Ancient Methods – The Jericho Records
Paweł Gzyl:

Muzyka, która kruszy mury.

Kathryn Joseph – From When I Wake the Want Is
Jarek Szczęsny:

Odpowiedniczka.

Ekin Fil – Maps
Jarek Szczęsny:

Odłączenie wtyczki.

Raum – Wreck The Bloodline
Paweł Gzyl:

Wyjście poza cielesność.

Marcel Dettmann – Test-File
Paweł Gzyl:

Dettmann ciągle w formie.

Djedjotronic – R.U.R.
Mateusz Piżyński:

EBM bez udziwnień.

Various Artists – Figure 100 Compilation
Paweł Gzyl:

Piętnaście lat na klubowym parkiecie.

Tajak – Ciclos
Łukasz Komła:

Meksykańskie trio pokazuje, że wciąż można zaskoczyć połączeniem gitarowej psychodelii, dronów i shoegaze’u!

Pruski – Sleeping Places
Ania Pietrzak:

Uśpiona codzienność, obudzona refleksja.

Prequel Tapes – Everything Is Quite Now
Paweł Gzyl:

Industrialne kołysanki.

Maribou State – Kingdoms in Colour
Ania Pietrzak:

„Darjeeling Limited” i całkiem zwyczajne przyjemności.

Adult. – This Behavior
Paweł Gzyl:

Surowe i szorstkie oblicze muzyki amerykańskiego duetu.

Thomas Fehlmann – Los Lagos
Paweł Gzyl:

Dyskretny urok muzyki niemieckiego weterana.

Amnesia Scanner – Another Life
Paweł Gzyl:

Przebojowa wersja awangardy.



Intrusion – Among The Stars

Medytacyjne ćwiczenie z percepcją.

Intrusion jest chyba tym solowym projektem Stephena Hitchella, który zdobył największą popularność. Zapewne zawdzięcza on to debiutanckiemu albumowi, który ukazał się już niemal dekadę temu. „The Seduction Of Silence” z 2009 roku można ustawić na jednej półce z najlepszymi dokonaniami dub-techno. Nic więc dziwnego, że płyta ta spotkała się z wyjątkowo szerokim odzewem wśród wielbicieli gatunku, doczekując się aż dwóch kompaktowych edycji.

Stephen Hitchell od pewnego czasu zapowiada drugi album Intrusion – „A Gentle Embrance”. Jak na razie dostajemy jednak różne wersje zaplanowanych nań kompozycji. Najpierw usłyszeliśmy nagranie tytułowe, które pojawiło się w dwóch monumentalnych wersjach firmowanych szyldami dwóch innych projektów artysty – cv313 i Variant. Teraz dotarł do nas trzeci utwór, który tak przypadł do gustu jego twórcy, że od razu objawia on nam aż pięć jego remiksów.

Najpierw dostajemy „Among The Stars” w wersji „Intrusion’s Extended Dub” – i jest to mocno zaszumiona kompozycja, w której główny wątek stanowią kaskady pohukujących akordów. „cv313’s Submersion” dodaje do tej pulsującej w dubowym rytmie muzyki wyjątkowo melodyjny pochód basu. „cv313’s Immersion Dub” to już klasyczne dub-techno, mocno nasycone przeciągłymi korozjami. W „cv313 Desintegration Dub” słychać z kolei zredukowaną wersję nagrania, skupioną na tribalowych bitach.

Na drugim krążku jest tylko jeden utwór – „Among Stars” w wersji „Etherscape” dokonanej przez pod szyldem Variant. Już sam ten fakt informuje nas, że będziemy mieli do czynienia z ambientem. I tak jest rzeczywiście – siedemdziesięciominutowy miks to medytacyjne ćwiczenie w minimalistycznym rzeźbieniu w dźwięku. Tło kompozycji tworzy strumień ziarnistego szumu, na który nakłada siędronowy wyziew, zamieniony w transowy loop o zdubowanym tonie. Czasem z dużej oddali dochodzą do nas tylko odgłosy otoczenia – cichy śpiew ptaków czy metaliczne stukoty.

Ta statyczna wersja Varianta pokazuje jak działa muzyka z Echospace. Przyłożenie do niej tradycyjnych rodzajów odbioru, zawodzi na całej linii: tu nie ma praktycznie ani melodii, ani rytmu, właściwie nic się nie dzieje. Dlatego obcując z tą muzyką trzeba przestawić swoją percepcję: wyciszyć się, skupić na płynącym dźwięku, oderwać od rzeczywistości. Wtedy przenosi ona słuchacza w inny wymiar – bardziej duchowy niż materialny. Teraz mamy chyba najlepszy czas na tego rodzaju eksperymenty z odbiorem muzyki. Spróbujcie.

Echospace 2017

www.echospacedetroit.com

www.facebook.com/echospace

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze