Fumiya Tanaka – Right Moment
Paweł Gzyl:

Spójna całość zbudowana z kontrastowych elementów.

Król – Nieumiarkowania
Jarek Szczęsny:

Nie chce nam mówić niczego wprost.

Burial – Tunes 2011-2019
Jarek Szczęsny:

Brama do innej rzeczywistości.

Zaumne – Contact
Jarek Szczęsny:

Niezwykła bliskość.

Various Artists – Consortium Vol. 1
Paweł Gzyl:

Z Albanii do Detroit.

ARRM – II
Jarek Szczęsny:

Dzieło spokoju.

Floating Points – Crush
Jarek Szczęsny:

Stare w służbie nowoczesności.

Stefan Goldmann – Veiki
Paweł Gzyl:

Najbardziej taneczny materiał niemieckiego producenta.

True – Made Of Glass
Łukasz Komła:

Pod rękę ze smutkiem i tańczmy!

Akwizgram – Nü romantik
Jarek Szczęsny:

Próg do przeskoczenia jest niewielki.

Claro Intelecto – In Vitro – Volume 1 & 2
Paweł Gzyl:

Piękna, ale niemodna muzyka.

Paweł Doskocz / Vasco Trilla – Hajstra
Jarek Szczęsny:

Nieprawidłowości w działaniu zmysłów.

Stenny – Upsurge
Paweł Gzyl:

Połamane rytmy zanurzone w ambiencie.

Justyna Steczkowska – Maria Magdalena. All Is One
Przemysław Solski:

Wędrówka duszy.



Danielle Liebeskind – Little Acts Of Rebellion

Trio rozszerzone

Mówi się, że trio muzyków po stracie lub odejściu jednego z nich, nie jest w stanie funkcjonować na porównywalnie artystycznym poziomie, co nie stanowi już takiego problem w przypadku grupy składającej się z czterech czy więcej artystów. Przystępując do nagrywania nowego krążka, członkowie Danielle Liebeskind – choć oczywiście nic nie zagraża stabilności ich składu – postanowili jednak wzmocnić personalnie swoje szeregi. Na sesję nagraniową, która miała miejsce dość dawno bo już w marcu 2014, zaprosili wielu interesujących gości. Koncepcja tria rozszerzona została do septetu, a efektem jest krążek mocno oparty na technikach improwizacji i zasługujący na postrzeganie w kategoriach wymagającej sztuki dźwiękowej.

Zasadniczy trzon grupy tworzą poetka i artystka wizualna Danielle Papenborg, której zawdzięczamy rozbudowaną słowną warstwę albumu oraz gitarzysta Martin Luiten, będący jednocześnie producentem „Little Acts Of Rebellion”. Powyższą dwójkę uzupełnia twórczo Donné Brok – współtwórca holenderskiego Donné et Desirée, znany z nieszablonowego podejścia do perkusjonaliów i wszelkich przeszkadzajek. Poetycki i improwizowany materiał współtworzyli także, wywodzący się ze amsterdamskiej sceny eksperymentalnej – Sietse van Erve oraz poruszający się w obrębie kompozycji klasycznej, pochodzący z Nijmegen – Gijs van der Heijden. Tak rozległe poszukiwania źródeł dźwięków i inspiracji pozwoliły uzyskać efekt zasługujący na uwagę i wyróżnienie. „Little Acts Of Rebellion” może odmienić tory szablonowego postrzegania aktu improwizacji studyjnej, który nie musi polegać na eksplorowaniu skrajności czy poszukiwaniu jedynie jak najbardziej zaskakujących i nieczytelnych form ekspresji.

Jestem przekonany, że nagrywając kompozycję „Little Acts Of Rebellion / I Saw Your Light”, która na przestrzeni blisko dwudziestu minut, ewoluuje kilkukrotnie i zahacza o skrajności charakterystyczne dla stylistyki noise czy drone, najistotniejszy był jednak nastrój i to jak utwór ten wybrzmi jako całość. Być może nawet mniej istotne pozostawało podczas prac nad albumem, to w jakim momencie i jakie z instrumentów będą odgrywały rolę dominującą. Ważniejsze jest to w jaki sposób całość została podana i oszlifowana na etapie produkcji, a także to jak bardzo zbliża się stylistycznie do najlepszy dokonań eksperymentalnego jazzu.

Formy muzyczne zaproponowane praktycznie w każdej z kompozycji, mają w sobie pewną stabilną cechę aranżowania przestrzeni – tej w studiu – którą może podpowiedzieć nam wyobraźnia, ale i tej codziennej wokół nas. Szczególnie w momentach kiedy ścieżka wycisza się i pozostawia więcej przestrzeni, możemy poczuć jakby dźwięki pochodziły z naszego otoczenia, a nie wydobywały się z głośników. Subtelnie uderzane i potrząsane przeszkadzajki są dosłaownie wszechobecne, od czasu do czasu przeszywa ich strukturę mocne uderzenie w klawiaturę pianina, czy szarpane nerwowo struny gitary akustycznej („Equilibrium of Make Belief”). W kompozycji zamykającej krążek, rozmachu nabiera także gitara elektryczna i na jaw wychodzą skłonności postrockowe. Wszystkie te składniki doskonale spaja spokojny i wyraźny głos Danielle Papenborg. Dzięki tej dominującej barwie głosu, nasza uwaga od początku do końca pozostaje niezachwiana. „Little Acts Of Rebellion” stanowi pierwszy, pełnoprawny winylowy debiut Holendrów i w porównaniu do dotychczasowych nagrań publikowanych w formie elektronicznej, bądź w ściśle limitowanych edycjach CDr, jest debiutem nagranym z pomysłem, na setkę i w otoczeniu ciekawych muzyków.

16.04.2016 | DEAR Music And Art

https://danielleliebeskind.bandcamp.com

https://www.facebook.com/danielleliebeskind

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.