Fumiya Tanaka – Right Moment
Paweł Gzyl:

Spójna całość zbudowana z kontrastowych elementów.

Król – Nieumiarkowania
Jarek Szczęsny:

Nie chce nam mówić niczego wprost.

Burial – Tunes 2011-2019
Jarek Szczęsny:

Brama do innej rzeczywistości.

Zaumne – Contact
Jarek Szczęsny:

Niezwykła bliskość.

Various Artists – Consortium Vol. 1
Paweł Gzyl:

Z Albanii do Detroit.

ARRM – II
Jarek Szczęsny:

Dzieło spokoju.

Floating Points – Crush
Jarek Szczęsny:

Stare w służbie nowoczesności.

Stefan Goldmann – Veiki
Paweł Gzyl:

Najbardziej taneczny materiał niemieckiego producenta.

True – Made Of Glass
Łukasz Komła:

Pod rękę ze smutkiem i tańczmy!

Akwizgram – Nü romantik
Jarek Szczęsny:

Próg do przeskoczenia jest niewielki.

Claro Intelecto – In Vitro – Volume 1 & 2
Paweł Gzyl:

Piękna, ale niemodna muzyka.

Paweł Doskocz / Vasco Trilla – Hajstra
Jarek Szczęsny:

Nieprawidłowości w działaniu zmysłów.

Stenny – Upsurge
Paweł Gzyl:

Połamane rytmy zanurzone w ambiencie.

Justyna Steczkowska – Maria Magdalena. All Is One
Przemysław Solski:

Wędrówka duszy.



Angèle David-Guillou

Francuska kompozytorka wraca po czterech lata z wyjątkowym albumem.

Angèle David-Guillou, niegdyś związana z Piano Magic i projektem Klima, od kilku lat wydaje muzykę pod własnym nazwiskiem. Debiutowała w 2013 r. bardzo dobrą płytą „Kourouma”. Nowy materiał, który trafił na „En Mouvement” (13.10.2017 | Village Green Recordings), powstawał pod wpływem wielu inspiracji. Artystka wymienia „Glassworks” Philipa Glassa, muzykę Thomasa De Hartmanna, George’a Ivanovicha Gurdjieffa, fortepianowe kompozycje Alvina Currana, francuską i hiszpańską muzykę barokową, a także filmy Andrieja Tarkowskiego i Jeana Cocteau, sztukę sumeryjską oraz taniec współczesny.

Na „En Mouvement” złożyło się dziewięć instrumentalnych utworów, których myślą przewodnią jest brzmienie fortepianu umiejscawiane w przeróżnych układach harmonicznych. Ważną rolę odgrywają także instrumenty smyczkowe. Trudno uwolnić się od skojarzeń z islandzką Bedroom Community – szczególnie z twórczością Nico Muhly’ego i Valgeira Sigurðssona. Repetytywne i rozbudowane formy Guillou znakomicie odnajdują się tuż obok minimalistycznych impresji fortepianowych. Dobrym przykładem jest „Respiro” z subtelną partią fletu poprzecznego. Ten fragment mógłby dopełnić niejeden filmowy kadr. U Francuzki słyszę też wpływy Moondoga (np. w „Iznik Flowers”). Filmowy nastrój towarzyszy całemu albumowi – kompozycja „Pas De Loup” ma wiele z czarno-białych obrazów Ingmara Bergmana.

Jeśli do tej pory nie mieliście okazji poznać muzyki Angèli David-Guillou, to zachęcam do zapoznania się, zarówno z „En Mouvement”, jak i „Kourouma”. I jestem przekonany, że jej zmysł kompozytorski oraz wyobraźnia, znalazłby odbiorców wśród publiczności krakowskiego Sacrum Profanum.

 

Strona Angèle David-Guillou »Profil na Facebooku » Strona Village Green Recordings »Profil na Facebooku »https://www.facebook.com/pages/VillageGreen/139775769444339[/link

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.