Rafael Anton Irisarri – Peripeteia
Jarek Szczęsny:

Ambient wagi ciężkiej.

Bouchons d’oreilles – Stray Dog with a Collar
Jarek Szczęsny:

W połowie drogi.

Chouk Bwa & The Ångströmers – Vodou Alé
Łukasz Komła:

Voodoo z przyszłości.

Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.



Federico Albanese już w ten piątek we wrocławskim Firleju

Konkurs Chopinowski trwa, ale nie trzeba jechać do Warszawy, żeby zobaczyć wirtuozerską grę na fortepianie.  Już w piątek na scenie Firleja wystąpi Federico Albanese, który wyciąga ze swojego instrumentu pełną paletę brzmień, od ambientu do r’n’b.

Federico Albanese – wszechstronnie uzdolniony kompozytor poruszający się na pograniczu muzyki klasycznej, popu i muzyki filmowej. Brzmienie, jakie proponuje Albanese, pełne jest przestrzeni, narracyjne w duchu, zainspirowane zarówno soulem i r’n’b, folkiem, elektroniką, współczesną muzyką klasyczną.
https://www.facebook.com/federicoalbanesemusic?fref=ts

Snøffeltøffs – czyli Florian i Julian, lub Snøff i Tøff, dwóch rodowitych Berlińczyków zainspirowanych brzmieniem lo-fi i garażowym graniem z lat 60. Dwóch chłopców ze stolicy Niemiec od jakiegoś czasu wzbogaca swoją muzyką lokalną scenę, chociaż zdążyli już wybić się również w Europie. Obaj są multiinstrumentalistami, którzy w czasie swoich występów scenicznych dodają organy i kazoo do gitary i perkusji.
www.facebook.com/snffltffs?fref=ts

Camera – berliński zespół zainspirowany stylem Motorik. Ich muzyka charakteryzuje się energicznymi partiami instrumentów, które przeplatane sa psychodelicznymi pogłosami. Zacięcie do grania bez pozwolenia w miejscach publicznych sprawiło, że przypięto im metkę „krautrockowej guerilli”. Sami muzycy uciekają od szufladkowania, włączając do swojego repertuaru zarówno elementy garażowego rocka, jak i delikatnego, nastrojowego grania.
www.facebook.com/wearecamera?fref=ts


23 października 2015, Wrocław
Klub Firlej, ul. Grabiszyńska 56
Start: 20:00
Bilety: 20 zł – przedsprzedaż, 25 zł – dzień koncertu.

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.