Function – Existenz
Paweł Gzyl:

Opus magnum Dave’a Sumnera.

Bella Boo – Once Upon a Passion
Jarek Szczęsny:

Z półprzymkniętymi oczami.

Shed – Oderbruch
Paweł Gzyl:

Szperając w zbiorowej pamięci.

KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.

Sarin – Moral Cleansing
Paweł Gzyl:

EBM wyszlifowany na najwyższy połysk.

Mary Komasa – Disarm
Przemysław Solski:

Rozbrójmy się.



Eklektik Session #1 – Building Instrument

Zaczynamy cykl wpisów przybliżających sylwetki artystów, którzy w tym roku wystąpią we Wrocławiu podczas Eklektik Session 2018. Na pierwszy ogień idzie norweska grupa Building Instrument!

Przypominamy, że tegoroczna edycja Eklektik Session zostanie zrealizowana pod hasłem „Manual” i odbędzie się między 5 a 7 października. W przestrzeniach Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu, w klubo-galerii Surowiec i w Centrum Technologii Audiowizualnych CeTA wystąpią norweski trębacz Nils Petter Molvaer oraz Building Instrument, nowojorski duet Paris Monster i reprezentacja berlińskiego festiwalu XJAZZ. Tradycyjnie, na wielki finał zagra międzynarodowa Eklektik Orchestra.

Tak było w 2017:

Building Instrument to podopieczni norweskiej wytwórni Hubro. Zespół tworzy troje muzyków: Mari Kvien Brunvoll (wokal, sampler, cytra, perkusja, mirliton), Øyvind Hegg-Lunde (perkusja) i Åsmund Weltzien (syntezator, elektronika, melodyka). Wszyscy udzielają się w wielu cenionych projektach, choćby takich jak The Big Almost, Crab is Crap, José Gonzalez, Junip i Thea Næss. Talent muzyczny Brunvoll odkrył sam Bugge Wesseltoft (szef Jazzland Recordings). Artystka wyśmienicie śpiewa w języku norweskim (konkretnie w dialekcie Molde), a także w języku przez siebie wymyślonym. W 2012 roku opublikowała w Jazzland Recordings swój pierwszy solowy longplay „Mari Kvien Brunvoll”.

Norwegowie przygotowywali się do nagrania debiutanckiego krążka aż sześć lat. Płyta „Buildling Instrument” ujrzała światło dzienne dopiero w 2014 roku. Ich eksperymentalne wizje, odnoszące się głęboko do akustycznych brzmieniach, w tym muzyki tradycyjnej, ułożyły się w niekonwencjonalny anturaż fascynujących brzmień. Ten niesamowicie wysoki poziom udało im się utrzymać także na drugim albumie „Kem Som Kan Å Leve” (Hubro, 2016), zachowując na nim oryginalny przekaz zawieszony między folkiem a syntetyczną elektroniką.

Nasze recenzje:

Koncert w ramach Eklektik Session:

 

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze