Philippe Hallais – An American Hero
Krystian Zakrzewski:

Trochę Twin Pekas. Trochę Eraserhead.

Roots In Heaven – Petites Madeleines
Paweł Gzyl:

Muzyka jak powieść.

Manu Delago – Metromonk
Jarek Szczęsny:

Solowa płyta współpracownika Björk.

Sterac Electronics – Things To Think About
Paweł Gzyl:

Tańczymy breakdance!

Pin Park – Krautpark
Jarek Szczęsny:

Noc żywych syntezatorów.

Hurray For The Riff Raff – The Navigator
Jarek Szczęsny:

Zdecydowanie jedna z najlepszych płyt tego roku.

Jean-Michel Blais & CFCF – Cascades
Bartosz Latko:

Jeśli szukasz albumu który ukoi nerwy i pozytywnie nastroi – to właśnie go znalazłeś.

Si Begg – Blueprints
Paweł Gzyl:

Elektronika z czasu maszyn parowych.

Broken English Club – The English Beach
Paweł Gzyl:

Piękno industrialnego rozpadu.

Wandl – It’s All Good Tho
Ania Pietrzak:

Przesłodzone ballady o lekkim zabarwieniu elektronicznym (tylko dla fanów tego typu zjawisk).

Boston 168 – 90s Space EP
Krystian Zakrzewski:

Prom kosmiczny zwany muzyką.

Wojciech Golczewski – The Signal
Jarek Szczęsny:

Trasa Poznań – Galaktyka.

Lubish – Clouds
Paweł Gzyl:

Idzie nowe – ze Wschodu.

Vatican Shadow – Rubbish of The Floodwaters
Ania Pietrzak:

Vatican Shadow polemizuje z Cyceronem. W bardzo surowy sposób.

3 pytania – Hubert Zemler

Podpytujemy co słychać u jednego z najbardziej aktywnych perkusistów polskiej sceny improwizowanej

Hubert Zemler to bardzo aktywny na wielu polach perkusista, perkusjonalista i kompozytor poruszający się głównie wokół sceny improwizowanej, eksperymentalnej i free jazzowej. W latach 1999 – 2004 studiował na Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie w klasie perkusji profesora Edwarda Iwickiego. Jako perkusista koncertował w Europie, w Stanach Zjednoczonych, w Turcji, na Bliskim Wschodzie (Syria, Jordania, Egipt, Liban) oraz w Korei i Japonii.


Hubert Zemler – „Pupation of Dissonance, Stage One”

Współtworzy warszawskie zespoły sceny niezależnej: Piętnastka (wraz z Piotrem Kurkiem), Slalom (z Bartoszem Weberem i Bartłomiejem Tycińskim), Shy Albatross (z Raphaelem Rogińskim, Natalią Przybysz i Miłoszem Pękalą) trio jazzowe LAM (z Wacławem Zimplem, Krzysztofem Dysem), duet Pilokatabaza (z Pawłem Szpurą) oraz angażuje się w wiele projektów z pogranicza muzyki współczesnej i improwizacji.

Poza tym współpracował między innymi z Johnem Tilbury, Evanem Ziporynem, Gyanem Riley’em, Agusti Fernardezem, Felixem Kubinem, Reinaldo Ceballo, grupą Kwadrofonik, zespołem Mitch & Mitch, Kamilem Szuszkiewiczem, kolektywem „Kawalerowie Błotni” .


Shy Albatross – „Moonlight”

Zemler jest również interpretatorem muzyki współczesnej. W jego repertuarze są utwory kompozytorów XX i XXI wieku: „AIR” Helmuta Lechenmanna (wykonane na koncercie inauguracyjnym festiwalu Warszawska Jesień 2015 z towarzyszeniem Narodowej Orkiestry Polskiego Radia w Katowicach pod dyrekcją Alexandra Liebreicha), Steve Reich (brał udział w pierwszym polskim wykonaniu Music for 18 Musicians), Tadeusz Wielecki, Zygmunt Krauze, Tomasz Sikorski, Cornelius Cardew, Zdzisław Piernik, Arturas Bumsteinas.

Koncertuje również jako solista prezentując własny repertuar oraz improwizacje. Materiał z solowym repertuarem Huberta Zemlera został wydany na płytach: „Moped” (LADO ABC, 2011), „Gostak & Doshes” (Bołt Records, 2014) oraz „Pupation of Dissonance”(Bołt Records, 2016).

Czego ostatnio słuchasz?
Słucham ostatnio głównie muzyki tradycyjnej: afrykańskiej, brazylijskiej, azjatyckiej; muzyki współczesnej: Morton Feldman, Włodzimierz Kotoński, György Sándor Ligeti, „Hubris” Orena Ambarchi’ego. Dużo słuchałem też retro elektroniki: Raymonda Scotta, Kraftwerk, Atoma Tm, Felixa Kubina oraz starych, ale jarych Autechre. Czasem lubię wracać też do Aphex Twina, zwłaszcza „Selected Ambient Works vol. 2”


Morton Feldman – „Five Pianos”


György Ligeti – „Lontano”


Oren Ambarchi – „Hubris, Pt. 1”


Raymond Scott – „The Rhythm Modulator”

Nad czym obecnie pracujesz?
Ostatnio pracowałem nad materiałem, który ukaże się jesienią tego roku nakładem oficyny „Pawlacz Perski” jako „Melatony” oraz przygotowuję się do nagrania płyty z moim mistrzem, którym jest wspaniały węgierski kompozytor, pianista i pedagog mieszkający w Polsce od lat sześćdziesiątych Szábolcs Esztényi.

Jaki występ (set/ koncert) zrobił ostatnio lub w ogóle na Tobie największe wrażenie?
Pozytywnie zaskoczył mnie koncert Double Vision czyli Atom™ i Robin Fox na zeszłorocznym Tauronie.

Bardzo koherentne połączenie warstwy wizualnej z postkraftwerkową elektroniką. Duże wrażenie zrobił na mnie koncert „BOULEZ vs. MESSIAEN – demiurdzy nowej muzyki” studentów Studium Muzyki Nowej warszawskiego Uniwesytetu Muzycznego. Usłyszenie na żywo „Kwartetu na Koniec Czasu” Oliviera Messiaena, mimo iż interpretowanego przez młodych muzyków, jest jednym z ciekawszych muzycznych doznań ostatnich kilku miesięcy.

Duże wrażenie zrobił na mnie również Marcin Masecki grający Nokturny Chopina.


ATOM™ & ROBIN FOX – Double Vision – TNM Katowice 2016


Marcin Masecki – Nokturn b-moll #1

PS. Hubert Zemler zagra niebawem:
▪Środa 10.05.17 – Szamburski / Zemler – koncert w Ladomku (Warszawa)
▪Piątek 12.05.17 – Bachorze & Szpura & Zemler / Klub Dragon / (Poznań)
▪Sobota 13.05.17 – Hubert Zemler / koncert w Kolonia Artystów (Gdańsk)
▪Niedziela 14.05.17 – Hubert Zemler solo w MÓZGu (Bydgoszcz)

https://hubert-zemler.bandcamp.com/
https://soundcloud.com/hubert-zemler


Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze