Wpisz i kliknij enter

Ø – Kiteet

Lodowe przestrzenie.

Z perspektywy prawie trzech dekad doskonale widać, które premiery płytowe z kręgu nowej elektroniki na początku lat 90. miały największy wpływ na dalszy rozwój tego nurtu. Na pewno należy do nich zaliczyć dwie pierwsze EP-ki projektu Ø, opublikowane nakładem młodziutkiej wtedy fińskiej wytwórni Sähkö. „Kvanti” i „Röntgen” ukazały się w 1993 roku – i wraz z wydanymi niemal w tym samym czasie płytami Jeffa Millsa i Roberta Hooda, złożyły podwaliny pod estetykę minimalowego techno.

Muzyka ukrywającego się pod tym szyldem fińskiego producenta Miki Vaino zdecydowanie jednak różniła się od muzyki jego amerykańskich kolegów. Zimna, depresyjna i mechaniczna wyrastała raczej z ejtisowego industrialu niż z funku i electro. Potwierdziły to kolejne albumy Ø – „Metri” z 1994 roku i „Olento” z 1995 roku. Niby zawierają techno, ale bazą tej muzyki są radykalnie oszczędne dźwięki, których genezy należy zdecydowanie szukać w eksperymentalnej elektronice z poprzedniej dekady.

Z czasem muzyka firmowana szyldem Ø zaczęła tracić i tak już wcześniej dosyć wątłą rytmikę rodem z techno. Ku zaskoczeniu słuchaczy nabrała natomiast dyskretnego ciepła. Płyty „Oleva” z 2008 roku i „Konstellaatio” z 2013 roku to już właściwie ambient – oczywiście skrajnie minimalistyczny, ale nie pozbawiony już ludzkiego tchnienia. Jak dalej rozwijałaby się muzyka tego projektu nie dowiemy się już nigdy. W 2017 roku Mika Vainio spadł z wysokiego klifu nad francuskim morzem i zginął na miejscu.

Całe szczęście artysta pozostawił po sobie dużo muzyki w archiwach. W ciągu ostatnich trzech lat ukazało się więc sporo płyt z pochodzącymi zeń nagraniami. Serwują je różne wytwórnie – w tym również ta, z którą Vainio był najbardziej związany. Teraz nakładem Sähkö dostajemy kompilację „Kiteet”, którą fiński producent szykował na wystawę Snowcrash w 1997 roku. Ostatecznie wybrano inne nagrania – dlatego teraz ten pierwotny projekt ukazuje się pod tytułem „Kiteet”.

Osiem nagrań z płyty to najbardziej minimalistyczna odsłona muzyki Ø ze wszystkich możliwych. Nie ma tu już śladu po techno z pierwszych wydawnictw projektu. Tym razem to dźwiękowe eksperymenty, którym najbliżej do sound artu. „Kiteet Part 1 & 2” tworzą lodowate akordy, uzupełnione studyjnymi pogłosami. W „JL-CSG1” i „Syvays” dostajemy spowolnione pulsacje o sinusoidalnym wykresie. „Radio” bazuje na basowym dronie, a w „Kaskaat” pojawiają się dalekie uderzenia zredukowanego bitu, wplecionego w efekty rodem z musique concrete.

Mika Vainio dorobił się sporego katalogu płyt również pod własnym imieniem i nazwiskiem. Wspaniałą muzykę zostawił także duet Pan Sonic, w którym współpracował z Ilpo Väisänenem. Każdy z tego segmentów twórczości Fina miał jednak zupełnie inny charakter. Również wydawnictwa firmowane szyldem Ø – ich zawartość w niezwykle twórczy sposób podejmowała wątki rodem z minimal music. Dlatego muzyka z „Kiteet” bardziej spodoba się wielbicielom Philipa Glassa czy Steve’a Reicha niż słuchaczom współczesnego techno.

Sähkö 2020

www.sahkorecordings.com

www.mikavainio.com







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy