ISAN – Lamenting Machine
Paweł Gzyl:

Najbardziej wyciszona płyta angielskiego projektu.

Stephen Mallinder – Um Dada
Paweł Gzyl:

Efektowny powrót weterana.

Piernikowski – The best of moje getto
Jarek Szczęsny:

Ile w tobie jest z białasa. (Tekst zawiera przekleństwa)

Pyur – Oratorio For The Underworld
Paweł Gzyl:

Wędrówka do krainy między życiem a śmiercią.

Kim Gordon – No Home Record
Jarek Szczęsny:

Zaskoczenie? Niekoniecznie.

Boreal Massif – We All Have Impact (Even Hippies Do)
Paweł Gzyl:

Trip-hop is not dead (yet).

Electric Sewer Age – Contemplating Nothingness
Maciej Kaczmarski:

Kopia mistrza.

Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.



Damian Schwartz – The Dancing Behaviour

Od kiedy Detroit leży niedaleko Madrytu?

Damian Schwartz studiował jazz – nic więc dziwnego, że kiedy zachwycił się nową elektroniką w naturalny sposób zwrócił uwagę na detroitowe techno i house. Początkowo współpracował z hiszpańską wytrwórnią Net28, która skupiała wokół siebie najważniejszych twórców tych gatunków z półwyspu iberyjskiego na początku minionej dekady. To ona opublikowała osiem lat temu jego debiutancki album – „Party Lovers”.

Potem jednak wypuścił się na szersze wody, realizując niezliczoną ilość singli, które umieszczał w katalogach Cmyk Musik, Apnei czy Raum… Musik. Nie pogardził również komponowaniem bardziej ilustracyjnej muzyki do kinowych i telewizyjnych filmów dokumentalnych. Teraz madrycki producent wraca z nowym album, który firmuje już jego wytwórnia A Harmless Behaviour, prowadzona wspólnie z kolegą po fachu – J.C.

„The Dancing Behaviour” przypadnie do gustu każdemu, kto ceni sobie szlachetne brzmienia z Motor City. Schwartz niczym Carl Craig czy Kenny Larkin sięga po klasyczny house i techno, w którym jest miejsce zarówno na twarde bity i mocne basy, jak również nastrojową elektronikę o niemal kosmicznym rozmachu („The Present”, „A Sea” czy „Trophic Cascade”). Nie obce jest mu również electro pod znaku Drexcyi i Dopplereffekt, czego efektem wypełnione melodyjnymi klawiszami utwory „Frau Odd” i „A World Of Issues”. Echa tych brzmień słychać nawet w ambientowych nagraniach – „No Waltz” i „A Remark I Made”.

Nie jest to oczywiście nic nowatorskiego, ale trzeba przyznać, że hiszpańskiemu producentowi udaje się oddać ducha tradycyjnych brzmień rodem z Detroit z prawdziwym wdziękiem. Nie ma tu miejsca na eksperymenty i modne wtręty – ale chyba nikt by tego nie chciał. Schwartz potrafi wycisnąć ze swych analogowych maszyn solidne rytmy, nasycić je wyrazistymi melodiami i nadać temu wszystkiemu przyjemny nastrój. Taka muzyka zawsze się będzie bronić – na pewno więc nie braknie chętnych, który zechcą sięgnąć po „The Dancing Behaviour”.

A Harmless Deed 2016

www.aharmlessdeed.com

www.facebook.com/pages/Damian-Schwartz/245440885505590

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.