Król – Nieumiarkowania
Jarek Szczęsny:

Nie chce nam mówić niczego wprost.

Burial – Tunes 2011-2019
Jarek Szczęsny:

Brama do innej rzeczywistości.

Zaumne – Contact
Jarek Szczęsny:

Niezwykła bliskość.

Various Artists – Consortium Vol. 1
Paweł Gzyl:

Z Albanii do Detroit.

ARRM – II
Jarek Szczęsny:

Dzieło spokoju.

Floating Points – Crush
Jarek Szczęsny:

Stare w służbie nowoczesności.

Stefan Goldmann – Veiki
Paweł Gzyl:

Najbardziej taneczny materiał niemieckiego producenta.

True – Made Of Glass
Łukasz Komła:

Pod rękę ze smutkiem i tańczmy!

Akwizgram – Nü romantik
Jarek Szczęsny:

Próg do przeskoczenia jest niewielki.

Claro Intelecto – In Vitro – Volume 1 & 2
Paweł Gzyl:

Piękna, ale niemodna muzyka.

Paweł Doskocz / Vasco Trilla – Hajstra
Jarek Szczęsny:

Nieprawidłowości w działaniu zmysłów.

Stenny – Upsurge
Paweł Gzyl:

Połamane rytmy zanurzone w ambiencie.

Justyna Steczkowska – Maria Magdalena. All Is One
Przemysław Solski:

Wędrówka duszy.

Function – Existenz
Paweł Gzyl:

Opus magnum Dave’a Sumnera.



cover

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop

Ciężkość punka z lekkością funka.

Podobno chcą by wymawiać ich nazwę dowolnie, używając jednozgłoskowego dźwięku jaki nawinie się sam na język. Wychodzi z tego coś a la przywołanie kota, np. tego z okładki.

Pochodzą z Kalifornii a na chwilę obecną są już mocno zadomowieni w Nowym Jorku. „Wallop” to ich ósmy album, który wypełniony jest po brzegi rozwibrowaną, tętniąca, dance-punkową energią.

Po bardzo dobrze przyjętym koncercie w ramach festiwalu Tauron Nowa Muzyka w 2017, zespół wrócił do Polski w listopadzie 2018 r. by zagrać dwa koncerty – w Warszawie i Krakowie. Bezsprzecznie była to okazja do znacznego poszerzenia grona odbiorców w naszym kraju.

„Wallop” została płytą minionego tygodnia w Programie Alternatywnym w Trójce, a najczęściej granym kawałkiem był „Serbia Drums”. Zdaje się, że to najbardziej chwytliwy moment na krążku, wszystko za sprawą wyrazistej melodii, która zawsze jeżeli chodzi o formulę piosenki, jest bardzo istotnym elementem.

Mimo punkowego pierwiastka, ta płyta jest naprawdę bardzo taneczna, zorientowana na ruch, puls, mocny rytm, a momentami odwołuje się do bardzo pogodnych, funkowych elementów. Pewna nieregularność i nieprzewidywalność perkusji i sposobu samplowania sprawia, że jest to mimo taneczno-rozrywkowego charakteru, wciąż album z półki niezależnej.

Mocnym momentem na „Wallop” jest utwór „UR Paranoid”. Łączy on nowoczesne brzmienie z klasycznym najntisowym breakbeatem. Dużo się na nim dzieje i lepiej go posłuchać głośno. Jego brudny, klubowy nerw sprawia wrażenie, że pozorny chaos zdominował kompozycje, dając w efekcie coś migotliwego, pourywanego, szalonego a wręcz pijanego. Cóż, samo słowo „wallop” oznacza z jednej strony uderzenie, cios, łomot, a z drugiej nieformalnej – piwko, browarek.

Szósty w ramach nakładu prestiżowej wytwórni Warp, „Wallop” kontynuuje muzyczną ścieżkę wykrzykników nie zbaczając w inne stylistyczne rejony. Nadal obierają za azymut mocną, skoczną energie, która chyba najlepiej objawia się na scenie podczas występów na żywo.

!!! (Chk Chk Chk)
!!! (Chk Chk Chk) Facebook
Warp Records

30.08.2019 | Warp Records

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze