Justyna Steczkowska – Maria Magdalena. All Is One
Przemysław Solski:

Wędrówka duszy.

Function – Existenz
Paweł Gzyl:

Opus magnum Dave’a Sumnera.

Bella Boo – Once Upon a Passion
Jarek Szczęsny:

Z półprzymkniętymi oczami.

Shed – Oderbruch
Paweł Gzyl:

Szperając w zbiorowej pamięci.

KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.

Sarin – Moral Cleansing
Paweł Gzyl:

EBM wyszlifowany na najwyższy połysk.



Danielle Liebeskind – Little Acts Of Rebellion

Trio rozszerzone

Mówi się, że trio muzyków po stracie lub odejściu jednego z nich, nie jest w stanie funkcjonować na porównywalnie artystycznym poziomie, co nie stanowi już takiego problem w przypadku grupy składającej się z czterech czy więcej artystów. Przystępując do nagrywania nowego krążka, członkowie Danielle Liebeskind – choć oczywiście nic nie zagraża stabilności ich składu – postanowili jednak wzmocnić personalnie swoje szeregi. Na sesję nagraniową, która miała miejsce dość dawno bo już w marcu 2014, zaprosili wielu interesujących gości. Koncepcja tria rozszerzona została do septetu, a efektem jest krążek mocno oparty na technikach improwizacji i zasługujący na postrzeganie w kategoriach wymagającej sztuki dźwiękowej.

Zasadniczy trzon grupy tworzą poetka i artystka wizualna Danielle Papenborg, której zawdzięczamy rozbudowaną słowną warstwę albumu oraz gitarzysta Martin Luiten, będący jednocześnie producentem „Little Acts Of Rebellion”. Powyższą dwójkę uzupełnia twórczo Donné Brok – współtwórca holenderskiego Donné et Desirée, znany z nieszablonowego podejścia do perkusjonaliów i wszelkich przeszkadzajek. Poetycki i improwizowany materiał współtworzyli także, wywodzący się ze amsterdamskiej sceny eksperymentalnej – Sietse van Erve oraz poruszający się w obrębie kompozycji klasycznej, pochodzący z Nijmegen – Gijs van der Heijden. Tak rozległe poszukiwania źródeł dźwięków i inspiracji pozwoliły uzyskać efekt zasługujący na uwagę i wyróżnienie. „Little Acts Of Rebellion” może odmienić tory szablonowego postrzegania aktu improwizacji studyjnej, który nie musi polegać na eksplorowaniu skrajności czy poszukiwaniu jedynie jak najbardziej zaskakujących i nieczytelnych form ekspresji.

Jestem przekonany, że nagrywając kompozycję „Little Acts Of Rebellion / I Saw Your Light”, która na przestrzeni blisko dwudziestu minut, ewoluuje kilkukrotnie i zahacza o skrajności charakterystyczne dla stylistyki noise czy drone, najistotniejszy był jednak nastrój i to jak utwór ten wybrzmi jako całość. Być może nawet mniej istotne pozostawało podczas prac nad albumem, to w jakim momencie i jakie z instrumentów będą odgrywały rolę dominującą. Ważniejsze jest to w jaki sposób całość została podana i oszlifowana na etapie produkcji, a także to jak bardzo zbliża się stylistycznie do najlepszy dokonań eksperymentalnego jazzu.

Formy muzyczne zaproponowane praktycznie w każdej z kompozycji, mają w sobie pewną stabilną cechę aranżowania przestrzeni – tej w studiu – którą może podpowiedzieć nam wyobraźnia, ale i tej codziennej wokół nas. Szczególnie w momentach kiedy ścieżka wycisza się i pozostawia więcej przestrzeni, możemy poczuć jakby dźwięki pochodziły z naszego otoczenia, a nie wydobywały się z głośników. Subtelnie uderzane i potrząsane przeszkadzajki są dosłaownie wszechobecne, od czasu do czasu przeszywa ich strukturę mocne uderzenie w klawiaturę pianina, czy szarpane nerwowo struny gitary akustycznej („Equilibrium of Make Belief”). W kompozycji zamykającej krążek, rozmachu nabiera także gitara elektryczna i na jaw wychodzą skłonności postrockowe. Wszystkie te składniki doskonale spaja spokojny i wyraźny głos Danielle Papenborg. Dzięki tej dominującej barwie głosu, nasza uwaga od początku do końca pozostaje niezachwiana. „Little Acts Of Rebellion” stanowi pierwszy, pełnoprawny winylowy debiut Holendrów i w porównaniu do dotychczasowych nagrań publikowanych w formie elektronicznej, bądź w ściśle limitowanych edycjach CDr, jest debiutem nagranym z pomysłem, na setkę i w otoczeniu ciekawych muzyków.

16.04.2016 | DEAR Music And Art

https://danielleliebeskind.bandcamp.com

https://www.facebook.com/danielleliebeskind

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.