Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.



Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon

Wizyta na Spitsbergenie.

Czy wiecie co to jest Globalny Bank Nasion? Pod nazwą tą ukrywa się betonowy tunel wbudowany w wieczną zmarzlinę na norweskiej wyspie Spitsbergen. Przechowuje się w nim nasiona wszystkich rodzajów roślin z całego świata. Co ciekawe – ze względu na niską temperaturę, nie trzeba wykorzystywać elektryczności, by zapewnić zalążkom żywotność. W ostatnich latach ze względu na zmiany klimatyczne, na Spitsbergenie robi się jednak coraz cieplej, co zagraża znajdującym się w budowli nasionom.

Dwa lata temu Bank odwiedziło dwóch artystów – Koenraad Ecker i Frederik Meulyzer. Dokonali tam nagrań terenowych – i wykorzystali je potem do stworzenia oprawy muzycznej baletu zatytułowanego „Frozen Songs” zrealizowanego przez Zero Visible Dance Company. Obaj twórcy specjalizują się w tego rodzaju działaniach – przede wszystkim w duecie pod nazwą Straw Dogs, ale także w solowej twórczości. Ecker jest bowiem uznanym gitarzystą i wiolonczelistą, a Meulyzer – perkusistą.

Wizyta na Spitsbergenie była dla obu muzykó1) na tyle owocna, że postanowili na jej bazie stworzyć jeszcze jeden materiał. Tak powstało dziesięć nagrań, które trafiło na pierwszy album duetu dla wytwórni Subtext. Znajdujący się na krążku materiał zawiera trzy typy dźwięków: partie akustycznych instrumentów, dronową elektronikę i odgłosy otoczenia. Ecker i Meulyzer budują z nich rozedrgane kompozycje z pogranicza ambientu („Melting Refuge”), kosmische musik („Metabolic Rift”), post-rocka („Carbon Cycles”) i musique concrete („Sea Change”).

„Carbon” to nie pierwszy w dyskografii Subtext materiał zainspirowany dźwiękami otoczenia – to choćby przypadek płyty „Andoya” Erica Holma czy „Terminus Drift” Joshuy Sabina. Tym razem trafia on jednak idealnie w swój czas – bo media zajmujące się elektroniczną sceną aktywizują ją aktualnie do walki ze skutkami globalnego ocieplenia. Muzyka duetu broni się oczywiście wyjęta z tego kontekstu – dobrze będzie jednak, kiedy przesłuchanie „Carbon” sprawi, że zaczniemy bardziej troszczyć się o nasze naturalne środowisko.

Subtext 2019

www.subtextrecordings.net

www.facebook.com/subtextrecordings

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze