Shed – Oderbruch
Paweł Gzyl:

Szperając w zbiorowej pamięci.

KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.

Sarin – Moral Cleansing
Paweł Gzyl:

EBM wyszlifowany na najwyższy połysk.

Mary Komasa – Disarm
Przemysław Solski:

Rozbrójmy się.

Black Sea Dahu – No Fire in the Sand
Łukasz Komła:

Tonąc w lekkości.

DJ Shadow – Our Pathetic Age
Jarek Szczęsny:

Ilość nie przekłada się na jakość.



Ensemble neoN

Skusicie się na debiutancki album neonowego ensemble’u wykonującego między innymi utwory Alvina Luciera i Orena AmbarchiegoJamesa Rushforda?

Ensemble neoN został założony w 2008 roku przez dwóch norweski kompozytorów i muzyków: Jana Martina Smørdala oraz Juliana Skara. Obaj są znani ze współpracy z Susanną Wallumrød. Smørdala należy również kojarzyć z Hanne Hukkelberg i Jenny Hval.

Zespół tworzy dwunastu muzyków związany z szeroko pojętą sceną eksperymentalną Oslo. Na pierwszym ich wydawnictwie, pt. „Ensemble neoN” (październik 2016 | Aurora), artyści przedstawili między innymi kompozycje Alvina Luciera, Kristine Tjøgersen oraz duetu James Rushford-Oren Ambarchi. Ten drugi niedawno wydał świetną płytę „Hubris”.

Płyta „Ensemble neoN” nie wpisuje się w proste ramy gatunkowe, bardziej je burzy niż bezpiecznie w nich wybrzmiewa. Pięć utworów, jakie zaprezentowali Norwegowie, nie należą do najłatwiejszych w odbiorze – wymagają sporej koncentracji, wyostrzenia zmysłów i poklepania w czółko naszej muzycznej wyobraźni. Oprócz utworów Luciera („Two Circles”), Tjøgersen („Travelling Light 2”) i Rushforda-Ambarchiego („Monocots”), mamy też kompozycje Jana Martina Smørdala („My Favorite Thing 2”) oraz Juliana Skara („Kunsten å tvile 2”). Moim zdaniem wszystkie wyrastają z połączenia kilku idiomów: muzyki elektroakustycznej/improwizowanej/współczesnej, soundscape’u i teatru dźwiękowego.

Jak dla mnie w całym tym zestawie znakomicie zabrzmiały dwa nagrania: pierwsze to autorstwa Australijczyków – wyróżniające się od pozostałych tym, że posiada wyraźną melodię graną na czymś, co przypomina dźwięki gitary klasycznej (oplecione przez muzyków pauzami w postaci odgłosu przelewania wody), a drugi to żywiołowy, rozimprowizowany i dający powiew awangardy, który napisał Skara.

 

Oficjalna strona zespołu »Profil na Facebooku »Strona Facebook oficyny Aurora »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.