Emika ‎– Falling In Love With Sadness
Mateusz Piżyński:

Czy uptempo to dobra kanwa na smutne opowieści?

Terence Fixmer – Through The Cortex
Paweł Gzyl:

Nastrój, nie energia.

Mazutti – Kształt Jazzu Który Ma Dojść
Jarek Szczęsny:

Albo i nie.

Aphex Twin – Collapse EP
Ania Pietrzak:

Ukochany troll częstuje kryształami.

Tim Hecker – Konoyo
Jarek Szczęsny:

Wkurz przemądrzałego realistę.

Kaczmarek – K.A.C.Z.M.A.R.E.K.
Paweł Gzyl:

Kolejny krok w stronę eksperymentu.

Envee, Teielte oraz Petite Noir
Jarek Szczęsny:

Polska i reszta świata.

The Lotus Eaters – Desatura
Paweł Gzyl:

Wycinki ze studyjnych improwizacji.

Marie Davidson – Working Class Woman
Jarek Szczęsny:

Alternatywny bal.

Puce Mary – The Drought
Paweł Gzyl:

Dominacja czy uległość?

The Dumplings // Oxford Drama
Jarek Szczęsny:

Młodzi, zdolni, elektroniczni.

Various Artists – Air Texture Vol. VI – Selected By Steffi & Martyn
Paweł Gzyl:

Breakbeatowa wersja ambientu.

Szun Waves – New Hymn To Freedom
Jarek Szczęsny:

Pasuje jak ulał.

Stephen Lopkin – Clyde Built
Paweł Gzyl:

Świetlista elektronika w stylu Motor City.



Snow Palms – Origin and Echo

Po sporym sukcesie debiutanckiego albumu projektu Snow Palms z roku 2012, dostaliśmy w ubiegłym sezonie nowy materiał od brytyjskiego muzyka i kompozytora Davida Shepparda.

Pamiętam, że wówczas płyta „Intervals” doczekała się bardzo przyjaznych recenzji ze strony „The Quietus” i „Norman Records”. Ci drudzy pisali o tym wydawnictwie w ten oto sposób: „Naprawdę niesamowita płyta i każdy fan Moondoga czy Philipa Glassa powinien mieć ją w swojej kolekcji”.

„Origin and Echo” (Village Green Recordings | 17.11.2017) nie odkleja się całkowicie od muzyki Philipa Glassa, ale działania kompozytorskie Shepparda sprawiają, że nie należy postrzegać go jako współczesnego kopistę. Nowe kompozycje Snow Palms mogą także przywołać skojarzenia z twórczością Shimizu Yasuaki, Midori Takady i Ryuichiego Sakamoto. Warstwa dźwiękowa „Origin and Echo” opiera się zarówno w dużej mierze na brzmieniach metalofonów, dzwonków, ksylofonów czy marimby, jak i minimalistycznej elektronice (wręcz ambientowej). Sheppard zaprosił też innych artystów do stworzenia „Origin and Echo”; słyszymy syntezatory Christophera Leary’ego, omnichord Emmy Winston, bęben z kopułą Lauriego Wuolio oraz instrumenty klawiszowe Angeli David-Guillou.

Ja bym wymienił jeszcze jedną postać, która przyszła mi do głowy w trakcie słuchania „Origin and Echo”. I nie zauważyłem, żeby zachodni krytycy uwzględnili w swoich tekstach tego artystę. To kanadyjski kompozytor John Puchiele – członek słynnej grupy Glass Orchestra, był z nią związany w latach 80. (tutaj „3 pytania” do Johna i zarazem kilka słów odnośnie jego albumu „Life Cycle” z 2013 r.). Dlaczego wspominam muzykę Kanadyjczyka? A no dlatego, że da się postawić wspólny mianownik między nim a Snow Palms na poziomie kameralistyki, repetycji i ambientu.

 

Strona Village Green Recordings »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze