Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.



cv313 – Dimensional Space (Alchemy LP Edition)

Arcydzieło gatunku.

Losy nagrań pierwszego duetu Stephena Hitchella i Roda Modella były bardzo burzliwe. Realizowane w wolnych chwilach od 1996 do 2012 ukazywały się na różnych płytach i w różnych formatach. Część z nich omal nie została całkowicie zniszczona, kiedy studio producentów w Detroit zostało zalane podczas burzy. Podsumowaniem działalności projektu miał być wydany trzy lata temu album „Dimensional Space”. Opublikowany w trzech różnych wersjach, największy poklask zyskał w trzypłytowej edycji winylowej. Dzisiaj na Discogs zestaw ten sprzedawany jest za ponad pięćset dolarów. Nic więc dziwnego, że Stephen Hitchell postanowił go wznowić – w wersji kompaktowej i cyfrowej.

W przeciwieństwie do innych wydawnictw z obozu Echospace płyta otwiera się od razu mocnym wejściem – „Luna Petra (Alchemy Remaster)” to wyjątkowo efektowna kompozycja wiedziona melodyjnym i rytmicznym pochodem basu o chmurnym tonie, który uzupełniają psychodeliczne partie gitary i harmonijki. W „Cloud Beyond (Reprise)” uderza już miarowy puls dub-techno, opleciony kanalizacyjnymi szelestami i rozwibrowaną elektroniką. Jeszcze bardziej zdecydowany bit niesie „Beyond Clouds (Alchemy Remastered Mix)”, galopując wśród płynnych akordów i dronowych wyziewów. Pierwszą część zestawu wieńczy masywna „Sella Bay”, której hipnotyczny klimat tworzy spowolniony rytm i egzotyczna melodyka.

Od tego momentu muzyka przybiera ambientowy ton. „Beyond Clouds (Unreleased)” odsłania chyba najbardziej psychodeliczną wizję muzyki Hitchella i Modella. Rozmyte strumienie zaszumionego dźwięku spotykają się tu z kosmicznymi smugami, tworząc przestrzenną wariację na temat głównej kompozycji „Dimensional Space”. Z kolei „Cloudburst (Unreleased)” pokazuje maestrię amerykańskich producentów w tworzeniu muzyki z dźwięków otoczenia: szumiącego deszczu czy analogowych trzasków. Jeszcze większe wrażenie robi „Isis (Remake)” – wiodąc od świetlistego ambientu podszytego pulsem przypominającym bicie ludzkiego serca w stronę rezonującego studyjnymi pogłosami zwalistego dub-techno.

Gdyby członkowie grupy Pink Floyd przyszli na świat dwie-trzy dekady później – i wyrastali w świecie zdominowanym przez nowoczesną elektronikę, być może tworzyliby dzisiaj właśnie taką muzykę. „Dimensional Space (Alchemy LP Edition)” łączy bowiem tropy wiodące z amerykańskiej psychodelii, niemieckiej kosmische musik i brytyjskiego ambientu w ekspresyjną całość osadzoną w formule zredefiniowanego przez jamajski dub klasycznego techno z Detroit i Berlina. Efekt jest po prostu doskonały – bo w tej wersji materiał cv313 jawi się niczym kompletny monolit, podsumowujący w perfekcyjny sposób całą tradycję reprezentowanego przez siebie gatunku.

Echospace 2015

www.echospacedetroit.com

www.facebook.com/echospace

www.echospacedetroit.bandcamp.com

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarzy 5

  1. Ksawery St. John Smythe

    jest błąd w tytule, oczywiście chodzi o album „alchemy cd edition”, a nie o „alchemy lp edition”. w tym drugim są inne utwory

  2. jędrek

    dobra polecajka , rzadko to robię ale tym razem cyfrówka – plikówka jak nic , warto było czekać !!!