Boreal Massif – We All Have Impact (Even Hippies Do)
Paweł Gzyl:

Trip-hop is not dead (yet).

Electric Sewer Age – Contemplating Nothingness
Maciej Kaczmarski:

Kopia mistrza.

Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.

Malin Genie – Anthropomorphic Sympathy
Paweł Gzyl:

Stylowe electro i IDM w duchu lat 90.

Telefon Tel Aviv – Dreams Are Not Enough
Mateusz Piżyński:

Gdy w Tel Avivie zgaśnie światło…

Philipp Gorbachev – Kolokol
Paweł Gzyl:

Prawosławie i elektronika.

BNNT is Jerusalem in My Heart – Multiversion #4
Jarek Szczęsny:

Część czwarta.

rRoxymore – Face To Phase
Paweł Gzyl:

Introwertyczne bity.



Rodolphe Alexis – The glittering thing on the mountain

Francuski artysta postanowił wrócić na Okinawę i uwiecznić odgłosy tamtejszej przyrody.

To już nie pierwsze spotkanie na łamach Nowej Muzyki z twórczością Rodolphe Alexisa – w 2014 roku opisywałem jego album „Morne Diablotins” (Gruenrekorder) będący zapisem podróży do Parku Narodowego Gwadelupy i Dominiki. Pierwszy raz Alexis wybrał się na Okinawę w 2009 roku, ale wówczas nie udało mu się pobyć tam dłużej. Latem 2014 roku Francus zaopatrzony w rejestrator i mikrofony czterokanałowe wyruszył w głąb wysp Ryukyus i Iriomote-Jima wchodzących w skład archipelagu Yaeyama. W efekcie powstał materiał na płytę „The glittering thing on the mountain”.

Alexis 1-horz

Alexis 3-horz

fot. Rodolphe Alexis

Jeśli dokładniej przyjrzymy się tej krainie, to okazuje się, że to miejsce zasługuje na szczególną uwagę. W 90 procentach wyspy pokryte są przez dżunglę i lasy namorzynowe. Nawet w trakcie krótkiego okresu wydobycia węgla, wyspy nigdy nie były zamieszkane przez dużą liczbę ludności, głównie z powodu malarii, dzięki czemu spora część środowiska naturalnego została dobrze zachowana. Ten obszar zamieszkują wyjątkowe gatunki ptaków, żab, owadów (ogromne cykady, które słyszymy we fragmencie „Cicada of the dusk”) i latających lisów. Można też spotkać kota leoparda Yamaneko (wygląda tak), którego odkryto dopiero w 1965 roku, jest on pod szczególną ochroną. Miejscowe legendy mówią, że niegdyś wyspę zamieszkiwał tajemniczy wielki kot i rzekomo był znacznie większy niż Yamaneko. Niektórzy twierdzą nawet, że ta istota nadal istnieje.

Hipnotyzujący krajobraz dźwiękowy (zarówno w ciągu dnia i nocy) Okinawy, jaki zarejestrował na „The glittering thing on the mountains” Rodolphe Alexis, rozmontowuje w naszej głowie stereotypy na temat tego zakątka świata, bowiem jego wielowarstwowość zaskakuje pod każdym względem.

15 listopada 2015 | Gruenrekorder

 

Strona Gruenrekorder »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 4

  1. driv3r_

    Witam, czy ktoś z was pokusi się o recenzję najnowszego albumu wielkiego powracającego – St Germain? Dziwne, ze jak dotąd nawet wzmianka się w waszym serwisie o tej płycie nie pojawiła

Kto linkował?

  1. Gruenrekorder » Archive » Reviews | By Łukasz Komła / Nowamuzyka.pl – Invading Pleasures (Nikola Lutz & Mark Lorenz Kysela) | Infinite Jest – Uwe Rasch | aus vierundzwanzig
  2. Gruenrekorder » Archive » Review | By Łukasz Komła / Nowamuzyka.pl – Rodolphe ALEXIS | The glittering thing on the mountain