Wpisz i kliknij enter

Bly de Blyant

Międzynarodowa grupa Bly de Blyant opublikowała trzeci album, ale jakże inny od poprzedniego!

Do niedawna trio, a teraz kwartet. Na płycie sprzed dwóch lat „Hindsight Bias” (Hubro, recenzja) muzycy przywdziali stroje sympatycznych pluszaków mocno kojarzących się z „Ulicą Sezamkową”. Teraz zrzucili z siebie te wdzianka oraz zaprosili do współpracy nowego artystę, a jest nim amerykański wibrafonista i perkusista Ches Smith (Marc Ribot, Mr. Bungle, Xiu Xiu). Dodam, że podstawowy skład Bly de Blyant tworzą islandzki gitarzysta Hilmar Jensson, amerykański multiinstrumentalista Shahzad Ismaily (Marc Ribot, Will Oldham, John Zorn) i norweski perkusista Øyvind Skarbø (1982, BMX, Håkon Kornstad)

Krążek „Hindsight Bias”, zresztą znakomity, został zarejestrowany w przestrzeni studyjnej oraz przy użyciu różnego sprzętu analogowego i elektroniki, zaś najnowszy longplay „The Third Bly de Blyant Album” (sierpień 2016 | Hubro) nagrano w jednej z sal kościoła w Bergen. Tym razem kwartet nasycił swoją muzykę znacznie większą porcją akustycznych brzmień, a te z kolei spowodowały, że ich kompozycje nabrały bardziej zdyscyplinowanego i oszczędnego charakteru. Krótko mówiąc, na „The Third Bly de Blyant Album” bliżej im do chicagowskiego jazzu, Tortoise, São Paulo Underground czy innych wcieleń Roba Mazurka niż do tego, co panowie zaprezentowali choćby na „Hindsight Bias”. Nie zmienia to faktu, że członkowie Bly de Blyant wciąż zaskakują, wciągają i pozostawiają niedosyt…

 

Oficjalna strona zespołu »
Strona Hubro Records »
Profil na Facebooku »
Słuchaj na Soundcloud »







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy