Immortal Onion – Ocelot of Salvation
Jarek Szczęsny:

Wielowarstwowa cebula.

Lee Gamble – Mnestic Pressure
Paweł Gzyl:

Od nowoczesnej bass music do klasycznego IDM-u.

Special Request – Belief System
Paweł Gzyl:

Wyznanie wiary w połamane rytmy.

Speech Debelle – Tantil before I breathe
Jarek Szczęsny:

Miłość, gniew, problemy rasowe, tożsamościowe oraz rozedrgany obraz rzeczywistości.

Johannes Heil – Gospel
Paweł Gzyl:

Jedenasty album w dorobku niemieckiego weterana.

Ziúr – U Feel Anything?
Kasia Jaroch:

Producentka z Berlina nie oczekuje twojej sympatii.

Nosaj Thing – Parallels
Bartek Woynicz:

Drift -> Home -> Fated -> Parallels…

Kaitlyn Aurelia Smith – The Kid
Jarek Szczęsny:

Dziecięca perspektywa.

Juju & Jordash – Sis-Boom-Bah
Paweł Gzyl:

Powiew ciepłego wiatru znad pustyni.

Normal Echo – Kaskady
Jarek Szczęsny:

Szczęsny o Szczęsnym.

Abatwa (The Pygmy) – Why Did We Stop Growing Tall?
Łukasz Komła:

Nieczęsto stykamy się z muzyką z Rwandy, kraju dotkniętego krwawym ludobójstwem.

Krikor Kouchian – Pacific Alley
Paweł Gzyl:

Nocny spacer po plaży nad Pacyfikiem.

Shorelights – Summer Cottage Soundscapes
Paweł Gzyl:

Trzech dżentelmenów nad jeziorem.

Širom – I Can Be a Clay Snapper
Łukasz Komła:

Słoweńskie trio uczyniło z tradycji przyszłość.  

Rodolphe Alexis – The glittering thing on the mountain

Francuski artysta postanowił wrócić na Okinawę i uwiecznić odgłosy tamtejszej przyrody.

To już nie pierwsze spotkanie na łamach Nowej Muzyki z twórczością Rodolphe Alexisa – w 2014 roku opisywałem jego album „Morne Diablotins” (Gruenrekorder) będący zapisem podróży do Parku Narodowego Gwadelupy i Dominiki. Pierwszy raz Alexis wybrał się na Okinawę w 2009 roku, ale wówczas nie udało mu się pobyć tam dłużej. Latem 2014 roku Francus zaopatrzony w rejestrator i mikrofony czterokanałowe wyruszył w głąb wysp Ryukyus i Iriomote-Jima wchodzących w skład archipelagu Yaeyama. W efekcie powstał materiał na płytę „The glittering thing on the mountain”.

Alexis 1-horz

Alexis 3-horz

fot. Rodolphe Alexis

Jeśli dokładniej przyjrzymy się tej krainie, to okazuje się, że to miejsce zasługuje na szczególną uwagę. W 90 procentach wyspy pokryte są przez dżunglę i lasy namorzynowe. Nawet w trakcie krótkiego okresu wydobycia węgla, wyspy nigdy nie były zamieszkane przez dużą liczbę ludności, głównie z powodu malarii, dzięki czemu spora część środowiska naturalnego została dobrze zachowana. Ten obszar zamieszkują wyjątkowe gatunki ptaków, żab, owadów (ogromne cykady, które słyszymy we fragmencie „Cicada of the dusk”) i latających lisów. Można też spotkać kota leoparda Yamaneko (wygląda tak), którego odkryto dopiero w 1965 roku, jest on pod szczególną ochroną. Miejscowe legendy mówią, że niegdyś wyspę zamieszkiwał tajemniczy wielki kot i rzekomo był znacznie większy niż Yamaneko. Niektórzy twierdzą nawet, że ta istota nadal istnieje.

Hipnotyzujący krajobraz dźwiękowy (zarówno w ciągu dnia i nocy) Okinawy, jaki zarejestrował na „The glittering thing on the mountains” Rodolphe Alexis, rozmontowuje w naszej głowie stereotypy na temat tego zakątka świata, bowiem jego wielowarstwowość zaskakuje pod każdym względem.

15 listopada 2015 | Gruenrekorder

 

Strona Gruenrekorder »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 4

  1. driv3r_

    Witam, czy ktoś z was pokusi się o recenzję najnowszego albumu wielkiego powracającego – St Germain? Dziwne, ze jak dotąd nawet wzmianka się w waszym serwisie o tej płycie nie pojawiła

Kto linkował?

  1. Gruenrekorder » Archive » Reviews | By Łukasz Komła / Nowamuzyka.pl – Invading Pleasures (Nikola Lutz & Mark Lorenz Kysela) | Infinite Jest – Uwe Rasch | aus vierundzwanzig
  2. Gruenrekorder » Archive » Review | By Łukasz Komła / Nowamuzyka.pl – Rodolphe ALEXIS | The glittering thing on the mountain