Bottle Tree – Bottle Tree
Łukasz Komła:

Na chicagowskiej scenie wyrosło butelkowe drzewo!

Seabuckthorn – Turns
Łukasz Komła:

Gitara zapędziła elektronikę do drewnianej chaty.

Tobias. – Eyes In The Center
Paweł Gzyl:

Samoodtwarzająca się elektronika.

Gas – Narkopop
Paweł Gzyl:

Jeden z najbardziej oczekiwanych powrotów w historii nowej elektroniki.

P.E.A.R.L. – Temptation Through Impatience
Paweł Gzyl:

Sztuka umierania w rytmie techno.

Blaine Todd – Golden Apples of the West
Łukasz Komła:

Czy jedne z najpiękniejszych piosenek tego roku napisał Blaine Todd?

Ulver – The Assassination of Julius Caesar
Adam Mańkowski:

Wilki z północy wciąż kondensują muzyczne stylistyki.

Air Texture Vol. V – Compiled By Spacetime Continuum & Juju & Jordash
Paweł Gzyl:

Ambient to nie zawsze znaczy to samo.

Miwon – Jigsawtooth
Paweł Gzyl:

Wbrew modzie.

Gary Holldman – My Trips EP
Paweł Gzyl:

Tym razem swoje producenckie talenty objawia nam sam szef poznańskiej wytwórni.

Dark Sky – Othona
Paweł Gzyl:

Koniec z komercyjnymi ambicjami.

Go Hiyama – I Am Goodbye
Maciej Kaczmarski:

Go, Hiyama, go!

Ben Long – Standing Alone
Paweł Gzyl:

Kiepska okładka, ale muzyka przednia.

King Ayisoba – 1000 Can Die
Łukasz Komła:

Król na pokładzie Glitterbeatu! 

Les Marquises

Na pewno jedna z okładek tego roku. A muzycznie? Nie wolno ominąć tej płyty!  

Spiritus movens projektu Les Marquises jest francuski kompozytor, muzyk i wokalista Jean-Sebastien Nouveau. Poprzedni jego album „Pensée Magique” (2013) wyrósł z inspiracji filmami Wernera Herzoga, Petera Brooka i Jeana Roucha. Filmowy klimat można dostrzec również na tegorocznym krążku „A Night Full Of Collapses” (03.02.2017 | Ici d’ailleurs), tyle że już z nieco innymi wpływami – David Lynch, Angelo Badalamenti. W notce prasowej padają dodatkowo porównania do Dale Cooper Quartet and The Dictaphones, Bohren & Der Club of Gore (szczególnie pierwszy ich longplay), Talk Talk czy Psychic TV. Z grubsza wszystko się zgadza. To jednak muzyka Les Marquises nie jest tak oczywista, jakby się mogło wydawać, i z całą pewnością nie jest prześwietloną kliszą wyciągniętą z zakurzonego pudła. Powiem więcej, iż bardziej sobie cenię dokonania Nouveau i jego przyjaciół, niż dajmy na to Bohren & Der Club of Gore.

Do nagrania „A Night Full Of Collapses” Les Marquises zaprosił wspaniałych artystów, więc mamy Matta Elliotta (The Third Eye Foundation, wokal), Agathe Max (Ofield, Farewell Poetry, skrzypce), Oliviera Mellano (gitara), Christiana Quermaleta (The Married Monk, fortepian), Jeffa Hallama (Dominique A, kontrabas), Louisa Montmassona (marimba), François Closa (syntezatory), Jonathana Grancollota (Pan Pan Pan, perkusja), Souleymane’a Felicioliego (trąbka), Juliena Nouveau (wiolonczela) i Martina Duru (Immune, syntezatory).

Wsłuchując się w „A Night Full Of Collapses” dostrzegłem też echa twórczości samego Matta Elliota (w 2016 r. wydał świetny materiał „The Calm Before”) oraz Mendelson i Current 93. Niesamowicie nastrojowe, hipnotyzujące kompozycje Les Marquises idealnie stapiają się z nocą, tworząc niemal filmową opowieść o dziwnych miejscach, ludziach – i ich wyimaginowanych relacjach, podróżowaniu w nieokreślonym kierunku, właściwie donikąd, gdzie liczy się „tu i teraz”. Tajemniczą aurę rozniecają także linie marimby Montmassona (ukłon w stronę minimalistów) i kontrabasu Hallama. „A Night Full Of Collapses” przypomina pewien rodzaj zabawy, ale z naszą wyobraźnią, niekiedy jest to intymna przygoda, a innym razem projekcja abstrakcyjnych slajdów, które przenikają do źrenic, umysłu i duszy.

 

Oficjalna strona artysty »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »Strona Ici d’ailleurs »Profil na Facebooku »

Rekrutujemy! Dołącz do redakcji Nowamuzyka.pl

Chcesz pisać o muzyce? Napisz do nas! Rozpoczęliśmy rekrutację do naszego zespołu. Po prostu wyślij maila z przykładowym tekstem. Dowiedz się więcej tutaj »



Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze