Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.

Apparat – Capri-Revolution (Soundtrack)
Mateusz Piżyński:

Pierwsza odsłona serii muzyki filmowej Saschy Ringa.

Grischa Lichtenberger – KAMILHAN; il y a péril en la demeure
Paweł Gzyl:

Chrzęszczące ballady.

KeiyaA – Forever Ya Girl
Jarek Szczęsny:

Niepasujące do siebie puzzle.

Atom™ & Jacek Sienkiewicz – Stal
Jarek Szczęsny:

Gotujące się chemikalia.

Kush K – Lotophagi
Łukasz Komła:

Zjadacze lotosu.

Wodorosty – Natura ślepca
Jarek Szczęsny:

Wychłodzona nieustępliwość.

Korzeniecka, Rucki – 2 x perkusja
Jarek Szczęsny:

Nieoczekiwany splot pałeczek i bębnów.



Nowości z Erased Tapes

Co powiecie na super trio Woodkid, Nils Frahm i Robert De Niro? Albo Petera Brodericka grającego utwór Johna Cage’a? 

Woodkid & Nils Frahm - Ellis

Woodkid & Nils Frahm – Ellis” (08.07.2016 | Erased Tapes)

Minialbum „Ellis” jest soundtrackiem do krótkometrażowego filmu o tym samym tytule, nakręconego przez francuskiego fotografa i reżysera znanego jako JR, zaś scenariusz napisał Eric Roth. Robert De Niro pojawia się tu w roli lektora, a jego głos rozbrzmiewa na tle dźwięków przygotowanych przez Nilsa Frahma („Winter Morning II”). Z kolei pierwsza kompozycja („Winter Morning I”) należy do Yoanna Lemoine (aka Woodkid).

Inspiracją do stworzenia obrazu jak i muzyki był terroryzm, a także obecny kryzys związanych z uchodźcami i ten sprzed wielu lat kształtujący historię Stanów Zjednoczonych. Mam tu na myśli wyspę Ellis Island leżącą w porcie miasta Nowy Jork, tuż obok wyspy Manhattan. Imigranci, którzy uciekali do USA (Nowego Jorku) przed ubóstwem, dyskryminacją czy dyktaturami, w pierwszej kolejności zatrzymywali się na wspomnianej wyspie. Był to swego rodzaju czyściec, położony w cieniu Statuy Wolności, gdzie ważyły się losy tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci.

Muzycznie „Ellis” umiejscowiłbym gdzieś na styku kameralistyki, ambientu oraz drone music. Mroczna i smutna to opowieść, którą De Niro puentuje w następujący sposób: „Nie mamy do czynienia z kryzysem uchodźców. Mamy do czynienia z ogólnym kryzysem, ponieważ nie potrafimy współczuć. Nie możemy też poddać się strachowi. Wierzę, że sztuka może zachęcić do myślenia, a ten projekt pomoże zwalczyć strach w nas wszystkich”.

W tym roku ukazało się dosyć podobne wydawnictwo, lecz innego super tria, czyli Iggy’ego Popa/Tarwater/Alva Noto. Podobne w tym sensie, że mamy połączenie muzyki i słowa mówionego. W efekcie całość przypomina słuchowisko. Ich EP-ka to „Leaves Of Grass” (Morr Music, recenzja).

Peter Broderick - Partners

Peter Broderick – „Partners” (19.08.2016 | Erased Tapes)

Album amerykańskiego twórcy również rozpoczyna się od krótkiego monologu, ale przechodzącego w dźwięki fortepianu w utworze „In A Landscape” Johna Cage’a. W głowie Brodericka od dłuższego czasu kiełkował pomysł, aby stworzyć własną interpretację. Jak sam wspomina, dzięki tej kompozycji ponownie zasiadł za fortepianem i też inaczej spojrzał na pisanie własnych utworów na tym instrumencie.

Myślę, że doskonale to obrazuje nagranie „Carried” z ciekawie poprowadzoną linią wokalną naśladującą brzmienie syntezatora. W „Under The Bridge” nakłada na fortepianowe akordy delikatną warstwę rozmaitych efektów: m.in. pogłosy i opóźnienia. „Conspiraling” z kolei zachwyca głównym tematem, jaki tu zaprezentował artysta z Portland. Fortepianowe impresje w „Up Niek Mountain” powstały pod wpływem pobytu Brodericka na holenderskiej farmie. A płytę zamyka „Sometimes” będący pięknym coverem utworu irlandzkiej songwriterki Brigid Mea Power. Słychać, że album „Partners” zrodził się bez parcia na cokolwiek, a tym bardziej na masowy sukces, jego niespieszna i melancholijna natura wprowadza nas pewien rodzaj przyjemnego uśpienia…

Oficjalna strona artysty »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 

Strona Erased Tapes »Profil na Facebooku »Słuchaj na Soundcloud »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.