Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…

Lech Nienartowicz – Wrażenia i Mechanizmy
Jarek Szczęsny:

Pierwsze wrażenie.

The Future Eve feat. Robert Wyatt – KiTsuNe / Brian The Fox
Łukasz Komła:

Na łączach z Robertem Wyattem.

Rites of Fall – Towards the Blackest Skies
Jarek Szczęsny:

Im dalej w las, tym ciemniej.

Hula – Voice
Paweł Gzyl:

Łabędzi śpiew mistrzów industrialnego funku.

Christian Scott aTunde Adjuah – Ancestral Recall
Jarek Szczęsny:

Raróg zwyczajny.



Rings Around Saturn – Rings Around Saturn

Stylowe techno i electro z Antypodów.

Korzenie sceny elektronicznej w Australii sięgają końca lat 70. To właśnie wtedy na fali post-punkowej rewolty powstały tam zespoły SPK i Severed Heads, które w następnej dekadzie pokazały jak można z prawdziwą finezją tworzyć taneczny industrial. O kontynuatorach dokonań tamtych pionierów tworzących obecnie na Antypodach wiemy stosunkowo niewiele. Z tym większą ciekawością nadstawiamy uszu, kiedy jakaś europejska wytwórnia promuje młody talent z Australii. Tym razem dzieje się tak w przypadku londyńskiej wytwórni Brokntoys, która wydaje właśnie swój pierwszy album, a jego autorem jest producent z Antypodów – Rory McPike.

Najwcześniejszych nagrań publikowanych przez tegoż artystę należy się doszukiwać w połowie minionej dekady. Wtedy to przeżył on prawdziwą erupcję swych twórczych możliwości, obdzielając swymi muzycznymi pomysłami co najmniej kilka projektów. McPike nie ograniczał się przy tym do jednej stylistyki – z równą pasją tworzył techno, jak również electro, jungle czy ambient. Spośród wszystkich jego pseudonimów najbardziej zasłużonym wydaje się być Rings Of Saturn. Pierwsze jego płyty pojawiły się w 2015 roku – i do dzisiaj na dyskografię tego projektu składają się dwie kasety i pięć winylowych dwunastocalówek. Teraz nadszedł czas na debiutancki album.

Specjalnością McPike’a jest stylowe electro – i dostajemy tu kilka nagrań w tym stylu. „Apocalypse Lyte” i „Perfect Crime” lokują się w detroitowej formule gatunku, łącząc zgrabnie szeleszczące bity z nerwowymi akordami i pulsującymi basami w stylu Dopplereffekt. „Pulp Tech” w efektowny sposób przywołuje brzmienia z lat 80., uderzając post-punkowym basem, a „Online Spectre” wpisuj się w dubstepowy wzorzec, podrasowany jednak na bajkowy IDM. Nie brak tu także techno – to przede wszystkim jego szorstka wersja rodem z Motor City, w której jest miejsce na oniryczne syntezatory i dubowe efekty („Even Strike” czy „Uncanny Soul”), ale też bardziej europejska odmiana (minimal w „World Interior” czy breaki w „Automatic Memory”).

Rory McPike jest dzieckiem swej epoki: jako muzyczny erudyta z wielką łatwością porusza się po klasyce electro i techno, czerpiąc z różnych wzorów. Mając bogatą schedę obu gatunku w zasięgu komputerowej myszki, łączy brzmienia, które kiedyś nie mogły się spotkać, bo powstały w różnych okresach czasu. Całe szczęście australijski producent nie ogranicza się jedynie do stylistycznej ekwilibrystyki. Jedenaście nagrań z płyty wskazuje, że ich twórca ma także lekką rękę do komponowania dobrych melodii, posiadł umiejętność tworzenia sugestywnego klimatu i biegle włada „językiem” syntezatorów. Jeśli tak brzmi współczesna elektronika z Australii – jesteśmy na tak.

Brokntoys 2018

www.facebook.com/Brokntoys

www.facebook.com/RDJM0

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze