Immortal Onion – Ocelot of Salvation
Jarek Szczęsny:

Wielowarstwowa cebula.

Lee Gamble – Mnestic Pressure
Paweł Gzyl:

Od nowoczesnej bass music do klasycznego IDM-u.

Special Request – Belief System
Paweł Gzyl:

Wyznanie wiary w połamane rytmy.

Speech Debelle – Tantil before I breathe
Jarek Szczęsny:

Miłość, gniew, problemy rasowe, tożsamościowe oraz rozedrgany obraz rzeczywistości.

Johannes Heil – Gospel
Paweł Gzyl:

Jedenasty album w dorobku niemieckiego weterana.

Ziúr – U Feel Anything?
Kasia Jaroch:

Producentka z Berlina nie oczekuje twojej sympatii.

Nosaj Thing – Parallels
Bartek Woynicz:

Drift -> Home -> Fated -> Parallels…

Kaitlyn Aurelia Smith – The Kid
Jarek Szczęsny:

Dziecięca perspektywa.

Juju & Jordash – Sis-Boom-Bah
Paweł Gzyl:

Powiew ciepłego wiatru znad pustyni.

Normal Echo – Kaskady
Jarek Szczęsny:

Szczęsny o Szczęsnym.

Abatwa (The Pygmy) – Why Did We Stop Growing Tall?
Łukasz Komła:

Nieczęsto stykamy się z muzyką z Rwandy, kraju dotkniętego krwawym ludobójstwem.

Krikor Kouchian – Pacific Alley
Paweł Gzyl:

Nocny spacer po plaży nad Pacyfikiem.

Shorelights – Summer Cottage Soundscapes
Paweł Gzyl:

Trzech dżentelmenów nad jeziorem.

Širom – I Can Be a Clay Snapper
Łukasz Komła:

Słoweńskie trio uczyniło z tradycji przyszłość.  

Les Marquises

Na pewno jedna z okładek tego roku. A muzycznie? Nie wolno ominąć tej płyty!  

Spiritus movens projektu Les Marquises jest francuski kompozytor, muzyk i wokalista Jean-Sebastien Nouveau. Poprzedni jego album „Pensée Magique” (2013) wyrósł z inspiracji filmami Wernera Herzoga, Petera Brooka i Jeana Roucha. Filmowy klimat można dostrzec również na tegorocznym krążku „A Night Full Of Collapses” (03.02.2017 | Ici d’ailleurs), tyle że już z nieco innymi wpływami – David Lynch, Angelo Badalamenti. W notce prasowej padają dodatkowo porównania do Dale Cooper Quartet and The Dictaphones, Bohren & Der Club of Gore (szczególnie pierwszy ich longplay), Talk Talk czy Psychic TV. Z grubsza wszystko się zgadza. To jednak muzyka Les Marquises nie jest tak oczywista, jakby się mogło wydawać, i z całą pewnością nie jest prześwietloną kliszą wyciągniętą z zakurzonego pudła. Powiem więcej, iż bardziej sobie cenię dokonania Nouveau i jego przyjaciół, niż dajmy na to Bohren & Der Club of Gore.

Do nagrania „A Night Full Of Collapses” Les Marquises zaprosił wspaniałych artystów, więc mamy Matta Elliotta (The Third Eye Foundation, wokal), Agathe Max (Ofield, Farewell Poetry, skrzypce), Oliviera Mellano (gitara), Christiana Quermaleta (The Married Monk, fortepian), Jeffa Hallama (Dominique A, kontrabas), Louisa Montmassona (marimba), François Closa (syntezatory), Jonathana Grancollota (Pan Pan Pan, perkusja), Souleymane’a Felicioliego (trąbka), Juliena Nouveau (wiolonczela) i Martina Duru (Immune, syntezatory).

Wsłuchując się w „A Night Full Of Collapses” dostrzegłem też echa twórczości samego Matta Elliota (w 2016 r. wydał świetny materiał „The Calm Before”) oraz Mendelson i Current 93. Niesamowicie nastrojowe, hipnotyzujące kompozycje Les Marquises idealnie stapiają się z nocą, tworząc niemal filmową opowieść o dziwnych miejscach, ludziach – i ich wyimaginowanych relacjach, podróżowaniu w nieokreślonym kierunku, właściwie donikąd, gdzie liczy się „tu i teraz”. Tajemniczą aurę rozniecają także linie marimby Montmassona (ukłon w stronę minimalistów) i kontrabasu Hallama. „A Night Full Of Collapses” przypomina pewien rodzaj zabawy, ale z naszą wyobraźnią, niekiedy jest to intymna przygoda, a innym razem projekcja abstrakcyjnych slajdów, które przenikają do źrenic, umysłu i duszy.

 

Oficjalna strona artysty »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »Strona Ici d’ailleurs »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze