Shed – Oderbruch
Paweł Gzyl:

Szperając w zbiorowej pamięci.

KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.

Sarin – Moral Cleansing
Paweł Gzyl:

EBM wyszlifowany na najwyższy połysk.

Mary Komasa – Disarm
Przemysław Solski:

Rozbrójmy się.

Black Sea Dahu – No Fire in the Sand
Łukasz Komła:

Tonąc w lekkości.

DJ Shadow – Our Pathetic Age
Jarek Szczęsny:

Ilość nie przekłada się na jakość.



Barker – Utility

Transhumanistyczne przyjemności.

Sam Barker odebrał klasyczne wykształcenie muzyczne, ale zetknięcie się z muzyką klubową sprawiło, że poświęcił się tworzeniu elektroniki. Nauka jednak nie poszła w las. Kiedy przyjechał pod koniec minionej dekady do Berlina i założył z Andy Baumeckerem producencki duet, jego brzmienie od razu wyróżniało się czymś oryginalnym. Barker wniósł do jego nagrań swą fascynację połamanymi rytmami i basowymi pulsacjami wywiedzionymi z brytyjskiej muzyki klubowej, a jego kolega – dodał pierwotną moc techno i przestrzenność ambientu.

Na efekty nie trzeba było długo czekać: już debiutancki album duetu Barker & Baumecker zwrócił uwagę fanów klubowego grania. Synteza różnych odmian elektroniki dokonana przez obu artystów na „Transsektoral” wyznaczyła drogę do ich poszukiwań dźwiękowych na kolejne lata. Drugi album teamu – „Turns” – zaskoczył zwrotem w stronę epickiego techno, w którym było miejsce nie tylko na rytmiczną moc, ale również piękne melodie i efektowne aranżacje. Niewykluczone, że było to zasługą nowych fascynacji Barkera.

Brytyjski producent od początku był zainteresowany syntezatorami modularnymi – i z czasem nie tylko nauczył się na nich grać, ale także dokonywać ich modyfikacji i tworzyć z nich nowe instrumenty. To w naturalny sposób zwróciło go w stronę wywiedzionej z kraut rocka niemieckiej kosmische musik z lat 70. Pierwszym efektem tej inspiracji była solowa EP-ka artysty – „Debiasing” z 2018 roku. Zawierała ona cztery hipnotyczne nagrania pozbawione całkowicie charakterystycznego dla muzyki klubowej bitu. Śladem tego krążka dostajemy teraz pierwszy solowy album Anglika – „Utility”.

Już otwierający płytę „Paradise Engineering” wskazuje, że będziemy mieli do czynienia z podobnym materiałem, jak ten z „Debiasing”. Rozwibrowane akordy układają się tu w dźwiękowe wzory, które umieszczone zostają na onirycznym tle. Nie inaczej dzieje się w „Posmean” i „Experience Machines”, gdzie rwane i modulowane arpeggia tworzą przestrzenne faktury bliskie kosmische musik. Nieco inaczej wypada dopiero „Gradients Of Bliss”, w którym do głosu dochodzą echa berlińskiego dubu, przywołując wspomnienie dawnych nagrań Vainquera.

Dla odmiany umieszczony tuż obok „Hedonic Treadmill” ma zdecydowanie balearyczne brzmienie, ujmując tropikalnym nastrojem i melodyjnym tonem. W „Models Of Wellbeaing” uderza zbasowany puls, który uzupełniają dubowe akordy i tęskne klawisze. Tytułowa kompozycja to właściwie dźwiękowa miniatura, nurzająca głęboki bas w przestrzennych arpeggiach. „Wireheading” przenosi nas na terytorium klasycznego ambientu, koncentrując się na minimalistycznej aranżacji. Płytę kończy „Die Hards Of The Dawininan Order” – smolisty trip-hop, w którym jest miejsce na metaliczne akordy i smyczkowe zawijasy.

Tytuły poszczególnych kompozycji odwołują się do modnych obecnie transhumanistycznych idei. Barker spogląda w przyszłość ludzkiego rodzaju i kreuje wizję utopijnej rzeczywistości, w której technika zostaje podporządkowana zapewnieniu człowiekowi nieustającej przyjemności i wiecznego zdrowia. Sfera ideologiczna tego concept-albumu idealnie pasuje do jego sfery muzycznej. Transowe i kolorowe nagrania Barkera tworzą futurystyczne brzmienie, choć wyjęte z klubowego kontekstu, to wprawiające słuchacza w błogostan. Przez to album Barkera wyróżnia się na tle innych wydawnictw z kręgu nowej elektroniki, które widzą przyszłość człowieka w raczej ciemnych barwach.

Ostgut Ton 2019

www.ostgut.de/label

www.facebook.com/Ostgut.Ton.OFFICIAL

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze