Dźwiękowy pomnik destrukcji.
Musiałem sięgnąć po wyszukiwarkę internetową, by poznać znaczenie określenia „nekrocenu”. Umowna nazwa epoki, w której żyjemy określa ją przez pryzmat rzeczy dość ponurych zasadniczo. Śmierć, rozkład, zniszczenie czy też skrajne wyeksploatowanie świata przez globalny kapitalizm – czyli gotowe tematy do kłótni, przetrawienia, przemyślenia lub odrzucenia. Na pewno nie warto o tym pisać w mediach społecznościowych, ale jako podstawa płyty z muzyką wypadają dobrze.
Choć do tego też trzeba mieć dryg i talent. Szczęśliwie Tomasz Mirt ma w nadmiarze obie rzeczy. Jego najnowszy krążek „Wat Necrocene” zaświadcza także o ciągle niegasnącym potencjale twórczym. Składa się jedynie z dwóch utworów, podzielonych na drobniejsze części, ale brzmiących niesamowicie spójnie. To dobre miejsce w tekście, aby wyraźniej zaznaczyć brak możliwości przerwania rozpoczętego procesu słuchania. Takie to dobre.
Biorąc pod uwagę tytuł, a także dorobek (niemały!) twórczy artysty, widać wyraźnie chęć do zagłębiania się w mroczniejsze obszary. Nie pominięte zostały nagrania terenowe, od których cały album się zaczyna. Biorąc pod uwagę tematykę płyty nie można spodziewać się nadmiernej radości płynącej z muzyki. Jednocześnie Mirt uciekł od nazbyt żałobnych tonów, sprytnie wymykając się nader oczywistym patentom tworząc przy tym wielce zajmujący dźwiękowy pomnik destrukcji.
Połączenia brzmień syntezatorów modularnych z przetworzonymi nagraniami terenowymi robią miejscami piorunujący efekt. Autor „Burial Rituals of Ilé-Ifẹ̀” posługuje się dramatyzmem z dużą świadomością – nie pozwala mu jednak zdominować narracji ani przytłoczyć słuchacza. Zamiast tego dawkuje napięcie, stopniowo podsycając uwagę i angażując odbiorcę aż do ostatnich dźwięków. Co więcej, co jakiś czas świadomie narusza pozorną stabilność formy, wprowadzając elementy wytrącające ją z ustalonego porządku: rytualne bębny, ambientowe plamy czy niespodziewanie pojawiającą się, niemal urzekającą melodię. Niezmienna pozostaje jedynie nieprzewidywalność Mirta.
Oddities of Nature | 2026
Bandcamp: https://mirt.bandcamp.com/album/wat-necrocene
FB: https://www.facebook.com/mirtusernameisntavailable


Skomentuj