Portable – Alan Abrahams
Paweł Gzyl:

Koniec z tańcami. Czas na piosenki.

CS3185759-02A-BIG
Wolfram – X
Paweł Gzyl:

Eksperymenty spoza czasu.

artworks-000157536799-ahzos2-t500x500
Benjamin Finger – 9,5 EP
Łukasz Komła:

Norweski producent o polskich korzeniach po kilku miesiącach ciszy przypomniał o sobie nową EP-ką!

Benjamin Finger - EP 9,5 - Sellout! Music 2016
Spacetravel – Dancing Therapy
Paweł Gzyl:

Włosi robią to inaczej.

PERL109CD_CU
Building Instrument – Kem Som Kan Å Leve
Łukasz Komła:

Norweskie trio po dwuletniej przerwie wydało nową płytę. Czy warto było na nią czekać?

HUBROCD2561_front
These Hidden Hands – Vicarious Memories
Paweł Gzyl:

Czy to jeszcze IDM? Czy już post-rock?

a0251434596_10
Bitamina – C
Łukasz Komła:

Jesteście gotowi wziąć kolejną porcję Bitaminy?

Bitamina - C
Pękala/Kordylasińska/Pękala – Utwory na perkusję i urządzenia elektroakustyczne
Łukasz Komła:

Czy artyści wykonujący muzykę współczesną muszą być zawsze śmiertelnie poważni? Ten duet oderwał się od tego schematu!

image
The 7th Plain – Chronicles I
Paweł Gzyl:

Dawno, dawno temu…

a0041949739_10
Kanthor – Messe Noire EP
Krystian Zakrzewski:

Totemy, obrządki, marzenia senne.

messe noire
ASOK – A Mind Forever Voyaging
Paweł Gzyl:

Tradycyjny house w introwertycznej wersji.

a0059109542_10
Aphex Twin – Cheetah EP
Adam Mańkowski:

Groteskowy i szybki rytm zastąpiony ambientowym brzmieniem. 

Aphex Twin - Cheetah
Henning Baer – Fighting The Dogs
Krystian Zakrzewski:

Ryk Maszyn.

MNHGH001 Artwork
Charlotte Isabelle – Monad XXIII
Paweł Gzyl:

Uwaga: talent dużego formatu!

artworks-000171120304-peuus6-t500x500
okładka_przód

Jacaszek – Pieśni

Jacaszek wyniósł muzykę liturgiczną z katedry. Bywał tam już wcześniej szukając inspiracji, by wspomnieć „Pentral”, wtedy jednak poświęcił się próbie zdefiniowania świątyni w kategoriach dźwięków nieożywionych.

Człowiek zna wiele sposobów, by wyrazić swoją miłość do Boga. Szczęśliwie śpiew jest jednym z nich, a religia – nieograniczonym ramami źródłem inspiracji.

Zbiór sześciu kompozycji, powstałych na przestrzeni lat minionych, brzmieniowo oscyluje pomiędzy „Trenami”, a „Glimmer”. Przede wszystkim jednak słychać od razu, iż jest to Jacaszek – smutek zaklęty w instrumentach smyczkowych – wiolonczeli i skrzypcach, które często prowadzą tu linię melodyczną oraz intuicyjnie zawieszone w eterze mikropreparowane dźwięki wszelakie, tak bardzo ulotne i często nienazwane, tworzą na tle basowych interferencji wielowymiarowy, urzekający pięknem świat.

Odgłos bijących w oddali dzwonów, a raz nawet fragment mszy sprawiają, iż „Pieśni” przybierają momentami obraz sennej mary, wspomnień z dzieciństwa dotyczących uczestniczenia w celebracji, której sens umykał z racji wieku. Obce twarze, starcze dłonie złożone do modlitwy, skupieni, wpatrzeni w nieokreśloną dal ludzie – Jacaszek rzadko ogranicza możliwości własnej interpretacji, częściej działając jako wzmacniacz stymulujący pamieć i wyobraźnię.

Spośród utworów tu zawartych jedynie zamykająca całość „Bogurodzica” pozornie zdaje się wymykać trafnie rozpisanej na cyfrowe manipulacje i instrumenty smyczkowe metafizyce. Męski głos, dominujący pośród miarowo narastających w eterze elektropreparacji wijących się po rozwibrowanych organach, stawia ten hymn w mocnym kontrapunkcie do instrumentalnej natury albumu. Będąc odważną próbą interpretacji najważniejszej, polskiej pieśni religijnej – tak różną od pozostałych, kameralnie zaaranżowanych w migotliwej od świec kościelnej aurze – jest jednocześnie kompozycją najdłużej opierającą się słuchaczowi.

Album ten to już nie ambient i nie elektronika, gdyż w przypadku tak ścisłej integracji aranżacji cyfrowej z  instrumentarium klasycznym są to określenia niewystarczające, by nie napisać krzywdzące. Mocno kroczący w głębokim, basowym rytmie „J.H.S” – z linią melodyczną zapożyczoną z „Christ Ist Erstanden” oraz przyprószony szumem i dźwiękowymi dyfrakcjami „N.M.P”, na motywach pieśni „Z dawna polski Tyś królową, Maryjo”, mogą stanowić tu za dowód. Parominutowe, urokliwe, obdarzone rysem indywidualnym, który objawia się mnogością detali – nieśmiałą frazą zagraną na harfie, lub mglistym brzmieniem organów.

Dziedzictwo kulturowe nie wymaga pietyzmu, lecz należytego zrozumienia oraz uwagi. I przede wszystkim pamięci. Jacaszek zaklął mistycyzm w sygnale cyfrowym – jego interpretacje pieśni liturgicznych powinny wprowadzić je do zbiorowej świadomości młodego pokolenia.

Narodowe Centrum Kultury | 02.2014

Polecamy:

Codzienne rekomendacje na Facebooku:

Komentarze

Komentarzy: 2

  1. ESA

    I would very much like to order this, but the site will not let me do it. Is it possible to order this and have it shipped to the U.S.A.?