Wpisz i kliknij enter

Podsumowanie roku 2021 – Paweł Gzyl

Piętnaście płyt, których słuchanie sprawiło mi w 2021 roku największą przyjemność.

Shawn Rudiman „Flow State” (Pittsburgh Tracks)

Ten amerykański producent działa już od 1989 roku, jednak do tej pory trudno mu było przebić się do pierwszej ligii detroitowego techno. Stało się to wreszcie na początku minionego roku za sprawą znakomitego zestawu „Flow State”. Co ciekawe to nie tylko świetliste techno, ale też łagodny ambient, przestrzenna kosmische musik, a nawet poetycka neoklasyka. Mistrz!

The Black Dog „Music For Photographers” (Dust Science)

Jeżeli trzech weteranów z Sheffield wydaje nową płytę, to na pewno znajdzie się ona w moim rocznym podsumowaniu. Tak jest i z „Music For Photographers”. To prawie półtorej godziny „brutalnego” ambientu – zimnego, szorstkiego, monolitycznego. Jeśli ktoś się wybiera do brytyjskiego Yorkshire, ma idealny przewodnik dźwiękowy.

Optic Nerve „Uncharted” (Axis)

Jeff Mills przypuścił w mijającym roku szturm na rynek fonograficzny, publikując nakładem swej wytwórni Axis całą serię cyfrowych wydawnictw. Autorem najciekawszego z nich jest Keith Tucker znany z duetu Aux 88. Pod szyldem Optic Nerve detroitowy producent zaserwował perfekcyjny miks electro, techno i ambientu z kosmicznym rozmachem.

Kasper Marott „Full Circle” (Axcess)

Synteza techno i trance’u stała się znakiem rozpoznawczym młodej sceny klubowej w Amsterdamie pod koniec minionej dekady. Jej najpełniejszym podsumowaniem okazał się debiutancki album Kaspera Marotta. „Full Circle” to wybuch euforycznej energii, rozpisany nie tylko na techno i trance, ale też house, breakbeat i ambient.

The Transcendence Orchestra „All Skies Have Sounded” (Editions Mego)

Anthony Child i Daniel Bean nagrywają już od pięciu lat, ale dopiero ich trzeci album okazał się czymś wyjątkowym. „All Skies Have Sounded” to mistyka rozpisana na ambientowe dźwięki. Brytyjskim artystom udało się stworzyć monolityczne dzieło, które zachwyca swym psychodelicznym klimatem, kompozycyjną maestrią i brzmieniową oryginalnością.

Roman Flügel „Eating Darkness” (Running Back)

Berlińska wytwórnia Running Back słynie z wysmakowanego disco. Stąd nowy album Romana Flügela w jej katalogu był pewnym zaskoczeniem. Niemiecki producent nie zrezygnował na nim jednak z tego, co jest jego znakiem firmowym: melodyjnej elektroniki oscylującej wokół IDM-u. Na „Eating Darkness” nie brakuje również disco – bo w kompaktowej wersji dodano do albumu EP-kę „Anima” z klubowym killerem „D.I.S.C.O”.

The Grid & Robert Fripp „Leviathan” (Panegiryc)

Dave Ball z Soft Cell i Richard Norris z Psychic TV byli w 1990 roku jednymi z pierwszych, którzy wpisywali ambient w house’owe bity. Z tamtego czasu pochodzi wspólna sesja duetu z gitarzystą Robertem Frippem z King Crimson. Wspaniały to materiał: ponad godzinna suita, oscylująca między ambientem a deep techno. Chwała tym, którzy postanowili wreszcie ją wydać na płycie.

Glaskin „Klaftertief” (Yael Trip)

Podobieństwa między Glaskin a Zenker Brothers są aż podejrzane: oba projekty są z Niemiec, tworzą je bracia, a ich specjalnością jest techno i electro o połamanym pulsie. Z tą drobną różnicą, że Zenker Brothers ostatnio trochę zagubili młodzieńczą energię, a debiutancki album Glaskin ma jej aż w nadmiarze. No i ten świetny loop: „Ależ proszę pana…”.

MMM „On The Edge” (MMM)

Fiedel i Errorsmith żyją i pracują w swoim tempie. Nic więc dziwnego, że pierwszy album duetu dostajemy po 25 latach od ich oficjalnego debiutu. „On The Edge” pokazuje jak się robi muzykę klubową o skrajnie wręcz minimalistycznym tonie. Mimo to nie brak na płycie niczego: ani tanecznych rytmów, ani pomysłowych melodii, ani melancholijnego klimatu.

LNS & DJ Sotofett „Sputters” (Tresor)

DJ Sotofett jest muzycznym erudytą. Choć słynie głównie z wyrafinowanego house’u, wiedza którą posiada, pozwala mu się równie swobodnie poruszać po innych gatunkach. Tak stało się podczas wspólnych sesji z LNS. Efektem tego jest najlepszy w tym roku album z klasycznym electro. A wcale nie było to proste, bo konkurencja na tej scenie dzisiaj jest ogromna.

Marco Shuttle „Cobalt Desert Oasis” (Incienso)

Nowojorska wytwórnia Incienso wyrasta na jedną z najważniejszych tłoczni na elektronicznej scenie. Ale nie może być inaczej, kiedy wydaje takie płyty jak ta. Włoski producent zaserwował nam na „Cobalt Desert Osis” ambient podszyty etno i udało mu się w tę hybrydę tchnąć nowe życie. A z Incienso trzeba też konieczne poznać album „Ali” Nene H.

Anthony Naples „Chameleon” (ANS)

Nowojorski didżej i producent (notabene szef wspomnianego wyżej Incienso) zaskoczył w tym roku wszystkich swych fanów płytą pozbawioną klubowego potencjału. Materiał na „Chameleona” powstał w czasie lockdownu, stąd wypełniła go muzyka wyciszona i zadumana. To przede wszystkim ujmujące downtempo z gitarą w roli głównej, przypominające najlepsze lata świetności tego nurtu z lat 90.

Irakli „Major Signals” (Dial)

Głębokie techno o hipnotycznym pulsie i nostalgicznym tonie, które w minionych dwóch dekadach wydawały wytwórnie Dial i Smallville, ma nadal wielu wielbicieli. W tym roku ucieszył ich debiutancki album gruzińskiego producenta Irakli Kizirii. „Major Signals” przypomina w świetnym stylu, że klubowy minimal to nadal efektowna estetyka i warto ją eksplorować.

Gas „Der Lange Marsch” (Kompakt)

Wszystko wskazuje, że Wolfgang Voigt żegna się ze swoim projektem Gas. Jako podsumowanie przygotował w tym roku album „Der Lange Marsch”, który jest swego rodzaju miksem tego, co najlepsze w jego dyskografii. Niby nie ma tu nic nowego – ale ta muzyka nadal tak wciąga, jak za czasów „Zauberberg” i „Königsfrost”.

Moritz Von Oswald Trio „Dissent (Chapter 1-10)” (Modern)

Niewiele odkrywczego jest też na nowej płycie zespołu Moritza Von Oswalda – choć tworzą go zupełnie inni muzycy niż kiedyś. Przyjemnie jednak włączyć en albumę, kiedy odwiedzają nas bliscy znajomi i z tą muzyką w tle rozmawiać, popijając dobre wino. To mało? W pewnym wieku pozostaje nam jednak już niewiele większych przyjemności niż takie jak ta.







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Wiesław
Wiesław
7 miesięcy temu

Kiepsko. Nie dość ze spóźnione te zestawienie to bardzo nudne Panie szanowny redaktorze. Czyżby słoń nadepnął na uszko w 2021?

tg3179
tg3179
7 miesięcy temu
Reply to  Wiesław

Pan Paweł ma taki raczej konserwatywny gust muzyczny, więc zestawienie nudnawe. Nawet Fripp się tu znalazł. Ale gust, to gust subiektywna sprawa

tg3179
tg3179
7 miesięcy temu
Reply to  Paweł Gzyl

KAREEM – Zones of Significant Time
Auvinen  –  Akkosaari
FELIX K  –  Skulpturen V
C. Lavender  –  Transient Seclusion
Rian Treanor  –  Obstacle Scattering
Smerz  –  Believer
Eartheater  –  Phoenix
Evitceles  –  Black Leaf
Blanck Mass  –  In Ferneaux
Död  –  Just Död It

Hara Alonso  –  Somatic Suspension
Vertonen  –  Broken Air
Viktor Timofeev  –  Exocursion
Gabber Modus Operandi  –  PUXXXIMAXXX
Eugene Carchesio  –  No Place
Mars89  –  New Dawn
Pierce With Arrow  –  Shatter
Chaperone  –  Emotion Hospice
Himukalt  –  Between My Teeth
INFANT  –  Face First In The Entangled
Valentino Mora – Underwater
Jimmy Edgar – Cheetah Bend
Luca Yupanqui  –  Sounds of the Unborn
Yuko Araki  –  End of Trilogy
Caterina Barbieri  –  Fantas Variations
Hainbach  –  Landfill Totems
Neunau  –  Rimodulazione di flauti Paetzold 
YAIR ETZIONY  –  Further Reduction
 Meemo Comma

Maxwell Sterling  –  Turn of Phrase

Dalhous  –  The Composite Moods Collection
Shifted – Constant Blue Light
Alberich, Final  –  A Second Is A Year
Marcus Schmickler  –  Sky Dice / Mapping the Studio
Bergsonist  –  Chaos
Fatima Al Qadiri  –  Medieval Femme
Kosei Fukuda
Senyawa  –  Menjadi
Siavash Amini  –  A Trail of Laughters
 Gazelle Twin & Max de Wardener
Don Zilla  –  Ekizikiza Mubwengula
Senyawa vs Black To Comm  –  Alkisah Versi Hitam
Matthias Puech  –  A Geography of Absence
Derlich  –  Resistance
Kuzma Palkin  –  Stadion Sever
Kevin Richard Martin  –  Return to Solaris
Ripatti  –  Fun Is Not A Straight Line
Fausto Mercier
Jim Haynes  –  When The Sky Burned
Aaron Dilloway & Lucrecia Dalt  –  Lucy & Aaron
Robert Gerard Pietrusko  –  Elegiya
Llyr  –  Biome
Laurin Huber  –  Dog Mountain

Magda Drozd  –  18 Floors
CM von Hausswolff & Chandra Shukla 
Lucy Railton & Kit Downes  –  Subaerial
Bergsonist  –  virtualité
Scanner  –  Earthbound Transmissions
Equations Collective  –  The Helicon Sessions
Z.B. Aids  –  Gestalt
Shackleton  –  Departing Like Rivers
Lee Gamble  –  Flush Real Pharynx
Clothilde  –  Os Princípios Do Novo Homem
TIM HECKER  –  The North Water 
Holly Childs & Gediminas Žygus  –  Gnarled Roots
Margenrot – Obkhod
Christoph De Babalon  –  044
Saffronkeira and Siavash Amini  –  The Faded Orbit
Karim Maas, Stave  –  Godless
Mikado Koko  –  Maza Gusu
Yikii  –  Crimson Poem
GRAHAM LAMBKIN  –  Softly Softly Copy Copy
G36 vs JK Flesh  –  Disintegration Dubs
Marina Rosenfeld  –  Teenage Lontano
Kyle Bruckmann  –  Mesmerics/Hindsight A
HEXA  –  Material Interstices
Aya  –  im hole
Raja Kirik  –  Rampokan
Bj Nilsen  –  Irreal
HELM  –  Axis
NOVI_SAD  –  ΚΕΡΑΥΝΟΣ
Leon Duncan  –  Fuck A Rosetta Stone For My Brainwaves
ELEH  –  Retreat, Return, Repose
Valentino Mora  –  Hydrosphere
Rojin Sharafi- Kariz
Klahrk  –  Oscillate and Shimmer
Krovopuskanie  –  Goner
Senyawa – Alkisah
Mario Batkovic  –  INTROSPECTIO
Valery Vermeulen  –  Mikromedas
jog mode — JOGMODE 
Sangre Nueva — Goteo 
Blackhaine — And Salford Falls Apart 
Cucina Povera — Lumme
Antonina Nowacka — Lamunan
Bendik Giske — Cracks

Bartek Woynicz
7 miesięcy temu
Reply to  Paweł Gzyl

Zdecydowanie zapraszamy! Brakuje obecnie kogoś z szerokim elektronicznym spojrzeniem

Polecamy