Pejzaż – Blues
Bartek Woynicz:

Nostalgiczna nóżka chodzi.

Jacaszek – Music For Film
Mateusz Piżyński:

To nie jest soundtrack, chociaż…

Sleeparchive – Trust
Paweł Gzyl:

Techno sprowadzone do loopów.

Trampique – Life Outside The Mirror
Jarek Szczęsny:

Melancholia codzienności.

Jan Wagner – Kapitel
Łukasz Komła:

Autentyczna bruzda.

Ian William Craig – Red Sun Through Smoke
Jarek Szczęsny:

Mgnienia poczucia straty.

Christian Löffler – Lys
Paweł Gzyl:

Piosenka jest dobra na wszystko?

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 2
Paweł Gzyl:

Soundtrack do współczesnego „acid westernu”.

Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.

Immortal Onion – XD [Experience Design]
Jarek Szczęsny:

Nie spodziewałem się ich tam spotkać.

Moses Sumney – græ Part 1
Jarek Szczęsny:

Przestrzeń okrojona ze skrajności.

Blind Boy De Vita – Cumpà
Łukasz Komła:

Z cienia w ogień!



Ensemble neoN

Skusicie się na debiutancki album neonowego ensemble’u wykonującego między innymi utwory Alvina Luciera i Orena AmbarchiegoJamesa Rushforda?

Ensemble neoN został założony w 2008 roku przez dwóch norweski kompozytorów i muzyków: Jana Martina Smørdala oraz Juliana Skara. Obaj są znani ze współpracy z Susanną Wallumrød. Smørdala należy również kojarzyć z Hanne Hukkelberg i Jenny Hval.

Zespół tworzy dwunastu muzyków związany z szeroko pojętą sceną eksperymentalną Oslo. Na pierwszym ich wydawnictwie, pt. „Ensemble neoN” (październik 2016 | Aurora), artyści przedstawili między innymi kompozycje Alvina Luciera, Kristine Tjøgersen oraz duetu James Rushford-Oren Ambarchi. Ten drugi niedawno wydał świetną płytę „Hubris”.

Płyta „Ensemble neoN” nie wpisuje się w proste ramy gatunkowe, bardziej je burzy niż bezpiecznie w nich wybrzmiewa. Pięć utworów, jakie zaprezentowali Norwegowie, nie należą do najłatwiejszych w odbiorze – wymagają sporej koncentracji, wyostrzenia zmysłów i poklepania w czółko naszej muzycznej wyobraźni. Oprócz utworów Luciera („Two Circles”), Tjøgersen („Travelling Light 2”) i Rushforda-Ambarchiego („Monocots”), mamy też kompozycje Jana Martina Smørdala („My Favorite Thing 2”) oraz Juliana Skara („Kunsten å tvile 2”). Moim zdaniem wszystkie wyrastają z połączenia kilku idiomów: muzyki elektroakustycznej/improwizowanej/współczesnej, soundscape’u i teatru dźwiękowego.

Jak dla mnie w całym tym zestawie znakomicie zabrzmiały dwa nagrania: pierwsze to autorstwa Australijczyków – wyróżniające się od pozostałych tym, że posiada wyraźną melodię graną na czymś, co przypomina dźwięki gitary klasycznej (oplecione przez muzyków pauzami w postaci odgłosu przelewania wody), a drugi to żywiołowy, rozimprowizowany i dający powiew awangardy, który napisał Skara.

 

Oficjalna strona zespołu »Profil na Facebooku »Strona Facebook oficyny Aurora »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.