Ancient Methods – The Jericho Records
Paweł Gzyl:

Muzyka, która kruszy mury.

Kathryn Joseph – From When I Wake the Want Is
Jarek Szczęsny:

Odpowiedniczka.

Ekin Fil – Maps
Jarek Szczęsny:

Odłączenie wtyczki.

Raum – Wreck The Bloodline
Paweł Gzyl:

Wyjście poza cielesność.

Marcel Dettmann – Test-File
Paweł Gzyl:

Dettmann ciągle w formie.

Djedjotronic – R.U.R.
Mateusz Piżyński:

EBM bez udziwnień.

Various Artists – Figure 100 Compilation
Paweł Gzyl:

Piętnaście lat na klubowym parkiecie.

Tajak – Ciclos
Łukasz Komła:

Meksykańskie trio pokazuje, że wciąż można zaskoczyć połączeniem gitarowej psychodelii, dronów i shoegaze’u!

Pruski – Sleeping Places
Ania Pietrzak:

Uśpiona codzienność, obudzona refleksja.

Prequel Tapes – Everything Is Quite Now
Paweł Gzyl:

Industrialne kołysanki.

Maribou State – Kingdoms in Colour
Ania Pietrzak:

„Darjeeling Limited” i całkiem zwyczajne przyjemności.

Adult. – This Behavior
Paweł Gzyl:

Surowe i szorstkie oblicze muzyki amerykańskiego duetu.

Thomas Fehlmann – Los Lagos
Paweł Gzyl:

Dyskretny urok muzyki niemieckiego weterana.

Amnesia Scanner – Another Life
Paweł Gzyl:

Przebojowa wersja awangardy.



Michał Jabłoński – Chimaera EP

Technicznie. Tektonicznie.

Michał mógłby śmiało zrobić soundtrack do gry typu survival horror. Jego umiejętności łączenia gatunków oraz kreowania tajemniczego, często mrocznego klimatu można było sprawdzić przy okazji takich EP’ek jak „Fox Die” (recka tutaj) czy „Sinister Mystery”. Sprawdźmy, co czeka nas na wosku wydanym 17 grudnia przez Secret Keywords.

„In Without” to dronowe intro, które zabiera nas na opuszczoną stację badawczą gdzieś na Antarktydzie. Niedaleko bazy przygotowano prowizoryczne lądowisko. Tutaj, już za chwilę osiądą ciężkie helikoptery. W „Left Object”, potężnej stopie towarzyszą warczące i wibrujące syntezatory. Tło utkano z odgłosów giętej pod wpływem zimna stali oraz siarczystych opadów hi hatów. Po chwili pojawia się motyw przewodni numeru, oniryczny pad, który skupia moje oczy na wynoszonych ze śmigłowców skrzyniach.

Po przeniesieniu ładunku do laboratorium, cała załoga zaszyła się w swoich hangarach. Nadchodzi „Chimaera”. Jeszcze potężniejsze uderzenia stopy przywołały przeraźliwy pisk, a wzmocnione delay’em podźwięki dzwonów oraz coś podobnego do odgłosu alarmu przywołały mnie o przyspieszone bicie serca. Nastrój grozy narasta, a ja wziąwszy latarkę udaję się w stronę kompleksu medycznego. Efekt crescendo przynosi kolosalną eksplozję w jednym z budynków, zaś rozedrgana linia basowa skacze po dachach pozostałych obiektów. Na parkiecie jest to prawdziwy killer!

EP’kę wsparto dwoma remiksami. Pierwszy to interpretacja właśnie utworu „Chimaera” w wykonaniu YYYY. Wietrzne synty, konsekwentny bit oraz zabawa pitch’em nie czynią być może z tego numeru majstersztyku jakim jest oryginał, ale na pewno fajnie kontynuują zarysowaną wcześniej artystyczną wizję.

„Left Object” w drugiej wersji to robota AWB. Bardziej minimalistyczne tony, dużo akcentów i ozdób czyni zeń ciekawe zakończenie naszej historii. Okazało się, że w laboratorium sprawdzono znalezione pod lodem nieznane formy życia. Badania poszły nie w tą stronę. Naukowcy zostali zabici, ale na skutek pożaru i wysokiej temperatury, niebezpieczne monstra również zakończyły swój żywot.

Idealna produkcja pod grę na podstawie filmu „Thing”.

Secret Keywords | 17.12.2017

Michał Jabłoński FB

Secret Keywords FB

 

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze