Shed – Oderbruch
Paweł Gzyl:

Szperając w zbiorowej pamięci.

KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.

Sarin – Moral Cleansing
Paweł Gzyl:

EBM wyszlifowany na najwyższy połysk.

Mary Komasa – Disarm
Przemysław Solski:

Rozbrójmy się.

Black Sea Dahu – No Fire in the Sand
Łukasz Komła:

Tonąc w lekkości.

DJ Shadow – Our Pathetic Age
Jarek Szczęsny:

Ilość nie przekłada się na jakość.



Visions Congo – Mulago Sound Studio

Szef Discrepant przywdział nowy alias i zafundował nam wehikuł do Afryki.

Mowa tu o Gonçalo F Cardoso, którego znamy z takich przedsięwzięć jak Gozno czy Papillon. Regularnie na Nowej Muzyce przybliżam wydawnictwa Gozno: „Ark Eulogy” (2014), „Dies Irae” (2016, reedycja), „Samboia Kanguick” (2016). Jeżeli interesuje was kolaż dźwiękowy lub po prostu pieczołowicie skonstruowana muzyka eksperymentalna, to wszystkie wcielenia Cardoso są wskazane.

Visions Congo z kolei jest projektem ukierunkowanym na Afrykę, ale już sama zawartość dwóch kompozycji, jakie znalazły się na czarnym krążku „Mulago Sound Studio”, nie jest tak czytelna, jasna, oczywista. Cardoso w roku 2015 spędził sześć miesięcy na Czarnym Lądzie – odwiedził Ugandę, Kongo, Tanzanię i Zanzibar. W tych wszystkich państwach interesowały go najbardziej tereny przylegające do dużych jezior i ich warstwa dźwiękowa. Po zebraniu materiału z field recordingiem, portugalski artysta, cały czas będąc w Afryce, zabrał się do tworzenia swoich surrealistycznych kolaży.

Oba fragmenty – „Old Parrots of Leper Island” i „The Hoima Witch and the Songye Mask” – mogłyby być częścią jakiegoś filmu. Za tym stwierdzeniem, przemawia choćby drobiazg (sampl) z drugiego utworu, gdzie słyszymy dwukrotnie powtarzaną frazę „Cobra Verde”, będącą jednocześnie tytułem filmu Wernera Herzoga z 1987 roku nakręconego skądinąd w Ghanie.

Odgłosy natury (śpiew ptaków, nocne koncerty cykad, szum fal itd.) są tratowane na równi z syntetyczną elektroniką czy samplingiem. Nie brakuje także brzmień lokalnych instrumentów, jak i głosów napotkanych mieszkańców. Visions Congo jedynie potwierdza wielką klasę Cardoso jako rozwijającego się eksperymentatora, a „Mulago Sound Studio” można opatrzyć podtytułem – „2017: Afrykańska odyseja kosmiczna”.

05.05.2017 | Discrepant

 

Oficjalna strona artysty »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.