Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.

Malin Genie – Anthropomorphic Sympathy
Paweł Gzyl:

Stylowe electro i IDM w duchu lat 90.

Telefon Tel Aviv – Dreams Are Not Enough
Mateusz Piżyński:

Gdy w Tel Avivie zgaśnie światło…

Philipp Gorbachev – Kolokol
Paweł Gzyl:

Prawosławie i elektronika.

BNNT is Jerusalem in My Heart – Multiversion #4
Jarek Szczęsny:

Część czwarta.

rRoxymore – Face To Phase
Paweł Gzyl:

Introwertyczne bity.

The Big YES! – The Big YES!
Łukasz Komła:

Free jazzowy wybuch!

HTRK – Venus In Leo
Maciej Kaczmarski:

Miłość w czasach zarazy.



Test Dept.

Pierwszy nowy album legendy brytyjskiego industrialu od ponad dwudziestu lat – „Disturbance”.

Kiedy w 1983 roku na angielskiej scenie post-punkowej zadebiutowała grupa Test Dept., uznano ją za brytyjską odpowiedź na Einsturzende Neubauten. Młoda formacja z Londynu, podobnie jak jej koledzy z Berlina Zachodniego, tworzyła muzykę za pomocą metalowego złomu – beczek, rur, kabli i śrub. Od początku swej działalności Test Dept.  uzupełniał jednak te przemysłowe dźwięki industrialną elektroniką. Tak powstały najlepsze płyty grupy – „Beating The Retreat” z 1984 roku czy „The Unacceptable Face Of Freedom” z 1986 roku. Muzycy zespołu mocno angażowali się w różne akcje skierowane przeciw ówczesnym rządom Margaret Thatcher w Anglii – w tym nagrali płytę z chórem walijskich górników zwolnionych z pracy po likwidacji lokalnych kopalń przez władze. W latach 90. zespół działał dalej z powodzeniem – zwracając się ku rave’owym brzmieniom, ale podając je jednak w industrialnej otoczce. Ostatecznie muzycy zawiesili działalność pod koniec lat 90.

Kilka lat temu Test Dept. powrócił – najpierw na koncerty, a potem do studia. Efektem tego drugiego jest pierwszy od ponad dwudziestu lat nowy album formacji dla wytwórni One Little Indian. „Disturbance” to osiem premierowych nagrań, które pokazują, że muzyka grupy odpowiada naszym czasom. Kiedyś zespół eksperymentował z neoklasyką – i w „Speak Truth To Power” słychać orkiestrowe dźwięki jak u Laibacha. „Landlord” dla odmiany to transowe techno ozdobione… męskim chórem. Echa plemiennego bębnienia z wczesnego okresu twórczości formacji powracają w „Full Spectrum Dominance” i „Gatekeeper”. Najbliżej klasycznie pojmowanego industrialu jest tutaj w „GBH84”, gdzie wśród zgiełku głosów, słychać również polski język. Całość wieńczy marszowe techno, w które wplecione zostały odgłosy ulicznej demonstracji – „Two Flames Burn”. Tak brzmi nowoczesny industrial w wykonaniu Test Dept.  – jak zwykle w przypadku tej grupy z pozytywnym przesłaniem.

Wszystkie informacje:

www.testdept.org.uk

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze