-07-2016

FP Rommek na Facebooku

FP Lost In Ether na Facebooku

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.