Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.

Apparat – Capri-Revolution (Soundtrack)
Mateusz Piżyński:

Pierwsza odsłona serii muzyki filmowej Saschy Ringa.

Grischa Lichtenberger – KAMILHAN; il y a péril en la demeure
Paweł Gzyl:

Chrzęszczące ballady.

KeiyaA – Forever Ya Girl
Jarek Szczęsny:

Niepasujące do siebie puzzle.

Atom™ & Jacek Sienkiewicz – Stal
Jarek Szczęsny:

Gotujące się chemikalia.

Kush K – Lotophagi
Łukasz Komła:

Zjadacze lotosu.

Wodorosty – Natura ślepca
Jarek Szczęsny:

Wychłodzona nieustępliwość.

Korzeniecka, Rucki – 2 x perkusja
Jarek Szczęsny:

Nieoczekiwany splot pałeczek i bębnów.



Takamovsky

Austriacki artysta w bardzo ciekawy sposób łączy elektronikę z brzmieniem gitary klasycznej.

Za nazwą Takamovsky kryje się Juergen Berlakovich, chyba najlepiej znany z grupy The Vegetable Orchestra. „Sonic Counterpoint” (22.11.2016 | Etymtone) to jego drugie solowe wydawnictwo. W pierwszej chwili można odnieść wrażenie, że tego typu płyt wychodzi wiele, oczywiście tak jest, ale nie wszystkich da się słuchać choćby kilka razy. Muzyka Takamovsky’ego – jak dla mnie – wyróżnia się na tle często nijakich produkcji zawieszonych między nudą a powielanymi schematami.

Berlakovich jest bardzo sprawnym gitarzystą, co potwierdza pierwsze nagranie „Bourré” pochodzące z repertuaru Jana Sebastiana Bacha. W dalszej części płyty gitarzysta prezentuje zupełnie inny świat dźwięków tworzonych przy użyciu elektroniki (glitch, ambient), ale z gitarą klasyczną na pierwszym planie. Muzyka dawna nie znika zupełnie z kompozycji Takamovsky’ego, artysta jest gdzieś po środku dwóch światów. Z jednej strony kontemplacyjny charakter „Sonic Counterpoint” ma coś z twórczości Franka Schültge’a (aka F.S. Blumm), z drugiej – posiada pierwiastek barokowy spod znaku Jozefa van Wissema.

 

Oficjalna strona artysty »Profil na Facebooku »Strona Etymtone »Profil na BandCamp »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.