Helm – Chemical Flowers
Paweł Gzyl:

Współczesna inkarnacja hipnotycznej psychodelii.

Slowthai – Nothing Great About Britain
Jarek Szczęsny:

Gniew młodego człowieka.

Alessandro Adriani – Morphic Dreams
Paweł Gzyl:

Syntetyczne sny.

Ellen Allien – Alientronic
Paweł Gzyl:

„Berlinette” na twardo.

Hoera. – Jaunu
Łukasz Komła:

Chóralne imaginacje.

jitwam. – Honeycomb
Ania Pietrzak:

Indie, medytacja i ciepły funk.

Benjamin Fröhlich – Amiata
Paweł Gzyl:

Bezpretensjonalna kolekcja tanecznych sztosów.

Polynation – Igneous
Mateusz Piżyński:

Debiutanci z Holandii.

ASUNA & Jan Jelinek – Signals Bulletin
Jarek Szczęsny:

Jest przyjemnie.

Synkro – Images
Paweł Gzyl:

Breakbeatowy ambient w pełnej glorii.

Holly Herndon – PROTO
Jarek Szczęsny:

Genetyczna DJ`ka.

Jonas Kopp – Non Virtual Reality
Paweł Gzyl:

Industrial i drony w służbie ambientu.

Ikarus – Mosaismic
Łukasz Komła:

Wielopoziomowa ekspresja.   

Qasim Naqvi – Teenages
Jarek Szczęsny:

Subtelny, oszczędny i dziwny.



Podsumowanie Roberta Logana

Tym razem swoje typy prezentuje Robert Logan – brytyjski producent, protegowany Briana Eno i Grace Jones, gwiazda drugiej edycji Festiwalu Nowa Muzyka. Typy zanotował i przetłumaczył Maciek Kaczmarski.

Logan jest autorem znakomitych płyt „Cognessence” i „Inscape”, a także albumu „The Sublime” wydanego pod szyldem Sense Project. W 2007 r. Robert był jedną z gwiazd Festiwalu Nowa Muzyka, wówczas odbywającego się w Cieszynie (przeczytaj nasz wywiad z tamtego okresu), a teraz przedstawia polskim czytelnikom swoje ulubione płyty mijającego roku.

Julia Wolfe – „Cruel Sister/Fuel”

Elektryzujące maltretowanie orkiestry smyczkowej. Cudowny, żrący post-minimalizm.

Cyclo – „id”

Powoduje gwałtowne reakcje synestetyczne. Przełożenie na czyste cyfrowe dźwięki religijnej myśli Wschodu… być może.

Snorkel – „Stop Machine”

Skok na głębokie wody groove i freejazzowej improwizacji. Przyprószone rdzą i funkujące.

Kangding Ray – „OR”

Brutalnie krucha i minimalistyczna bass music, obrazująca „rozwianie złudzeń współczesnej cywilizacji”.

Steve Roach & Brian Parnham – „The Desert Inbetween”

Głęboka i sucha atmosfera wyalienowania. Pierwotny, plemienny majstersztyk.

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.