Wolność – Nowa Kolonia
Jarek Szczęsny:

Wolność na wolności.

Babadag – Šulinys
Jarek Szczęsny:

Nie budźcie śniącego.

Lee Gamble – In A Paraventral Scale
Paweł Gzyl:

Początek trylogii.

Maurice Louca – Elephantine
Łukasz Komła:

Gargantuiczna bliskość jazzowego kosmosu.

Hoera. – ≈
Łukasz Komła:

Uderzająca subtelność. 

Julia Kent – Temporal
Jarek Szczęsny:

Hipnotyzowanie słuchacza.

Bendik Giske – Surrender
Jarek Szczęsny:

Zagwozdka.

Wiktor Stribog – Poradnik Uśmiechu OST
Stanisław Bryś:

Grzybowe melodie w duchologicznym sosie. 

Orphan Ann – The Practice Of Surrender
Paweł Gzyl:

Piękno w mroku.

Ami Shavit – Yom Kippur 1973
Jarek Szczęsny:

Inspirowane wojną.

Jakub Lemiszewski – Podróż Na Wschód – Część I
Jarek Szczęsny:

Kuba i kamień filozoficzny.

Mchy i Porosty – The Dead Pterodactyl
Mateusz Piżyński:

Techno na strychu.

Nkisi – 7 Directions
Jarek Szczęsny:

Kosmos można stracić z oczu.

Robert Farrugia ‎– Adrift
Mateusz Piżyński:

Harmonijny ambient z mrokiem tylko na okładce?



Otso – Dendermonde EP

Fiński gitarzysta-eksperymentator przywdział maskę niedźwiedzia i wydał niezwykle interesującą EP’kę.

Otso Lähdeoja to nie tylko zwariowany artysta, ale też eksperymentujący nomad, bowiem dzieli swoje życie między Finlandią, Kanadą, Belgią a Francją. Na potwierdzenie tych słów dodam, iż swój minialbum „Dendermonde” nagrał i zmiksował gdzieś w trakcie podróży po Quebecu, Szwajcarii, Belgii i Finlandii.

Jak wyczytałem, słowo „otso” oznacza w starożytnym języku fińskim „niedźwiedź”, więc stąd ten pomysł na maskę z wizerunkiem tego zwierzątka. Artysta pisząc o swojej muzyce, nazywa ją „współczesnym szamanizmem”, do tego Lähdeoja najbardziej ceni – jako element kompozycji muzycznej – barwę dźwięku, stawiając ją wyżej nad melodią, harmonią czy rytmem. W czterech kompozycjach Otso słyszymy jego gitarę i elektronikę. Fin zaprosił do współpracy też innych muzyków: Janne Wrigstedta (Moog, perkusja) oraz dwóch harmonijkarzy Alexandre’a Berthiera i Karla Otto von Oertzena.

Na „Dendermonde” jest też taki fragment („Overwinning”), w którym Lähdeoja poszukuje własnej odpowiedzi na eksperymentalnego bluesa, „brudząc” go rozmaitą elektroniką i field recordingiem. Tego typu rozwiązania przywodzą na myśl choćby nagrania takich norweskich gitarzystów jak Stein Urheim, Ivar Grydeland czy Geir Sundstøl. W utworach „QC Undergournd” i „Mue End” artyści zaskakują nieszablonowym wykorzystaniem harmonijek, w efekcie zakurzony świat westernu dyskretnie zbliżył się do sennej i nieco filmowej aury reprezentowanej przez elektroniczne dźwięki/nagrania terenowe. „Banshee” z kolei oplata nas dynamicznym glitchem, miłym dla ucha szumem i gitarowymi sprzężeniami.

„Dendermonde” ma coś z plemiennego szamanizmu, ale osadzonego w XXI-wiecznych realiach. Otso Lähdeoja wykonuje swój „taniec” – niekiedy dziki, a innym razem  – transowy, melancholijny, nocny. Jego muzyka przybiera formę swoistej katapulty wynoszącej naszą wyobraźnię gdzieś daleko w przestrzeń poza galaktykę banalnych orbit. Macie ochotę na ekscytujący lot w nieznane?

24.11.2016 | Elli Records

 

Oficjalna strona Otso »Profil na Facebooku »Strona Elli Records »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.