Rafael Anton Irisarri – Peripeteia
Jarek Szczęsny:

Ambient wagi ciężkiej.

Bouchons d’oreilles – Stray Dog with a Collar
Jarek Szczęsny:

W połowie drogi.

Chouk Bwa & The Ångströmers – Vodou Alé
Łukasz Komła:

Voodoo z przyszłości.

Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.



Nowa piosenka Apparata

Cudowne nowe dźwięki proponuje nam Sascha Ring, który 15 lutego wypuści album z muzyką do spektaklu teatralnego według „Wojny i Pokoju” Tołstoja. Singiel stycznia?

Speklakl przygotował Sebastian Hartmann, jeden z najbardziej znanych (i kontrowersyjnych) reżyserów niemieckiej sceny. To podczas jego sztuki „Das grosse Massakerspiel oder Triumph des Todes” w 2006 roku jeden z aktorów wyrwał i zniszczył notatki obecnego na sali krytyka z Frankfurter Allgemeine Zeitung.

Sasha Ring przygotował materiał, który 15 lutego ukaże się nakładem labelu Mute. Całość zatytułowana będzie po prostu „Krieg und Frieden – Music for Theatre”. Jak Wam się podoba promujący całość „A Violent Sky”?

Na koniec ważna informacja dla fanów Apparata – artysta wystąpi 9 lutego w Krakowie. Szczegóły na FB

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. keisuke

    Bardzo ładna stylistyka Moby’ego około 1995 i album Everything Is Wrong. Dlatego pozostaję przy Apparacie z Shitkatapult i Neo Ouija, a Wojna i Mir nadal będzie brzmieć o sto lat młodszym walcem wiedeńskim Arama Chaczaturiana 🙂