Wpisz i kliknij enter

EABS – Discipline of Sun Ra

Może być nawet Saturn.

Próba nadążania za zespołem EABS wymaga szybkich reakcji, podobnie jak próba bycia na bieżąco z rzeczywistością. Tak się składa, że część naszego sekstetu w tym roku wydała dwa albumy w ramach nowopowstałego zespołu Błoto („Erozje” i „Kwiatostan”). Obie dość silnie dotykają naszej rzeczywistości. O zespole sąsiadującym w tej samej galaktyce Siema Ziemia też warto wspomnieć przy okazji. Natomiast szyld EABS zmusza do szerszego oglądu spraw. Pamiętny początek i wybitna płyta z utworami Krzysztofa Komedy, czy drugi album snujący opowieść o polskości i przyszłości sprawiły, że Polish Jazz znów zalśnił.

Na płycie „Discipline of Sun Ra” zespół kusi kosmicznym eskapizmem. Bierze na warsztat utwory głównego afrofuturysty jazzowego jakim był Sun Ra. W celu precyzyjnego ulokowania nas w odpowiedniej czasoprzestrzeni na początek pada zdanie: „It`s after the end of the world. Don`t you know that yet?”. Tak, już można odetchnąć. Dokonało się. Sprytny zabieg, ale można być pewnym, że przecież muzyka EABS koresponduje z dzisiejszą rzeczywistością starając się rozwiać ciemność i przynieść nieco otuchy z Saturna.

Niezwykle zdyscyplinowani (jak wskazuje tytuł) muzycy postanowili nie kłaniać się w pas tradycji, ale wciągnąć ją w nowe rejony, choćby muzyki elektronicznej czy nawet hip-hopu („The Lady with the Golden Stockings (The Golden Lady)”), tak samo jak uczynili to z muzyką Komedy. Szczególnie mocno wybrzmiewa na tym tle „Discipline 27” efektownie przyozdobiony syntezatorami, ale nie tracący nic ze swej posępności. Rozgrzany do czerwoności „Neo-Project #2” wspaniale prezentuje możliwości zespołu, a „UFO” mówi jasno, że nie można pozbywać się dobrej zabawy, gdyż działa zbawiennie niczym warzywa i owoce w codziennej diecie.

Gdyby zespół EABS był partią polityczną, a ja skorzystałbym ze swojej wiedzy politologicznej (mam na to papier), rzekłbym, że uciekają do przodu. Prezentują materiał silnie zakorzeniony w przeszłości, obdarzając go nadzieją na przyszłość. Skupiając się na muzycznej stronie należy podkreślić jak mistrzowsko kompozycje są tu opanowane. Jak precyzyjnie prowadzone, jakże mądrze dekorowane („Brainville”). Najsilniejszy pociąg czuję do doskonałego „Interstellar Low Ways”. I jeśli mamy skończyć w kosmosie, to ja chcę być na tej samej planecie co EABS. Może być nawet Saturn.

Astigmatic | 2020
Bandcamp
FB
FB Astigmatic







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy