Romperayo – Que Jue?
Łukasz Komła:

W zaparowanym zwierciadle.

Efdemin – New Atlantis
Paweł Gzyl:

Dźwiękowa utopia.

Frame – The Journey
Jarek Szczęsny:

Spacer po kosmicznej pustce.

Hauschka – A Different Forest
Jarek Szczęsny:

Intymny nastrój nie wystarczył.

The Chi Factory – The Mantra Recordings
Ania Pietrzak:

„Na początku była miłość.”

Jozef van Wissem & Jim Jarmusch – An Attempt To Draw Aside The Veil
Maciej Kaczmarski:

Muzyka jak poezja.

Wolność – Nowa Kolonia
Jarek Szczęsny:

Wolność na wolności.

Babadag – Šulinys
Jarek Szczęsny:

Nie budźcie śniącego.

Lee Gamble – In A Paraventral Scale
Paweł Gzyl:

Początek trylogii.

Maurice Louca – Elephantine
Łukasz Komła:

Gargantuiczna bliskość jazzowego kosmosu.

Hoera. – ≈
Łukasz Komła:

Uderzająca subtelność. 

Julia Kent – Temporal
Jarek Szczęsny:

Hipnotyzowanie słuchacza.

Bendik Giske – Surrender
Jarek Szczęsny:

Zagwozdka.

Wiktor Stribog – Poradnik Uśmiechu OST
Stanisław Bryś:

Grzybowe melodie w duchologicznym sosie. 



Nowości z Hubro

Kwietniowe nowości płytowe z norweskiej Hubro należą do Skydive Trio i Slagr.   

Skydive Trio – „Sun Sparkle” (Hubro | 20.04.2018)

Po trzech latach przerwy norwesko-fińskie Skydive Trio wraca z drugim krążkiem „Sun Sparkle”. Zespół tworzą trzej wybitni instrumentaliści: Thomas T Dahl (gitara), Mats Eilertsen (bas) i Olavi Louhivuori (perkusja). Na pierwszym ich albumie „Sun Moee” (recenzja) pojawił się nawet cover utworu Portishead – „Sour Times”, ale zagrany na jazzową modłę. Każdy z nich ma na koncie współpracę z wielkimi postaciami jazzu, a T Dahl pełni obecnie funkcję profesora nadzwyczajnego w Greig Academy w Bergen.

Instrumentalne kompozycje Skydive Trio wiodą nas w rozmaite rejony, choć wydawca całkiem dobrze to określił, że są takie momenty (np. „Apollo”, „Descending”), kiedy ma się wrażenie, jakbyśmy słyszeli gitarę Pata Metheny’ego w towarzystwie basu Petera Hooka (Joy Division, New Order). Mnie z kolei brzmienie gitary T Dahla skojarzyło się z Johnem Scofieldem, Eivindem Aarsetem i Markiem Kądzielą. Nawet style tych gitarzystów jakoś się łączą. To jednak najbardziej zaciekawiły mnie na „Sun Sparkle” minimalistyczne ballady („Convoy”, „Spruce”, „Wish I was Who? [Camera Off]”) i te bardziej drapieżne fragmenty („Launch”, „Ascending”, „Descending”). Może nie jest to najwybitniejszy longplay z ogromnego katalogu Hubro, ale warty uwagi.

Slagr – „Dirr” (Hubro | 13.04.2018)

To pierwsze spotkanie na łamach Nowej Muzyki z twórczością tria Slagr, w którego skład wchodzą skrzypaczka Anne Hytta (hardanger fiddle), wibrafonista Amund Sjølie Sveen i wiolonczelistka Katrine Schiøtt. Zespół istnieje od przeszło dziesięciu lat, a dokładnie powstał w 2003 roku. Cztery lata później wydali debiutancki album „Solaris”.

„Dirr” jest pierwszym wydawnictwem Slagr dla Hubro. Poprzednie ich płyty zostały opublikowane głównie przez niemiecką wytwórnię Ozella. Minimalistyczna i medytacyjna muzyka Norwegów na skrzypce hardanger, wiolonczelę, wibrafon i szklaną harmonijkę ma w sobie zarówno znamiona polirytmicznych drgań, jak i awangardowych tąpnięć. Minimalizm Mortona Feldmana („Eir”) oraz Arvo Pärta miesza się z repetytywnością Duane’a Pitre’ego. Zaskakujące są partie skrzypiec wyjęte z muzyki ludowej – ich zmysłowość i eteryczność są bazą tego, co się dzieje na „Dirr”. Wszystko razem przypomina powolnie przesuwający się krajobraz po obrzeżach jawy i snu. Niesamowitych retrospekcji dostarczają choćby utwory „Aur”, „Strimesong” „Varle”, Hel”, „September” czy „Øyr”.

 

Strona Hubro »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze