Gil Scott-Heron – We’re New Again – a Reimagining by Makaya McCraven
Łukasz Komła:

Rewolucji nie będzie.  

Nicolas Jaar – Cenizas
Jarek Szczęsny:

Bez planów na przyszłość.

BOA – Outer Gateways
Paweł Gzyl:

Dubstep ciągle żywy.

Pejzaż – Blues
Bartek Woynicz:

Nostalgiczna nóżka chodzi.

Jacaszek – Music For Film
Mateusz Piżyński:

To nie jest soundtrack, chociaż…

Sleeparchive – Trust
Paweł Gzyl:

Techno sprowadzone do loopów.

Trampique – Life Outside The Mirror
Jarek Szczęsny:

Melancholia codzienności.

Jan Wagner – Kapitel
Łukasz Komła:

Autentyczna bruzda.

Ian William Craig – Red Sun Through Smoke
Jarek Szczęsny:

Mgnienia poczucia straty.

Christian Löffler – Lys
Paweł Gzyl:

Piosenka jest dobra na wszystko?

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 2
Paweł Gzyl:

Soundtrack do współczesnego „acid westernu”.

Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.



Western Skies Motel

Gitarowa lekkość, zwiewność i finezja – tak w skrócie prezentują się nagrania Western Skies Motel.

cover

Tak na dobrą sprawę to mamy do czynienia z wieloma gitarzystami, czy to z okolic fingerpickingu, czy folku/americany. Ale tylko niewielka część z nich jest w stanie pozostać z nami na dłużej, nie mówiąc o tym, żeby powracać do ich utworów po latach. Myślę, że Western Skies Motel, czyli solowy projekt duńskiego gitarzysty René Gonzáleza Schelbeca, jest na dobrej drodze, by zaistnieć w szerszej świadomości słuchaczy. Twórczość WSM polecił mi przyjaciel z USA (dzięki Ryan!). Ostatnio pisałem na Nowej Muzyce o innym znakomitym gitarzyście ukrywającym się pod nazwą Seabuckthorn. Słuchając debiutanckiej płyty WSM – „Prism” (marzec 2015 | Preserved Sound) od razu pomyślałem o Seabuckthornie. Nie tylko z powodu podobnych technik gitarowych (fingerpicking, otwarte stroje), ale też zauważyłem podobne myślenie u tych muzyków odnoście nastroju, tempa etc.

Schelbec gra na gitarze klasycznej, która umożliwia mu też stosowanie tzw. techniki 3rd bridge (zapoczątkowali ją Fred Frith i Keith Rowe), więc bliżej mu do brzmienia harfy niż typowo klasycznej gitary. „Prism” przynosi trzynaście nostalgicznych miniatur będących z jednej strony na styku współczesnego folku i minimalizmu, a z drugiej – czuć również powiew afrykańskiej kultury (tu z kolei przypomniałem sobie o Dereku Gripperze i Raphaelu Rogińskim).

 

Strona Facebook Western Skies Motel »Słuchaj na Soundcloud »Profil na BandCamp »Strona Preserved Sound »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.