Kompozyt – Hybridism
Jarek Szczęsny:

Rozbudzić może uśpione pokłady filozoficznej głębi.

New Rome (Tomasz Bednarczyk) – New Rome
Ania Pietrzak:

Nowe oblicze wrocławskiego producenta.

Catnapp – Break
Paweł Gzyl:

Basowe piosenki.

Joshua Sabin – Sutarti
Paweł Gzyl:

Zew z litewskich lasów.

Thom Yorke – Anima
Maciej Kaczmarski:

1997-2019-2049?

Koza – Mystery Dungeon
Jarek Szczęsny:

Moby Dick.

D. Carbone – A.C.A.B.
Paweł Gzyl:

D. Carbone idzie na wojnę.

Fire! Orchestra – Arrival
Jarek Szczęsny:

Zrobiło się ciszej.

SØS Gunver Ryberg – Entangled
Paweł Gzyl:

Ciekawie, ale za krótko.

Palmer Eldritch – [dog]
Jarek Szczęsny:

Nieustanny proces chwalenia.

LSD – Second Process
Paweł Gzyl:

Kreatywna kooperacja czy skok na kasę?

Lena Andersson – Söder Mälarstrand
Paweł Gzyl:

Owoc studyjnego spotkania Eomaca i Kyoki.

Michał Miegoń & Adam Witkowski – Dwuja
Jarek Szczęsny:

Zawsze słucha się inaczej.

Lost Few – Between The Silence
Paweł Gzyl:

Muzyka na poprzemysłowe przestrzenie.



Podsumowanie Roberta Logana

Tym razem swoje typy prezentuje Robert Logan – brytyjski producent, protegowany Briana Eno i Grace Jones, gwiazda drugiej edycji Festiwalu Nowa Muzyka. Typy zanotował i przetłumaczył Maciek Kaczmarski.

Logan jest autorem znakomitych płyt „Cognessence” i „Inscape”, a także albumu „The Sublime” wydanego pod szyldem Sense Project. W 2007 r. Robert był jedną z gwiazd Festiwalu Nowa Muzyka, wówczas odbywającego się w Cieszynie (przeczytaj nasz wywiad z tamtego okresu), a teraz przedstawia polskim czytelnikom swoje ulubione płyty mijającego roku.

Julia Wolfe – „Cruel Sister/Fuel”

Elektryzujące maltretowanie orkiestry smyczkowej. Cudowny, żrący post-minimalizm.

Cyclo – „id”

Powoduje gwałtowne reakcje synestetyczne. Przełożenie na czyste cyfrowe dźwięki religijnej myśli Wschodu… być może.

Snorkel – „Stop Machine”

Skok na głębokie wody groove i freejazzowej improwizacji. Przyprószone rdzą i funkujące.

Kangding Ray – „OR”

Brutalnie krucha i minimalistyczna bass music, obrazująca „rozwianie złudzeń współczesnej cywilizacji”.

Steve Roach & Brian Parnham – „The Desert Inbetween”

Głęboka i sucha atmosfera wyalienowania. Pierwotny, plemienny majstersztyk.

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.