Wpisz i kliknij enter

Jantra – Synthesized Sudan – Astro-Nubian Electronic Jaglara Sounds from the Fashaga Underground

Syntezatorowe sciene fiction.

Czy mówi wam coś określenie „Jaglara”? To nieco tajemnicze słowo opisuje muzykę taneczną rozpowszechnioną przez jednego człowieka o imieniu Jantra, co w tłumaczeniu oznacza „szaleństwo”. Wszystko jest tu osłonięte, niewystawione na pełne słońce, chociażby dlatego, że Jantra to raczej nieznana postać poza Sudanem (aż do teraz!). W samym Sudanie w pewnych kręgach został okrzyknięty kultowym artystą. Najczęściej można usłyszeć Jantra – zaopatrzonego w niebieski syntezatory marki Yamaha – na zamkniętych imprezach (ponoć w miejscach niekoniecznie przyciągających uwagę przechodnia) albo gdzieś na ulicy. Ta pierwsza opcja to trochę takie nasze secret location. Jantra urządza uliczne szaleństwa w swoim rodzinnym mieście Gedarif (lub Dargoog) znajdującego się w pobliżu granicy Sudanu, Erytrei i Etiopii.

Jantra
Jantra, fot. Janto Koité

Historia Jantra wyrosła z pragmatycznej potrzeby zarobienia dodatkowych pieniędzy na utrzymanie swojej rodziny. Postanowił nauczyć się gry na nowym instrumencie, a jednym ze skutków tej całej sytuacji było zrewolucjonizowanie elektronicznych brzmień na afrykańskim kontynencie. I tutaj niejako urywa się ta „bajkowa” opowieść, bo jak wyczytałem w liner notes, Jantra na jakiś czas zniknął. Ponoć szukał inspiracji i przemierzał Sudan, aż dotarł aż do dawnej Nubii, w pobliże piramid Meroe. Co ciekawe, na terenie Sudanu znajduje się więcej piramid niż w Egipcie. Artysta mówi, że jego muzyka jest „darem od Boga”, jakby została zesłana bezpośrednio z samego systemu gwiezdnego Syriusz B. Bez wątpienia Sun Ra miałby o czym porozmawiać z Jantrą, a na pewno o starożytnych korzeniach Nubijczyków.

Wydawnictwo „Synthesized Sudan – Astro-Nubian Electronic Jaglara Sounds from the Fashaga Underground” skrywa jeszcze więcej zaskoczenia, biorąc pod uwagę proces jaki był potrzebny do uchwycenia energii i kolorystyki nagrań Jantra, który – jak się okazało – nie zamyka swojej twórczości w ramy pt. „utwór”. Występując wciela się jednocześnie w rolę producenta i didżeja miksującego przez wiele godzin własne melodie, doprowadzając do niezliczonych kombinacji, zapętleń etc. Pewne jest, że jego muzyka porywa tłum i – jak wskazuje alias – doprowadza do szaleństwa objawiającego się tym, że ktoś z publiczności potrafi wyciągnąć zza pazuchy pistolet i oddać kilka strzałów w powietrze, gdy ekstaza osiągnie punkt kulminacyjny. Jego muzyka daje dużo nadziei, podnosi na duchu, wywołuje poczucie wolności w jakże cierpkiej i trudnej rzeczywistości sudańskiej.

Jantra
Jantra, fot. Janto Koité

Wracając do czysto przyziemnych wątków, w nawiązaniu do technicznych aspektów, należy podkreślić, że syntezator Yamahy Jantra, podobnie jak większość klawiszy, nie jest wyprodukowana w Afryce, co skutkuje tym, że system nie jest dostrojony do sudańskich rytmów czy melodii. Ale od czego są syntezatorowi magicy z Omdurmanu, którzy serwisują, konserwują i dokonują specjalnych przeróbek, dokopując się do warstw brzmieniowych instrumentu.

Aby wyprodukować album „Synthesized Sudan – Astro-Nubian Electronic Jaglara Sounds from the Fashaga Underground” i przedstawić dziesięć kompozycji, zespół wytwórni Ostinato postanowił pójść za czymś nowym, a mianowicie dokonać hybrydowej reedycji. Jantra na początku swego muzykowania zarejestrował kilka nagrań kasetowych i w wersji cyfrowej. Producenci z Ostinato wykorzystali właśnie te fragmenty oraz współczesne utwory nagrane na koncertach Jantra na obrzeżach stolicy, w prywatnych namiotach, podczas wieczorów kawalerskich, wesel i nie tylko.

Wykorzystując specjalną technikę opracowaną przez producenta Ostinato, Janto Koité, wyodrębniono poszczególne wzorce melodyczne, dźwięki/frazy oraz dane MIDI, które następnie połączono ze starszymi nagraniami, aby odtworzyć długie sesje Jantra w indywidualnych utworach tanecznych i umożliwić publiczności na całym świecie poczucie tej wybuchowej energii.

Echo pustynnego szaleństwa niesie „DarGoog Intro”, które za moment nabiera spektralnych kształtów w kapitalnym rozkołysaniu dubowym „Gedima”. Syntezatorowe arpeggia poderwane do polirytmicznego tańca ciągną się aż po pustynny horyzont w „Makhafi”. Tanecznego pulsu nie ma końca („Ozali”), w którym pobrzmiewają różne epoki, jest coś ejtisowego z teleportacją w kierunku nigeryjskiej sceny tanecznej lat 80. (Steve Monite, Peter Abdul, Kio Amachree, Livy Ekemezie, Mike Umoh, Toby Foreh i wielu, wielu innych), a nawet doszukałbym się wpływów zaczerpniętych z „Future Shock” Herbiego Hancocka i syntezatorowego grania Hailu Mergii. Momentami przelatuje też duch Ennio Morricone wyłaniający się zza kadrów spaghetti westernów, ale tu w wersji syntezatorowego sudańskiego spaghetti.

Drugą stroną brzmień Jantra jest niewypowiedziana wprost melancholia, co świetnie ilustruje „Shabal”, ale słychać ją niemal w każdej kompozycji. Jest to jakiś rodzaj emocjonalnego science fiction, które momentalnie człowieka wyrywa z czegoś co nazywamy „tu i teraz”. I wcale się nie dziwię uczestnikom jego koncertów, że odbierają muzykę Jantra jak pewien rodzaj „eliksiru” na trudy życia w Sudanie. Przerywnik „Jaglara Interlude” ma moc i domyślam się, na żywo BPM szybuje tak szybko w górę jak wystrzelony pocisk w niebo. Niezwykłe jest też to jak Jantra obraca, żongluje melodią/melodiami („Homoom”). Wyrywające z fotela „Khadija” i „Feej” przypominają podniebny lot po nienazwanej tęczowej krainie z widokiem na Jamajkę. Rozkołysane „Jaborouna Jabor” wieńczy to niezwykłe wydawnictwo.

Jantra uzależnia, obezwładnia i zamyka nas w swojej krainie syntezatorów, a te nie pozwalają ustać w miejscu i są jak maszyneria-transmiter sennej tkanki. Pozostaje tylko zapaść się w nią i tańczyć nawet w pozycji horyzontalnej. Puls przenika do wewnątrz ciała i płynie krwiobiegiem ku górnym odnogom bujającej wyobraźni, która usiadła na stosie syntezatorów dźwięków. Coś czuję, że będzie ciężko przebić w tym roku Jantra i jego unikalną muzykę taneczną. Sudan body music!

Ostinato Records | czerwiec 2023


Strona Ostinato Records: www.ostinatorecords.com

FB: www.facebook.com/OstinatoRecords

 







Jest nas ponad 16 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy