SCSI-9 – Squares & Circles
Paweł Gzyl:

Pierwszy nowy album projektu od siedmiu lat.

Sarathy Korwar – More Arriving
Jarek Szczęsny:

Muzyka migracji.

Sandro Perri – Soft Landing
Jarek Szczęsny:

Chłód melodii.

Rhys Fulber – Ostalgia
Paweł Gzyl:

„I’m living in the 80s”

IRAH – Diamond Grid
Przemysław Solski:

Siatka utkana z ciekawości.

Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…



Tape Loop Orchestra – Interiors One

Puste pokoje.

Dokładnie dziesięć lat temu Andrew Hargreaves wydał „1953 Culture Festival” – debiutancki album pod szyldem Tape Loop Orchestra. W ciągu dekady dyskografia tego jednoosobowego projektu rozrosła się do blisko 25 płyt (ubiegłoroczną „Return To The Light” wyróżniłem w autorskim podsumowaniu 2018). Najnowsze dzieło brytyjskiego producenta nosi tytuł „Interiors One” i jest pierwszym z serii trzech wydawnictw zaplanowanych na rok obecny.

Widmowa muzyka Hargreavesa to minimalistyczny ambient rozpisany na strzępy orkiestrowych aranżacji i odrealnione wokalizy. Brytyjczyk preferuje dłuższe formy – jego utwory trwają zazwyczaj od kwadransa do 30-40 minut i brzmią jak dźwięki zapisane na sondach wysłanych w odległe rejony wszechświata lub do nawiedzonego domu. W rzeczywistości jest to wyprawa do niezbadanych obszarów przestrzeni wewnętrznej, do których nie dotrze żadna sonda.

Przy okazji „Return To The Light” pisałem, że odsłuchowi tej muzyki towarzyszy wrażenie obcowania z niewidzialnym bytem, który znajduje się w tym samym pomieszczeniu. Nie było to chyba dalekie od prawdy, skoro Hargreaves nagrał koncept-album niejako na ten temat: „Interiors One” to „ścieżka dźwiękowa do pokojów pozbawionych lokatorów”. Czy Hargreaves oglądał „Le ravissement de Frank N. Stein” Georgesa Schwizgebela? Czy czytał „Przygody Nikogo” Mikołaja Tkacza?

Pomysł został poszerzony o kolekcję fotografii dołączonych do albumu będącego medytacją nad efemeryczną energią pomieszczeń, które zajmujemy nie tylko fizycznie, ale i duchowo. Zawartość „Interiors One” to tylko dwie piętnastominutowe kompozycje – niespieszne, wyciszone, refleksyjne, oparte na partiach fortepianu i strzępach instrumentów smyczkowych zatopionych w szumiących dronach. Śnięta orkiestra taśmowych pętli odgrywająca blednące powidoki snu.

Tape Loop Orchestra | 2019

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze