Various Artists – Air Texture Vol. VII
Paweł Gzyl:

Rrose i Silent Servant serwują ambient? Niemożliwe!

Siavash Amini & Saåad – All Lanes Of Lilac Evening
Jarek Szczęsny:

Bez szwów.

Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.

Wacław Zimpel – Massive Oscillations
Jarek Szczęsny:

Letarg duchowy.

Hula – Shadowland
Paweł Gzyl:

Jak ambient przenikał industrial.

Nicolas Godin – Concrete and Glass
Mateusz Piżyński:

Elektroniczny aksamit, który już dobrze znamy.

Ghost In The Machine – Breaking The Seal
Paweł Gzyl:

Czego można się spodziewać po płycie, na której jeden z utworów nosi tytuł „Napalm Breath”?

Jachna/Ziołek/Buhl – Animated Music
Jarek Szczęsny:

Poszerzanie improwizacyjnej wrażliwości.

Recondite – Dwell
Ania Pietrzak:

Chłodna obserwacja rzeczywistości.



Dubit – Vitriol

Studia nie poszły na marne.

W pierwszej połowie obecnej dekady Berlin przeżył prawdziwy najazd młodych artystów z kręgu nowej elektroniki z Włoch. Jednym z nich był Pier Alfeo, który podobnie jak wielu jego kolegów po fachu najpierw powołał do życia własną wytwórnię – Several Reasons – a potem zaczął jej nakładem wydawać swoją muzykę. Po serii kooperacji z innymi twórcami, dwa lata temu usłyszeliśmy debiutancki album jego projektu Dubit – „Fragmenti”.

Zawarta na nim muzyka zrealizowana była z wyczuciem i pasją, ale wskazywała na liczne zapożyczenia od producentów związanych ze Stroboscopic Artefacts, szczególnie od niemal bliźniaczo nazywającego się duetu Dadub. Po opublikowaniu krążka Alfeo wróćił do Włoch – i zaczął studiować muzykę elektroakustyczną na uniwersytecie w Bari. Prawie dwa lata nauki stało się dla niego inspiracją do stworzenia materiału na drugi album, który ukazuje się właśnie nakładem wytwórni Backwards.

„Vitriol” przynosi zaskakująco dojrzałą zawartość muzyczną. Tym razem Alfeo stawia przede wszystkim na ambient – ale ten w swej mocarnej wersji, rozedrgany, pełen mocnych kontrastów („Visita” czy „Interiora”). Jeszcze ciekawiej robi się, gdy takowe brzmienia nasyca industrialną rytmiką, „Dives”) lub rytualnymi dźwiękami („Lapidem”). Studia też nie poszły na marne, bo efektem tego są kakofoniczne nagrania, odwołujące się do musique concrete („Terrae” czy „Invenies”), jak również pomysłowe eksperymenty z neoklasyką („Tectum”).

Dubu i techno, które dominowały na „Fragmenti” jest tutaj jak na lekarstwo. I dobrze – bo sięgając po inne brzmienia, włoski producent osiągnął znacznie odważniejsze i ciekawsze rezultaty. Z dubowych wpływów pozostała właściwie tylko obróbka dźwięku, nadająca całości bardzo przestrzenny i panoramiczny charakter. Dobrze by się słuchało tego materiału w odpowiedniej scenerii – choćby w berlińskiej Kraftwerk Halle podczas Atonal Festivalu. Może jego organizatorzy po tej płycie zwrócą uwagę na Dubit. Trzymamy kciuki!

Backwards 2017

www.backwards.it

www.facebook.com/backwardsrec

www.dubit-music.com

www.facebook.com/dubitofficial

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.