ASUNA & Jan Jelinek – Signals Bulletin
Jarek Szczęsny:

Jest przyjemnie.

Synkro – Images
Paweł Gzyl:

Breakbeatowy ambient w pełnej glorii.

Holly Herndon – PROTO
Jarek Szczęsny:

Genetyczna DJ`ka.

Jonas Kopp – Non Virtual Reality
Paweł Gzyl:

Industrial i drony w służbie ambientu.

Ikarus – Mosaismic
Łukasz Komła:

Wielopoziomowa ekspresja.   

Qasim Naqvi – Teenages
Jarek Szczęsny:

Subtelny, oszczędny i dziwny.

Varg – Sky City Part 1 & 2
Paweł Gzyl:

Powrót syna marnotrawnego.

Samuel Kerridge & Taylor Burch – The Other
Paweł Gzyl:

Nowe oblicze muzyki brytyjskiego producenta.

Vsitor – Keep On Running
Łukasz Komła:

Rozdrapywanie aksamitu.

Paula Temple – Edge Of Everything
Paweł Gzyl:

Techno-huragan.

Little Simz – GREY Area
Jarek Szczęsny:

Istotnie, miażdży.

Watergate 26 – Mixed By WhoMadeWho
Paweł Gzyl:

Powoli i bez pośpiechu.

Michał Turowski – Wormwood And Flame
Jarek Szczęsny:

Witajcie w Prypeci.

Gary Holldman – Celina EP
Paweł Gzyl:

Poznański producent rozwija skrzydła.



Nowa piosenka Apparata

Cudowne nowe dźwięki proponuje nam Sascha Ring, który 15 lutego wypuści album z muzyką do spektaklu teatralnego według „Wojny i Pokoju” Tołstoja. Singiel stycznia?

Speklakl przygotował Sebastian Hartmann, jeden z najbardziej znanych (i kontrowersyjnych) reżyserów niemieckiej sceny. To podczas jego sztuki „Das grosse Massakerspiel oder Triumph des Todes” w 2006 roku jeden z aktorów wyrwał i zniszczył notatki obecnego na sali krytyka z Frankfurter Allgemeine Zeitung.

Sasha Ring przygotował materiał, który 15 lutego ukaże się nakładem labelu Mute. Całość zatytułowana będzie po prostu „Krieg und Frieden – Music for Theatre”. Jak Wam się podoba promujący całość „A Violent Sky”?

Na koniec ważna informacja dla fanów Apparata – artysta wystąpi 9 lutego w Krakowie. Szczegóły na FB

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. keisuke

    Bardzo ładna stylistyka Moby’ego około 1995 i album Everything Is Wrong. Dlatego pozostaję przy Apparacie z Shitkatapult i Neo Ouija, a Wojna i Mir nadal będzie brzmieć o sto lat młodszym walcem wiedeńskim Arama Chaczaturiana 🙂