IRAH – Diamond Grid
Przemysław Solski:

Siatka utkana z ciekawości.

Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…

Lech Nienartowicz – Wrażenia i Mechanizmy
Jarek Szczęsny:

Pierwsze wrażenie.

The Future Eve feat. Robert Wyatt – KiTsuNe / Brian The Fox
Łukasz Komła:

Na łączach z Robertem Wyattem.

Rites of Fall – Towards the Blackest Skies
Jarek Szczęsny:

Im dalej w las, tym ciemniej.

Hula – Voice
Paweł Gzyl:

Łabędzi śpiew mistrzów industrialnego funku.



Gitkin – 5 Star Motel

Jak brzmi muzyczny hołd dla nieuchwytnego stryja?

Multiinstrumentalista Brian J Gitkin zadebiutował 6 kwietnia płytą „5 Star Motel” opublikowaną przez nowojorską wytwórnię Wonderwheel Recordings. Wspomniany stryj podróżował po Stanach Zjednoczonych w późnych latach 70. i sprzedawał podróbki gitar marki Gibson różnym grupom imigrantów z całego świata, którzy przybyli do USA. Jego życie obrosło w wiele anegdot i legend, a te stały się motorem napędowym dla wyobraźni Gitkina. Co ważne, muzyk nigdy nie spotkał stryja, ale odnalazł po nim nagrania z jego wypraw, ale sam też pojeździł po Stanach, aby poczuć ten klimat.

Na archiwalnej taśmie uderzyła Gitkina mozaika stylistyk, jakie stryj zarejestrował w trakcie zwiedzania kraju. Muzyk rozwinął ten trop, nagrywając instrumentalne kompozycje o sporej rozpiętości gatunkowej – wpływy tureckiej psychodelii rockowej słychać w znakomitym „Tail Chaser”, peruwiańska chicha kołysze w „Canción Del Rey”, tuareski pustynny blues powiewa w „Grand Street Feast” czy dubowa eteryczność Studio One odezwała się w „Fang Dubbard”. Gdzie indziej („Plaid Suit”) piękne pulsują analogowe brzmienia basu i klawiszy rodem z lat 70. W „Yama” elektroniczny bit oddycha bliskowschodnią przestrzenią – no i te świetne stylowe klawisze!


Transowy „Siskayou Trail” z pewnością zaciekawi miłośników Mulatu Astatke, a do tego ten fragment Gitkina mógłby być częścią soundtracku do filmu Jima Jarmusha. „Zone Jumper” przywołuje afrobeat Fela Kutiego i jednocześnie amerykański blues. Na tym nie koniec, ale resztę odkryjcie sami, bo naprawdę warto poznać w całości ten album. Miejcie też na uwadze słuchając „5 Star Motel”!, że wszystkie partie – z drobnymi wyjątkami – nagrał sam Brian J Gitkin.

Fani Glitterbeat Records i Crammed Discs nie mogą przegapić „5 Star Motel”!

 

Strona Facebook Gitkin »Strona Wonderwheel Recordings »Profil na Facebooku »

 

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze