Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.

Malin Genie – Anthropomorphic Sympathy
Paweł Gzyl:

Stylowe electro i IDM w duchu lat 90.

Telefon Tel Aviv – Dreams Are Not Enough
Mateusz Piżyński:

Gdy w Tel Avivie zgaśnie światło…

Philipp Gorbachev – Kolokol
Paweł Gzyl:

Prawosławie i elektronika.

BNNT is Jerusalem in My Heart – Multiversion #4
Jarek Szczęsny:

Część czwarta.

rRoxymore – Face To Phase
Paweł Gzyl:

Introwertyczne bity.

The Big YES! – The Big YES!
Łukasz Komła:

Free jazzowy wybuch!

HTRK – Venus In Leo
Maciej Kaczmarski:

Miłość w czasach zarazy.



Minimal Violence – InDreams

Techno dla punków.

Ashlee Luk i Lida P. spotkały się po raz pierwszy siedem lat temu, pracując w jednej z restauracji w Vancouver. Ta pierwsza grała i śpiewała w post-punkowej kapeli Lié, a ta druga – kolekcjonowała syntezatory i próbowała tworzyć na nich własne kompozycje. Od słowa do słowa i dziewczyny postanowiły założyć duet. Minimal Violence zadebiutował na rynku muzycznym w 2015 roku kasetą „Heavy Slave” dla kanadyjskiej wytwórni Genero.

Prosta i surowa muzyka teamu była wprost stworzona na koncerty: Ashlee i Lida dawały się podczas nich ponieść punkowej energii, zamieniając swe występy w szalone show. Nic więc dziwnego, że o nowe nagrania Minimal Violence zaczęły się upominać coraz bardziej znane wytwórnie – 1080p, Lobster Theremin, Technicolour i wreszcie Ninja Tune. Ta ostatnia zaproponowała dziewczynom nagranie debiutanckiego albumu. W efekcie trafia do nos płyta „InDreams”.

Ashlee i Lida stawiają na „żywe” granie: spod ich palców wypływają twarde i sprężyste bity rodem z hard techno, które uzupełniają trance’owe pasaże rozwibrowanych syntezatorów. Tak brzmi większość nagrań – choćby „June Anthem” czy „Last One At The Rave”. To jednak nie wszystko. Kanadyjki z powodzeniem sięgają też po acidowe efekty („L.A.P.”) czy EBM-owe akordy („InDreams”). Wszystko to bucha punkową energią („Persuasive Behaviour”), podkręconą na rave’ową modłę breakbeatowymi wstawkami („New Hard Catch”).

Ashlee i Lida przyznają się z rozbrajającą szczerością, że nie opanowały jeszcze do końca swych syntezatorów. Dlatego ich maszyny nie zawsze grają dokładnie to, co zaplanowały. Dziewczyny nie zrażają się tym – i świadomie pozostawiają w swych nagraniach wszelkie dźwiękowe usterki powstałe w procesie rejestracji muzyki. Efekt jest zaskakująco nośny: zadziorny techno-trance o surowym i szorstkim brzmieniu, które świetnie nadaje się do tańca pogo.

Ninja Tune 2019

www.ninjatune.net

www.facebook.com/minimalviolence

www.facebook.com/ninjatuneofficial

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze