Alberich – Quantized Angel
Paweł Gzyl:

Suma wszystkich przemian.

Amnesia Scanner And Bill Kouligas – Lexachast
Jarek Szczęsny:

Taniec z kaktusem.

HVL – Rhythmic Sonatas
Paweł Gzyl:

Jak to się robi w Gruzji.

Marek Kamiński – Not Here
Łukasz Komła:

Patrzeć w gwiazdy leżąc wśród nich.

These New Puritans – Inside The Rose
Maciej Kaczmarski:

Na wzburzonym morzu.

Christian Löffler – Graal (Prologue)
Paweł Gzyl:

Popowo i trance’owo.

Ifriqiyya Electrique – Laylet el Booree
Łukasz Komła:

Jeszcze więcej krwi, potu i transu!

Tommy Four Seven – Veer
Paweł Gzyl:

Brytyjski mocarz powraca wreszcie z nowym albumem.

Stefan Goldmann – Tacit Script
Paweł Gzyl:

Konceptualna awangarda wywiedziona z techno i house’u.

DJ Spider – Democide
Paweł Gzyl:

Ucieczka z Nowego Jorku.

Sonmi451 – Nachtmuziek
Ania Pietrzak:

„Nie przeszkadzać”.

Janus Rasmussen – Vin
Mateusz Piżyński:

Deep house’owy kalendarz połówki Kiasmosa.

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 1
Paweł Gzyl:

Nowy cykl kompilacji kolońskiej tłoczni.

Psyk – A Moment Before
Paweł Gzyl:

Hiszpański producent wraca do swoich korzeni.



Intrusion – Among The Stars

Medytacyjne ćwiczenie z percepcją.

Intrusion jest chyba tym solowym projektem Stephena Hitchella, który zdobył największą popularność. Zapewne zawdzięcza on to debiutanckiemu albumowi, który ukazał się już niemal dekadę temu. „The Seduction Of Silence” z 2009 roku można ustawić na jednej półce z najlepszymi dokonaniami dub-techno. Nic więc dziwnego, że płyta ta spotkała się z wyjątkowo szerokim odzewem wśród wielbicieli gatunku, doczekując się aż dwóch kompaktowych edycji.

Stephen Hitchell od pewnego czasu zapowiada drugi album Intrusion – „A Gentle Embrance”. Jak na razie dostajemy jednak różne wersje zaplanowanych nań kompozycji. Najpierw usłyszeliśmy nagranie tytułowe, które pojawiło się w dwóch monumentalnych wersjach firmowanych szyldami dwóch innych projektów artysty – cv313 i Variant. Teraz dotarł do nas trzeci utwór, który tak przypadł do gustu jego twórcy, że od razu objawia on nam aż pięć jego remiksów.

Najpierw dostajemy „Among The Stars” w wersji „Intrusion’s Extended Dub” – i jest to mocno zaszumiona kompozycja, w której główny wątek stanowią kaskady pohukujących akordów. „cv313’s Submersion” dodaje do tej pulsującej w dubowym rytmie muzyki wyjątkowo melodyjny pochód basu. „cv313’s Immersion Dub” to już klasyczne dub-techno, mocno nasycone przeciągłymi korozjami. W „cv313 Desintegration Dub” słychać z kolei zredukowaną wersję nagrania, skupioną na tribalowych bitach.

Na drugim krążku jest tylko jeden utwór – „Among Stars” w wersji „Etherscape” dokonanej przez pod szyldem Variant. Już sam ten fakt informuje nas, że będziemy mieli do czynienia z ambientem. I tak jest rzeczywiście – siedemdziesięciominutowy miks to medytacyjne ćwiczenie w minimalistycznym rzeźbieniu w dźwięku. Tło kompozycji tworzy strumień ziarnistego szumu, na który nakłada siędronowy wyziew, zamieniony w transowy loop o zdubowanym tonie. Czasem z dużej oddali dochodzą do nas tylko odgłosy otoczenia – cichy śpiew ptaków czy metaliczne stukoty.

Ta statyczna wersja Varianta pokazuje jak działa muzyka z Echospace. Przyłożenie do niej tradycyjnych rodzajów odbioru, zawodzi na całej linii: tu nie ma praktycznie ani melodii, ani rytmu, właściwie nic się nie dzieje. Dlatego obcując z tą muzyką trzeba przestawić swoją percepcję: wyciszyć się, skupić na płynącym dźwięku, oderwać od rzeczywistości. Wtedy przenosi ona słuchacza w inny wymiar – bardziej duchowy niż materialny. Teraz mamy chyba najlepszy czas na tego rodzaju eksperymenty z odbiorem muzyki. Spróbujcie.

Echospace 2017

www.echospacedetroit.com

www.facebook.com/echospace

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze