Kompozyt – Hybridism
Jarek Szczęsny:

Rozbudzić może uśpione pokłady filozoficznej głębi.

New Rome (Tomasz Bednarczyk) – New Rome
Ania Pietrzak:

Nowe oblicze wrocławskiego producenta.

Catnapp – Break
Paweł Gzyl:

Basowe piosenki.

Joshua Sabin – Sutarti
Paweł Gzyl:

Zew z litewskich lasów.

Thom Yorke – Anima
Maciej Kaczmarski:

1997-2019-2049?

Koza – Mystery Dungeon
Jarek Szczęsny:

Moby Dick.

D. Carbone – A.C.A.B.
Paweł Gzyl:

D. Carbone idzie na wojnę.

Fire! Orchestra – Arrival
Jarek Szczęsny:

Zrobiło się ciszej.

SØS Gunver Ryberg – Entangled
Paweł Gzyl:

Ciekawie, ale za krótko.

Palmer Eldritch – [dog]
Jarek Szczęsny:

Nieustanny proces chwalenia.

LSD – Second Process
Paweł Gzyl:

Kreatywna kooperacja czy skok na kasę?

Lena Andersson – Söder Mälarstrand
Paweł Gzyl:

Owoc studyjnego spotkania Eomaca i Kyoki.

Michał Miegoń & Adam Witkowski – Dwuja
Jarek Szczęsny:

Zawsze słucha się inaczej.

Lost Few – Between The Silence
Paweł Gzyl:

Muzyka na poprzemysłowe przestrzenie.



Sebastian Zawadzki – Between the Dusk of a Summer Night

Film, który nie powstał.

W maju 2017 roku Sebastian Zawadzki, mieszkający w Kopenhadze 26 letni kompozytor i pianista, nagrał płytę „Between the Dusk of a Summer Night”. Album powstał pod wpływem inspiracji twórczością Williama Ernesta Henleya. Zawadzki jest również jednym z wykonawców – wykonuje partie fortepianu i odpowiedzialny jest za elektronikę. Towarzyszą mu Budapest Symphony Orchestra, Copenhagen String Quartet oraz wokalistka Anna Rybacka. Płyta dostępna jest w formie cyfrowej.

Zawadzki studiował fortepian i kompozycję na akademiach muzycznych w Odense, Krakowie oraz w Kopenhadze. Ma za sobą studia specjalistyczne z kompozycji filmowej w Den Danske Filmskole w Kopenhadze oraz uczestnictwo w prestiżowych warsztatach z Richardem Bellisem w Los Angeles.

Tego młodego kompozytora cechuje przede wszystkim biegłość. Chętnie pisuje na zespoły kameralne, orkiestry czy zespoły jazzowe, przy czym nie pomija popularnego dziś łączenia muzyki akustycznej z elektroniką. Zawadzki  ma na swoim koncie kilka autorskich wydawnictw, europejskie trasy koncertowe oraz bogate portfolio muzyki filmowej. Innymi słowy – uzbrojony jest w narzędzia i doświadczenia dające możliwość stworzenia muzyki znakomitej pod względem technicznym.

„Between the Dusk of a Summer Night” to płyta ze wszech stron poprawna. Album nasuwa ideowe skojarzenia z „Obrazkami z wystawy” Musorgskiego, a jego programowość potwierdzają pieczołowicie dobrane nazwy ścieżek – poszczególne wersy bądź tytuły odnoszące się do treści poematów, które zapadły Zawadzkiemu w pamięć i stworzyły przestrzeń muzycznych możliwości.

Na całość składa się aż 12 utworów, co stanowi prawie godzinę muzyki. Jest to płyta minimalistyczna, można by nawet rzec, że skromna. Budzi mnóstwo muzycznych kojarzeń: począwszy od nawiązań do twórczości Nicholasa Hoopera w sferze instrumentacji i napięcia, po rozwiązania desplatowskie w utworach dynamicznych i ostinatowych. To soundtrack do filmu, który nie istnieje, a chyba powinien powstać.

iTunes

Facebook

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze