NOON – Nobody, Nothing, Nowhere
Bartek Woynicz:

„Above me, below, me all around me”

Desire Marea – Desire
Jarek Szczęsny:

To nie pierwszy taki przypadek.

His Master’s Voice – Log: Canis Majoris
Paweł Gzyl:

Podróż w stronę Syriusza.

Cel (Felix Kubin & Hubert Zemler) – Cel
Jarek Szczęsny:

Radosne odbicie.

Fabrizio Rat – Shades Of Blue
Paweł Gzyl:

Modularna polifonia.

Long Arm – Silent Opera
Jarek Szczęsny:

Trip-hop nigdzie nie odszedł.

Jeff Parker & The New Breed – Suite For Max Brown
Łukasz Komła:

Projekcja magicznych obrazów.

Various Artists – Air Texture Vol. VII
Paweł Gzyl:

Rrose i Silent Servant serwują ambient? Niemożliwe!

Siavash Amini & Saåad – All Lanes Of Lilac Evening
Jarek Szczęsny:

Bez szwów.

Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.



Smallpeople – Afterglow

Deephouse’owi spece znów w studiu.

Choć duet Smallpeople zadebiutował już w 2009 roku, to tak naprawdę największy moment kreatywności przeżył dopiero na początku tej dekady. Wtedy to dwaj tworzący go młodzi producenci – Julius Steinhoff i Just Von Ahlefeld – zaserwowali nam znakomity album „Salty Days” i kilka towarzyszących mu EP-ek, na których udowodnili, że głęboki house i techno na najwyższym poziomie może powstawać nie tylko w Detroit, Chicago czy Nowym Jorku, ale również w Hamburgu.

Od tamtego czasu o Smallpeople było nieco ciszej, choć nie znaczy to, że wchodzący w skład duetu artyści wzięli sobie urlopy. Szczególnie kreatywny okazał się Steinhoff: nagrał dwa albumy (jeden pod własnym nazwiskiem – „Flocking Behaviour”, drugi jako Tonight Will Be Fine) i kilka EP-ek, wyrastając na jednego z najważniejszych dostawców eleganckiego deep house’u w Europie. Obaj panowie grali też didżejskie sety na całym świecie oraz prowadzili własny sklep i wytwórnię w rodzinnym mieście – Smallville.

Pierwszy od ośmiu lat nowy album Smallpeople przynosi osiem premierowych nagrań. Otwierający go „Magic Interference” to łagodny dub-house z dźwięcznym motywem piano w roli głównej. Masywny bas i głęboki bit dostajemy także w „Hearts At Whole”, gdzie pohukujące akordy klawiszy układają się w zwiewną melodię. Dla odmiany w „All States Of Dawn” niemieccy artyści zwracają się w stronę garage house’u, wpisując szurające bity w funkowy pochód Rhodesa. Wraz z „Camera Obscura” wracamy do głębokich brzmień, łączących sielskie dźwięki fletów ze strzelistym tłem.

Drugą część albumu otwiera „Beyond” – i jest to najmocniejszy utwór na płycie, wyraźnie ciążący ku detroitowemu techno. „Sonic Winds” to już klasyczny deep house, w którym melodyjną partię piano otaczają rozlane synteztory, tworzący nocny nastrój kompozycji. Więcej zadziornej energii wnosi do zestawu „Benevolent Receiver”, zaskakując breakowym podkładem i acidowym loopem. Całość wieńczy cudownie rozmarzony „Afterglow”, uwodząc świetlistym pasażem syntezatorów i ćwierkającymi glitchami.

To niby tylko osiem nagrań – każde z nich jest jednak wyszlifowane przez Juliusa Steinhoffa i Justa Von Ahlefelda na najwyższy połysk. Tutaj wszystkie dźwięki są głęboko przemyślane i wykorzystane w konkretnym celu. Nie odbiera to muzyce z „Afterglow” naturalnej lekkości, zamierzonej prostoty i melodyjnego tonu. Nowe utwory hamburskich producentów potwierdzają tym samym, że mimo upływu czasu, Smallville to synonim wysmakowanego deep house’u w najlepszym stylu.

Smallville 2019

www.smallville-records.com

https://www.facebook.com/smallvillerecords

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarzy 5

  1. night

    kapitalna płyta, od czasu ostatniego albumu granta chyba nie słyszałem tak dobrej i przede wszystkim równej deep house’owej produkcji 🙂

  2. *ag

    Ta płyta ma moc!

  3. Jest dobry, moim zdaniem skromnym pierwszy lepszy, tzn inny bardziej ” elektroniczny ” , widać poszukiwania , generalnie ekipa smallville = jakość

  4. Marcin

    Dziękuje za recenzje. Świetny album.