SCSI-9 – Squares & Circles
Paweł Gzyl:

Pierwszy nowy album projektu od siedmiu lat.

Sarathy Korwar – More Arriving
Jarek Szczęsny:

Muzyka migracji.

Sandro Perri – Soft Landing
Jarek Szczęsny:

Chłód melodii.

Rhys Fulber – Ostalgia
Paweł Gzyl:

„I’m living in the 80s”

IRAH – Diamond Grid
Przemysław Solski:

Siatka utkana z ciekawości.

Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…



Francesco Tristano – Surface Tension

Mistrz i uczeń. Ale kto lepszy?

Poznaliśmy tego luksemburskiego pianistę z cyklu płyt dla francuskiej wytwórni Infiné, na których z powodzeniem przekładał on swoje fascynacje nową elektroniką na akustyczną neo-klasykę. Na ten sezon utalentowany twórca zaplanował jednak realizację zupełnie odmiennego projektu – P:Anoring. Jego prezentacja podczas tegorocznej edycji festiwalu Sónar pokazała, że chce i potrafi on tworzyć wyłącznie elektroniczną muzykę – bez udziału fortepianu.

Płytowym rozwinięciem tego pomysłu okazał się album „Surface Tension”, do którego Tristano zaprosił „ojca” techno z Detroit – Derricka Maya. Artyści otoczyli się w studiu różnego rodzaju syntezatorami – od Mooga, przez Rolanda, po Yamahę – i zrealizowali wspólnie cztery utwory, które luksemburski pianista uzupełnił czterema własnymi kompozycjami, w których ostatecznie zabrzmiał jednak fortepian. Materiał ten opublikowała zasłużona dla rozwoju techno wytwórnia weterana z Motor City – Transmat.

Płytę otwierają dźwięki układające się w jedną z najpiękniejszych melodii w historii muzyki filmowej – „Merry Christmas Mr. Lawrence” Ruichi Sakamoto. To tylko wstęp do fortepianowej improwizacji, która została poddana komputerowym dekonstrukcjom i osadzona na minimalowym pulsie („Sakamoto”). W „The Mentor” otrzymujemy detroitowe techno upstrzone pobrzękującymi akordami osadzonymi na strzelistym tle. Wątki te kontynuuje „Pacific FM”, zestawiając perliste arpeggio ze smyczkowymi klawiszami.

„Infinite Rise” skręca w stronę mocnego house’u o klaskanym rytmie. Oniryczne brzmienie utworu tworzą rozmyte akordy syntezatorowe zalewane raz za razem łagodnymi falami eterycznych dźwięków. W „In Da Minor” powraca techno wymodelowane tym razem na mocno epicką modłę. „Rocco’s Bounce” to chyba najciekawszy utwór w zestawie – ze względu na bogatą aranżację wpisującą w taneczną rytmikę zarówno echa azjatyckiego etno, jak i fortepianowego jazzu czy smyczkowej klasyki. Całość wieńczy ambientowy „Esoteric Thing”, uwodząc łagodnym śpiewem ptaków i ciepłą elektroniką.

„Surface Thing” to spotkanie mistrza i ucznia. Z tym, że ten drugi wydaje się momentami wyrastać ponad tego pierwszego. O ile kompozycje stworzone przez Tristano z Mayem nie wyrastają poza kanon brzmień detroitowego weterana sprzed ponad dwóch dekad, tak kiedy przy syntezatorach pozostaje tylko luksemburski pianista, muzyka nabiera więcej barw i nastrojów. Wszystkie nagrania utrzymane są jednak w tej samej tonacji – nieco rozmarzonej, przesyconej łagodną melancholią, tchnącej przyjemnym wyciszeniem. Jeśli taką właśnie elektronikę chce tworzyć Tristano – jesteśmy za.

Transmat 2016

www.transmatrecords.com

www.facebook.com/Transmatrecords

www.francescotristano.com

www.facebook.com/francescotristano

www.facebook.com/derrickmayday

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. jędrek

    no wcześniej napierał z maurizio jeszcze 🙂