Anthony Rother – 3L3C7RO COMMANDO
Paweł Gzyl:

Wyszlifowane na wysoki połysk electro w typowo europejskiej wersji.

DJ Bone – Beyond
Paweł Gzyl:

Nowa muzyka detroitowego producenta nie schodzi poniżej typowego dlań poziomu.

Hector Oaks – As We Were Saying
Paweł Gzyl:

Nowa muzyka protestu.

Thomas Fehlmann – 1929 – Das Jahr Babylon
Paweł Gzyl:

Pocztówka dźwiękowa z Berlina sprzed niemal stu lat.

The 7th Plain – Chronicles II & III
Paweł Gzyl:

Luke Slater w swoich najlepszych nagraniach.

Geir Sundstøl – Brødløs
Łukasz Komła:

Żyły sobie avant-folk i ambient między Warszawą a Alabamą.

Anguish – Anguish
Jarek Szczęsny:

Coś nie pykło.

Silent Servant – Shadows Of Death And Desire
Paweł Gzyl:

Pożądanie w cieniu śmierci.

Alessandro Cortini + Lawrence English – Immediate Horizon
Jarek Szczęsny:

Bardzo popularne słowo.

D-Leria – Driving To Nowhere
Paweł Gzyl:

Hipnotycznie i różnorodnie.

Diskret – Diskret EP
Łukasz Komła:

„To tak, jakbyśmy byli połączeni (…)”. Warto nawiązać kontakt z debiutancką EP-ką szwajcarskiego duetu Diskret!  

Epi Centrum – Excrescence
Paweł Gzyl:

Weteran rodzimego techno w świetnej formie.

Neville Watson – The Midnight Orchard
Paweł Gzyl:

Soundtrackowe wspomnienie pierwotnego rave’u.

The Good, The Bad & The Queen – Merrie Land: Dwugłos
Redakcja:

Anglia tonie. Anglia odpływa.



Snow Palms – Origin and Echo

Po sporym sukcesie debiutanckiego albumu projektu Snow Palms z roku 2012, dostaliśmy w ubiegłym sezonie nowy materiał od brytyjskiego muzyka i kompozytora Davida Shepparda.

Pamiętam, że wówczas płyta „Intervals” doczekała się bardzo przyjaznych recenzji ze strony „The Quietus” i „Norman Records”. Ci drudzy pisali o tym wydawnictwie w ten oto sposób: „Naprawdę niesamowita płyta i każdy fan Moondoga czy Philipa Glassa powinien mieć ją w swojej kolekcji”.

„Origin and Echo” (Village Green Recordings | 17.11.2017) nie odkleja się całkowicie od muzyki Philipa Glassa, ale działania kompozytorskie Shepparda sprawiają, że nie należy postrzegać go jako współczesnego kopistę. Nowe kompozycje Snow Palms mogą także przywołać skojarzenia z twórczością Shimizu Yasuaki, Midori Takady i Ryuichiego Sakamoto. Warstwa dźwiękowa „Origin and Echo” opiera się zarówno w dużej mierze na brzmieniach metalofonów, dzwonków, ksylofonów czy marimby, jak i minimalistycznej elektronice (wręcz ambientowej). Sheppard zaprosił też innych artystów do stworzenia „Origin and Echo”; słyszymy syntezatory Christophera Leary’ego, omnichord Emmy Winston, bęben z kopułą Lauriego Wuolio oraz instrumenty klawiszowe Angeli David-Guillou.

Ja bym wymienił jeszcze jedną postać, która przyszła mi do głowy w trakcie słuchania „Origin and Echo”. I nie zauważyłem, żeby zachodni krytycy uwzględnili w swoich tekstach tego artystę. To kanadyjski kompozytor John Puchiele – członek słynnej grupy Glass Orchestra, był z nią związany w latach 80. (tutaj „3 pytania” do Johna i zarazem kilka słów odnośnie jego albumu „Life Cycle” z 2013 r.). Dlaczego wspominam muzykę Kanadyjczyka? A no dlatego, że da się postawić wspólny mianownik między nim a Snow Palms na poziomie kameralistyki, repetycji i ambientu.

 

Strona Village Green Recordings »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze