Konieczność – Free Jazz
Jarek Szczęsny:

Zasłużony relaks.

Wolfman – Mark My World Remix EP
Łukasz Komła:

Wariacje na temat jednego utworu zawiniętego w formę remiksów? Najnowsza EP-ka duetu Wolfman spełnia te wymogi.

Aïsha Devi – DNA Feelings
Kasia Jaroch:

Poprzez medytację i terapię dźwiękową, szwajcarska producentka wkracza do świata muzyki. Najlepszego z możliwych światów.

Dwugłos: Jan Jelinek – Zwischen
Redakcja:

Ciekawy eksperyment czy czcza gadanina? Jarek Szczęsny i Maciej Kaczmarski o nowej płycie Jana Jelinka.

Jan Jelinek - Zwischen
Skee Mask – Compro
Paweł Gzyl:

Panorama brytyjskich brzmień sprzed dwóch dekad.

Nur Jaber – If Only – A State Of Peace
Paweł Gzyl:

Mistyka z Bliskiego Wschodu.

Tourist Kid – Crude Tracer
Ania Pietrzak:

Uroki chwilowej niedoskonałości.

Ben McElroy – The Word Cricket Made Her Happy
Jarek Szczęsny:

Folk z dronami.

Wajatta – Casual High Technology
Paweł Gzyl:

House’owy stand-up

Various Artists – Pleasure Instruments
Paweł Gzyl:

Sado-maso techno.

Paide & Fischerle presents Doubts 2
Jarek Szczęsny:

Zabawy z footworkiem.

TWINS – That Which Is Not Said
Mateusz Piżyński:

Synth-popowe new romantic.

Chaos Echœs with Mats Gustafsson – Sustain
Jarek Szczęsny:

Niedługie szaleństwo.

Oliver Way – From The Shadows
Paweł Gzyl:

Londyński koktajl.



Les Marquises

Na pewno jedna z okładek tego roku. A muzycznie? Nie wolno ominąć tej płyty!  

Spiritus movens projektu Les Marquises jest francuski kompozytor, muzyk i wokalista Jean-Sebastien Nouveau. Poprzedni jego album „Pensée Magique” (2013) wyrósł z inspiracji filmami Wernera Herzoga, Petera Brooka i Jeana Roucha. Filmowy klimat można dostrzec również na tegorocznym krążku „A Night Full Of Collapses” (03.02.2017 | Ici d’ailleurs), tyle że już z nieco innymi wpływami – David Lynch, Angelo Badalamenti. W notce prasowej padają dodatkowo porównania do Dale Cooper Quartet and The Dictaphones, Bohren & Der Club of Gore (szczególnie pierwszy ich longplay), Talk Talk czy Psychic TV. Z grubsza wszystko się zgadza. To jednak muzyka Les Marquises nie jest tak oczywista, jakby się mogło wydawać, i z całą pewnością nie jest prześwietloną kliszą wyciągniętą z zakurzonego pudła. Powiem więcej, iż bardziej sobie cenię dokonania Nouveau i jego przyjaciół, niż dajmy na to Bohren & Der Club of Gore.

Do nagrania „A Night Full Of Collapses” Les Marquises zaprosił wspaniałych artystów, więc mamy Matta Elliotta (The Third Eye Foundation, wokal), Agathe Max (Ofield, Farewell Poetry, skrzypce), Oliviera Mellano (gitara), Christiana Quermaleta (The Married Monk, fortepian), Jeffa Hallama (Dominique A, kontrabas), Louisa Montmassona (marimba), François Closa (syntezatory), Jonathana Grancollota (Pan Pan Pan, perkusja), Souleymane’a Felicioliego (trąbka), Juliena Nouveau (wiolonczela) i Martina Duru (Immune, syntezatory).

Wsłuchując się w „A Night Full Of Collapses” dostrzegłem też echa twórczości samego Matta Elliota (w 2016 r. wydał świetny materiał „The Calm Before”) oraz Mendelson i Current 93. Niesamowicie nastrojowe, hipnotyzujące kompozycje Les Marquises idealnie stapiają się z nocą, tworząc niemal filmową opowieść o dziwnych miejscach, ludziach – i ich wyimaginowanych relacjach, podróżowaniu w nieokreślonym kierunku, właściwie donikąd, gdzie liczy się „tu i teraz”. Tajemniczą aurę rozniecają także linie marimby Montmassona (ukłon w stronę minimalistów) i kontrabasu Hallama. „A Night Full Of Collapses” przypomina pewien rodzaj zabawy, ale z naszą wyobraźnią, niekiedy jest to intymna przygoda, a innym razem projekcja abstrakcyjnych slajdów, które przenikają do źrenic, umysłu i duszy.

 

Oficjalna strona artysty »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »Strona Ici d’ailleurs »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze