Rafael Anton Irisarri – Peripeteia
Jarek Szczęsny:

Ambient wagi ciężkiej.

Bouchons d’oreilles – Stray Dog with a Collar
Jarek Szczęsny:

W połowie drogi.

Chouk Bwa & The Ångströmers – Vodou Alé
Łukasz Komła:

Voodoo z przyszłości.

Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.



Podsumowanie Roberta Logana

Tym razem swoje typy prezentuje Robert Logan – brytyjski producent, protegowany Briana Eno i Grace Jones, gwiazda drugiej edycji Festiwalu Nowa Muzyka. Typy zanotował i przetłumaczył Maciek Kaczmarski.

Logan jest autorem znakomitych płyt „Cognessence” i „Inscape”, a także albumu „The Sublime” wydanego pod szyldem Sense Project. W 2007 r. Robert był jedną z gwiazd Festiwalu Nowa Muzyka, wówczas odbywającego się w Cieszynie (przeczytaj nasz wywiad z tamtego okresu), a teraz przedstawia polskim czytelnikom swoje ulubione płyty mijającego roku.

Julia Wolfe – „Cruel Sister/Fuel”

Elektryzujące maltretowanie orkiestry smyczkowej. Cudowny, żrący post-minimalizm.

Cyclo – „id”

Powoduje gwałtowne reakcje synestetyczne. Przełożenie na czyste cyfrowe dźwięki religijnej myśli Wschodu… być może.

Snorkel – „Stop Machine”

Skok na głębokie wody groove i freejazzowej improwizacji. Przyprószone rdzą i funkujące.

Kangding Ray – „OR”

Brutalnie krucha i minimalistyczna bass music, obrazująca „rozwianie złudzeń współczesnej cywilizacji”.

Steve Roach & Brian Parnham – „The Desert Inbetween”

Głęboka i sucha atmosfera wyalienowania. Pierwotny, plemienny majstersztyk.

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.