Siavash Amini – Serus
Jarek Szczęsny:

Pływanie w stanie półsnu.

Foghorn – Thanatos
Jarek Szczęsny:

Album wysokooktanowy.

Subjected – Pictures From The Aftermath
Paweł Gzyl:

Ambientowa afirmacja życia i miłości.

Billy Woods And Kenny Segal – Hiding Places
Jarek Szczęsny:

Ciężki i ponury.

Ellen Arkbro – Chords
Paweł Gzyl:

Filozofia czystego akordu.

BNNT is Patrick Higgins – Multiversion #1
Jarek Szczęsny:

Część pierwsza.

Opla – Obertasy
Jarek Szczęsny:

Modernizacja polskiej wsi.

Zguba – Potwarz
Jarek Szczęsny:

Zagadkowa umysłowość.

Erith – Speed of Light
Przemysław Solski:

Niebanalny styl, kosmiczna muzyka, swoboda na scenie, tak w kilku słowach można określić nowe zjawisko na polskim rynku.

Øyvind Torvund – The Exotica Album
Łukasz Komła:

W egzotycznym zwierciadle.

Sciahri – Double-Edged
Paweł Gzyl:

Plemienny minimal.

Various Artists – ePM Selected Vol. 7
Paweł Gzyl:

Dziesięć house’owych sztosów.

Dren – Time And Form
Paweł Gzyl:

Black metal przekuty na nowoczesną elektronikę.

Dots (Uwe Schmidt) – Dots
Ania Pietrzak:

Śladami czarów w kosmicznej otchłani.



Intrusion – Among The Stars

Medytacyjne ćwiczenie z percepcją.

Intrusion jest chyba tym solowym projektem Stephena Hitchella, który zdobył największą popularność. Zapewne zawdzięcza on to debiutanckiemu albumowi, który ukazał się już niemal dekadę temu. „The Seduction Of Silence” z 2009 roku można ustawić na jednej półce z najlepszymi dokonaniami dub-techno. Nic więc dziwnego, że płyta ta spotkała się z wyjątkowo szerokim odzewem wśród wielbicieli gatunku, doczekując się aż dwóch kompaktowych edycji.

Stephen Hitchell od pewnego czasu zapowiada drugi album Intrusion – „A Gentle Embrance”. Jak na razie dostajemy jednak różne wersje zaplanowanych nań kompozycji. Najpierw usłyszeliśmy nagranie tytułowe, które pojawiło się w dwóch monumentalnych wersjach firmowanych szyldami dwóch innych projektów artysty – cv313 i Variant. Teraz dotarł do nas trzeci utwór, który tak przypadł do gustu jego twórcy, że od razu objawia on nam aż pięć jego remiksów.

Najpierw dostajemy „Among The Stars” w wersji „Intrusion’s Extended Dub” – i jest to mocno zaszumiona kompozycja, w której główny wątek stanowią kaskady pohukujących akordów. „cv313’s Submersion” dodaje do tej pulsującej w dubowym rytmie muzyki wyjątkowo melodyjny pochód basu. „cv313’s Immersion Dub” to już klasyczne dub-techno, mocno nasycone przeciągłymi korozjami. W „cv313 Desintegration Dub” słychać z kolei zredukowaną wersję nagrania, skupioną na tribalowych bitach.

Na drugim krążku jest tylko jeden utwór – „Among Stars” w wersji „Etherscape” dokonanej przez pod szyldem Variant. Już sam ten fakt informuje nas, że będziemy mieli do czynienia z ambientem. I tak jest rzeczywiście – siedemdziesięciominutowy miks to medytacyjne ćwiczenie w minimalistycznym rzeźbieniu w dźwięku. Tło kompozycji tworzy strumień ziarnistego szumu, na który nakłada siędronowy wyziew, zamieniony w transowy loop o zdubowanym tonie. Czasem z dużej oddali dochodzą do nas tylko odgłosy otoczenia – cichy śpiew ptaków czy metaliczne stukoty.

Ta statyczna wersja Varianta pokazuje jak działa muzyka z Echospace. Przyłożenie do niej tradycyjnych rodzajów odbioru, zawodzi na całej linii: tu nie ma praktycznie ani melodii, ani rytmu, właściwie nic się nie dzieje. Dlatego obcując z tą muzyką trzeba przestawić swoją percepcję: wyciszyć się, skupić na płynącym dźwięku, oderwać od rzeczywistości. Wtedy przenosi ona słuchacza w inny wymiar – bardziej duchowy niż materialny. Teraz mamy chyba najlepszy czas na tego rodzaju eksperymenty z odbiorem muzyki. Spróbujcie.

Echospace 2017

www.echospacedetroit.com

www.facebook.com/echospace

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze